Tego Słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 386)

Trwa upalne lato, a ta pora roku nie może obyć się bez muzycznych festiwali. I to właśnie one zostały nieoficjalnym motywem przewodnim najnowszej odsłony tego słuchamy.

Sylwia Krzywonos

Igo To też o Tobie

Igo wydał niedawno swój trzeci singiel – To też o Tobie. Utwór, który stanowi kolejną zapowiedź nadchodzącego albumu, mówi o wszechobecnym hejcie i jego konsekwencjach. Wraz z singlem, premierę miał także mocny klip – z pewnością warty obejrzenia! Promocja To też o Tobie rozpoczyna akcję społeczną – Hejt może zabić.

Beyoncé Break My Soul

Królowa powraca. Beyoncé tym razem przygotowuje swoich fanów na nadejście nowej muzyki. Już 29 lipca światło dzienne ujrzy album Renaissance, natomiast przedsmak jego brzmienia hula już w serwisach streamingowych. Kawałek utrzymany w klubowym brzmieniu lat 90. był niemałym zaskoczeniem dla fanów po wydaniu m.in. Lemonade w 2016. Jak Wam się spodobał?

Dawid Podsiadło POST

Post mocno namieszał wśród opinii i komentarzy. Pierwszy singiel Dawida promujący jesienny album obnaża hipokryzję pewnym grup społecznych. Dość kontrowersyjnie i bezpośrednio, ale trafnie. Dawid, który przyzwyczaił nas do fantastycznych tekstów, tym razem także się spisał. Nie ukrywam, nie mogę doczekać się nowej płyty i czym tym razem zaskoczy nas Podsiadło.

Drake Falling Back

Drake wydał niespodziewanie album – Honestly, Nevermind – i muszę przyznać, że od premiery nie mogę się z nim rozstać. Takiego brzmienia nie spodziewałam się od samego Drake’a, a słyszymy tam pulsujące bity prosto z housowych imprez. Album sprawdzi się i na imprezie, w aucie i nawet do posłuchania przy pracy. Świetne posunięcie rapera, nareszcie znowu jest słuchalny!

Ars Latrans OrchestraSorry, wyszłam już

Projekt Ars Latrans podzielił się niedawno nowym singlem, który otwiera erę „Y2K”, celebrację lat 2000. Nowy rozdział kolektywu ma przynieść nam beztroskie brzmienie i gamę kolorów tamtych lat. Sorry, wyszłam już to utwór opowiadający o nieustannych poszukiwaniach utraconej miłości, która niespodziewanie zniknęła. Tekst przepełniony jest płonącym uczuciem, bolesną tęsknotą, jak i wielką nadzieją na odnalezienie ukochanej osoby – wszystko zachowane jednak w wesołym, muzycznym klimacie.

Arek Zroślak

Tove LoNo One Dies For Love

Szwedka nigdy mnie nie zawodzi. No One Dies From Love łączy w sobie taneczny intrumental i dość smutny tekst, a takie kontrastowe połączenia baaardzo lubię. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych piosenek całego, ostatniego półrocza.

Måneskin SUPERMODEL 

Musze przyznać, że przy pierwszym przesłuchaniu Supermodel byłem dość zawiedziony. Miałem wrażenie, że w tym utworze kompletnie zatracił się duch twórczości zwycięzców Eurowizji 2021, a kawałek mógł trafić do dowolnej, rockowej formacji i nikt by zmian nie odczuł. Jednak jak to bywa – ochłonąłem, oswoiłem się i nie ma dnia, w którym bym nie puścił sobie gitarowego, letniego przeboju od Włochów.

Megan Thee Stallion & Dua LipaSweetest Pie

Kończąc niezamierzony, open’erowy wątek duet dwóch bohaterek piątkowych wydarzeń. Sweetest Pie błyskawicznie wpadło mi w ucho i jeszcze bardziej nie chce z niego wyjść. Tak się pisze hity. I jestem niesamowicie ciekawy, czy gdyby nie pogodowe turbulencje panie pokusiłby się o wspólny występ w Gdyni…

Rina SawayamaThis Hell

Jako, że temperatura w ostatnich dniach dała nam się wszystkim bez znaki tego utworu nie mogło zabraknąć. Dobra, tak naprawdę nawet bez fali upałów This Hell było stałym gościem mojej playlisty praktycznie od premiery, za sprawą swojej zadziorności i energii. Samej wokalistce także życzę jak najlepszej i trzymam kciuki za dalszą karierę.

PS: Czy tylko ja tu słyszę momentami melodię podobną do Technicolor – australijskiej piosenki z Eurowizji 2021?

Guitarricadelafuente Quien encendió la luz 

Na koniec zapraszam na muzyczną podróż do Hiszpanii przy dźwiękach Quien encendió la luz. Piosenka urzekła mnie przede wszystkim intensywnym, przeszywającym rytmem w refrenie, do którego aż chce się klaskać. Polecam do letnich spacerów.

Aneta Kowal

Gdy zaczyna się lato, a z latem wakacje, czasu wolnego jest tak mało bo sezon festiwalowy zaczyna się pełną para! Przygotujmy się na koncerty pełne wrażeń.

Stromae Alors on danse

Stromae wystąpi w Chorzowie już 13 sierpnia na Fest Festivalu, kawałek który buja nas od ponad 12 lat wybrzmi w Polsce i pamiętajcie żeby wtedy wszystkie problemy rzucić na bok

I TAŃCZYMY!

Iggy PopThe Passenger

Ojciec punk rocka, wszechstronny artysta który na scenie zadomowił się już w latach 60′, Iggy Pop zaśpiewa w Kato na Off Festivalu w sierpniu. Mam nadzieję że setlista nie obejdzie się bez znakomitego The Passenger, które Iggy stworzył w colabo z Davidem Bowie. Idealny utwór do wieczornej letniej przejażdżki, wsiadamy do auta lalalalalala.

Rina SawayamaComme Des Garçons (Like the Boys)

Rina to moje wielkie odkrycie zeszłego roku, Comme Des Garçons z debiutanckiego krążka Sawayama to piosenka, w której w sekundę się zakochałam. Artystka zainspirowana eurodance, stworzyła cudowną mieszankę, dzięki której na pewno poczujesz się pewna_y siebie!

Koncert Riny tuż tuż na Offie, can’t wait!

Tame ImpalaThe Less I Know The Better

Australijski zespół tworzący rock pojawi się w na warszawskiej ziemi podczas koncertu na nowym On Air Festiwalu we wrześniu. Ich singiel The Less I Know The Better z albumu Currents to kawałek w którym można się całkowicie zanurzyć i odlecieć, niby jest o nieszczęśliwej miłości, ale w sumie im mniej wiem tym lepiej.

Milky ChanceColorado

Ten niemiecki duet nigdy nie zawodzi jeżeli chodzi o wprowadzenie wakacyjnego vibe`u. Pierwszy singiel Colorado, promujący najnowszy album Trip Tape, oraz klip do niego przenosi nas do psychodelicznej wersji lat 70 w USA, trippy. Milky Chance zagrają w sierpniu na Sziget w Budapeszcie.

Czytaj również