Zobaczcie, czego słuchamy w wielkanocny poniedziałek.
Karolina Posytek
Rosalie. – Raj
Utwór Raj to druga zapowiedź zbliżającego się albumu artystki. Mnie ten utwór zachwycił już od pierwszego przesłuchania i od dnia premiery słucham go praktycznie codziennie! Warto również zaznaczyć, że wraz z piosenką ukazał się świetny teledysk w reżyserii Mateusza Witkowskiego. Po takich zapowiedziach, również po utworze Iluzja, z wielką niecierpliwością czekam na całe wydawnictwo Rosalie., bo zapowiada się naprawdę udana premiera! Czekam na szczegóły dotyczące płyty oraz dokładną datę wydania!
Paulina Przybysz – Soundtrack
Paulina Przybysz wielkimi krokami zbliża się do premiery swojego kolejnego albumu. Wydawnictwo zostanie zatytułowane tak, jak jeden z singli, czyli Wracając, a jego premiera została zaplanowana na 21 kwietnia. Najnowszym, na ten moment, zwiastunem płyty jest utwór Soundtrack, który stanowi idealne tło na nadchodzące lato, do którego zdecydowanie już powoli możemy się szykować! Mnie ten utwór wprowadza w naprawdę dobry humor – polecam Wam, abyście również go posłuchali i sprawdzili sami, jak na Was zadziała!
Vito Bambino – Etna
Etna to największy wulkan w Europie, ale to również jeden z utworów Vito Bambino. Piosenka znajdzie się na drugim solowym albumie artysty, którego premiera została zaplanowana na 28 kwietnia 2023 roku. Pracownia, bo taki tytuł przyjmie album, będzie następcą Poczekalni. Do Etny ukazał się teledysk, którego reżyserią zajął się Mateusz Dopieralski, czyli sam Vito. Jeżeli jeszcze nie widzieliście klipu, to koniecznie musicie to nadrobić! Etna już teraz osiągnęła ponad 2 mln wyświetleń w serwisie YouTube!
Natalia Przybysz – Siostrzeństwo
Siostrzeństwo to najnowszy utwór Natalii Przybysz, który powstał we współpracy z marką Answear.LAB. Sama piosenka ukazała się chwilę wcześniej, ale dopiero niedawno doczekaliśmy się do niej klipu. W teledysku w dynamicznych, pełnych emocji czarno-białych ujęciach zawarta jest opowieść o solidarności, zrozumieniu i sile wzajemnego wsparcia. O ile uwielbiam Natalię i jej twórczość, tak tego utworu nie pokochałam od pierwszego usłyszenia, ale z dnia na dzień lubimy się coraz bardziej! Mam świadomość tego, że to piosenka zrobiona pod projekt i dla marki, dlatego też czekam na nowość zapowiadającą już wydawnictwo Natalii Przybysz!
Arek Kłusowski – Najsmutniejszy człowiek świata
Ponad dwa miesiące temu ukazał się utwór Najsmutniejszy człowiek świata, czyli pierwszy singiel zapowiadający zbliżające się wydawnictwo Arka Kłusowskiego. Za produkcję numeru odpowiada Paweł Zalewski. Premiera płyty planowana jest na jesień i to, co mogę powiedzieć, to że czekam na nią bardzo! Najnowszy singiel Arka miałam okazję usłyszeć już na żywo i brzmiał równie genialnie, jak w wersji studyjnej. Warto wspomnieć również o teledysku, którego reżyserią zajął się Hasenien Dousery. Zdecydowanie warto go obejrzeć!
Sebastian Torbicz
Bebe Rexa – Call On Me
Utwór ten to kolejna, mocna zapowiedź nadchodzącego albumu Beby, który ukaże się już 28 kwietnia. Sądząc po tym i poprzednim singlu, będzie to kawał dobrego popowego brzmienia. Jej głos potrafi oczarować, czasem nawet myli mi się z głosem Miley Cyrus (podobna chrypa). Call On Me przemawia do mnie od pierwszego odsłuchu i na stałe już gości w samochodowej playliście. Jego mocnym punktem są dobry bit, wokal i świetne wejście na początku, wyczuwam tam dobrą gitarkę na palm mute.
Purple Disco Machine & Kungs – Substitution
Wszystkie dotychczasowe single wypuszczane spod skrzydeł Purple Disco Machine z miejsca podbijały listy przebojów. W tym przypadku na pewno nie będzie inaczej. Szczególnie podobają mi się tutaj basy. Jak zawsze cechuje go oczywiście dobra linia melodyczna, w której odświeżono sampel ze słynnego hitu grupy Alphaville – Big In Japan. Znakomicie komponuje się on ze świeżym, klubowym brzmieniem, które do utworu wniósł Kungs.
Ania Karwan – Biegnę, Biegnę
Singiel ten promuje wydany na koniec marca album Ani. To bardzo klimatyczna kompozycja, okraszona przyjemnym wokalem i hipnotyzującą muzyką. Artystka pokusiła się tu o stylistyczną mieszankę, trochę gitar, trochę country. Zabieg ten dał bardzo dobry i zaskakujący mnie efekt. Surowe brzmienie instrumentów robi tu robotę.
Calvin Harris & Ellie Goulding – Miracle
Pomimo, że wydanie albumu tej artystki ciągle się przesuwało, a plotki o powodach tej sytuacji niepokoiły fanów, to na całe szczęście dostaliśmy niedawno od niej nową muzykę. Trzeba przyznać, że dobrą. Chociaż ciężko tu stwierdzić kto kogo zaprosił, niemniej jednak Miracle to super kawałek. Calvin Harris jak zawsze stanął na wysokości zadania tworząc barwną warstwę muzyczną, zaś Ellie zrobiła swoje dając to, co ma najlepsze czyli mocny wokal. Robotę robi tu refren na falsetach, z „tłustym bitem”, podbity hi-hatami, całość uzupełnia fajny sampelek na syntezatorach.
PNAU, Khalid – The Hard Way
Na koniec mojego zestawienia nie mogło zabraknąć muzyki z elementem, który wciąż jest na czasie, czyli vibem z lat 80tych. Delikatna melodia, przyjemny dla ucha głos, szczególnie podoba mi się w refrenach. Refren prosty i łatwy do zapamiętania. Idealne do wieczornego chillowania z herbatą, czy książką. Co niektórzy pewnie słuchali go także podczas niedawnych świątecznych porządków, melodia bardzo dobra do robienia „wycieraczek” na szybie podczas mycia okien.
Zuzanna Korycińska
BARANOVSKI – Chcę być sobą
Pogoda w ostatnich tygodniach nie jest łaskawa. Wszyscy już liczą na piękne wiosenne słońce, a jednak ciągle zastaje nas deszcz i śnieg. Z tego powodu warto posłuchać słonecznej, optymistycznej muzyki. Proponuję 5 utworów, dzięki którym poczujecie wiosnę chociaż w serduszku. Pierwszym z nich jest najnowszy singiel Baranovskiego Chcę być sobą. Cała piosenka jest niesamowicie pozytywna, traktuje o odwadze i nieprzejmowaniu się co powiedzą inni. Dodatkowo chór dziecięcy, który pojawia się na koniec, dodaje prawdziwego uroku.
Jonas Brothers – Waffle House
Jonas Brothers coraz intensywniej promują swoją nadchodzącą płytę. Pojawił się ich drugi singiel zatytułowany Waffle House. Generalnie muzyka zespołu jest nastawiona na dostarczanie dużych dawek pozytywnej energii. Trzeba jednak przyznać, że ostatni kawałek jest wyjątkowo taneczny i ze względu na zapętlony kilkukrotnie refren bardzo szybko wpada w ucho.
Niall Horan – Heartbreak Weather
Trzecią propozycją byłby starszy utwór, ale co roku kojarzący mi się z nadchodzącymi wiosną i latem czyli Heartbreak Weather byłego członka One Direction Nialla Horana. Wokalista w teledysku odgrywa rolę prezentera pogody. Byłoby świetnie, gdyby zapowiedział już wyższą temperaturę i brak zachmurzenia.
Dennis van Aarseen – High Hopes
Wydaje mi się, że utworu High Hopes z najgłośniejszej (w mojej opinii najlepszej) płyty zespołu Panic! At The Disco zatytułowanej Pray for the Wicked nie trzeba nikomu przedstawiać. Utwór ma już 5 lat i zdążył doczekać się bardzo wielu coverów, remixów, również wersji z pozamienianymi sylabami w słowach. Ostatnio jednak jazzowa wersja holenderskiego wokalisty Dennisa van Aarssena skradła moje serce. Warto zresztą przesłuchać całej płyty z coverami artysty.
The Happy Fits – Achey Bones
Piąta propozycja zastrzyku dobrego humoru ode mnie to zespół The Happy Fits. Czy ich nazwa może kłamać? Grupa pochodzi z USA, ale w Achey Bones da się wyczuć pewien irlandzki akcent. Być może ze względu na tamburyn i charakterystyczną partię skrzypiec. Warto zanurzyć się w tym kompletnym szaleństwie razem z chłopakami.

