Tego Słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 373)

Sprawdźcie, czego słuchają dziś nasi redaktorzy.

Jagoda Dobrzyńska

Renata Przemyk & Igor Herbut – Kochana

Tu się nie da inaczej napisać, jak tylko nabrać powietrza i… DAAAJESZ MIII NIEPOKORNE MYŚLI, NIE-PO-KO-JE! No, po prostu kocham. Mogłabym słuchać i słuchać, aczkolwiek wciąż jest to tak samo świetna interpretacja, co w oryginale z Katarzyną Nosowską. Tak, czy siak… znajome twarze z Częstochowy będą wiedzieć o co chodzi.

Ania Leon – Łezki

Ania to mój muzyczny debiut roku 2022, mimo że mamy dopiero kwiecień. Ja jestem po prostu nią totalnie zauroczona i z niecierpliwością czekam na album. Warto dodać, iż Leon ostatnio wydała drugi singiel – Tańcz.

Akurat – Hahahaczyk

Prawdą jest to, że jak człowiek sobie przypomni o tym kawałku – to sobie go puści, logiczne. Ale tak łatwo z głowy już nie wyjdzie. Ja potrafię nucić Hahahaczyka dosłownie przez cały dzień. Także, jak ktoś tego nie zna, a chce posłuchać, to tylko i wyłącznie na Waszą odpowiedzialność.

Justyna Steczkowska – Wrogu mój

Nie wiem dlaczego, ale tak strasznie mi się spodobała „solówka” ze skrzypcami z występu Justyny Steczkowskiej w ramach polskiego Woodstocku w roku 2010, że aż musiałam się tym z Wami podzielić. Przypomniałam sobie o tym za sprawą tak zwanych Domówek prowadzonych przez Jurka Owsiaka na YouTube.

Rysy – Zona

Ledwo polski duet RYSY powrócił z nowym krążkiem po kilku latach ciszy, a tu już nowy singiel. Szczerze powiedziawszy, przypadł mi do gustu od razu – jeszcze szybciej, niż cała ostatnia płyta.

Sylwia Krzywonos

Harry Styles As It Was

Po piątkowej premierze, moje zestawienie po prostu musi otworzyć Harry Styles. Artysta ogłosił niedawno swój trzeci album, a już teraz udostępnił pierwszą jego zapowiedź. Singiel As It Was jest muzycznie i wizualnie bardzo dobrym otwarciem nowej ery w karierze. Co więcej, w pierwszej dobie po premierze, singiel pobił rekord odtworzeń dla męskiego wykonawcy w serwisie Spotify w ilości ponad 16 103 000.

Miley CyrusLike a Prayer Live

W piątek otrzymaliśmy również kolejny album Miley Cyrus. Jest to wydawnictwo w pełni koncertowe, na którym słyszymy takie utwory jak Edge Of Midnight, Wrecking Ball czy klasyki jak See You Again. Całość przeplatana jest krótkimi przemowami artystki do publiczności, jednak sam album – świetny. Natomiast moją uwagę przykuł cover hitu Madonny, Like a Prayer. Głos Miley, jak dzwon, niesamowicie wybronił się w tej wersji.

Depeche ModeEnjoy The Silence – Hands and Feet Mix

W oczekiwaniu i nadziei na kolejny album Depeszów, zespół udostępnia fanom zremasterowane wydawnictwa z singlami z przeszłości wraz z bonusami w postaci remiksów czy wersji demo. Violator, czyli prawdopodobnie najlepszy i najsłynniejszy album w karierze muzyków, został wydany, ponownie, w formie fizycznej w lipcu, a ostatnio trafił m.in. na Spotify. Na nim znajdziemy Enjoy The Silence w mixie Hands and Feet, który brzmieniem mocno przypomina mi koncerty z trasy Global Spirit Tour.

Hurts Wonderful Life

Dziś dużo o oczekiwaniu – Hurts powrócili, wydali album, ogłosili trasę i zniknęli. Prawdopodobnie nikt nie wie co dzieje się z duetem z Manchesteru. Wydany w 2020 roku album Faith miał duży potencjał na genialnie wybrzmienie na żywo. Niestety, Theo i Adam odwołali trasę z wielu powodów (w tym dwa koncerty w Polsce). W ramach przypomnienia o nich, dziś dla Was Wonderful Life. Mam nadzieję, że niedługo ponownie będziemy mieli okazję na posłuchanie tego wspaniałego zespołu na żywo.

Tom Odell Another Love

Another Love Toma Odella zyskało nowe życie – niestety, w tragicznych okolicznościach. Utwór towarzyszy wielu opowieściom, filmom o makabrycznej wojnie w Ukrainie. Tom, świadomy siły i pasji utworu, także wspiera obywateli Ukrainy podczas tego strasznego czasu – wystąpił w ramach specjalnego koncertu w Wielkiej Brytanii, a zarejestrowany występ przyprawia o ciarki. Slava Ukraini!

Robert Płachta

Charli XCXSelfish Girl

Gdybym poniższe zestawienie tworzył jeszcze tydzień temu, zamiast Selfish Girl z pewnością znalazłyby się tutaj Constant Repeat lub Baby – prawdopodobnie moje ulubione piosenki z płyty CRASH. Najnowsza album Charli XCX ciasno wypełnia każdą wolną chwilę mojego czasu od momentu premiery, śladami której poszło wydawnictwo deluxe. W ten sposób do popowych bangerów na zapętleniu dołączyła pozycja Selfish Girl. Czas pędzić na parkiet!

Crystal WatersGypsy Woman (She’s Homeless)

W temacie parkietu i tańców nie mogło zabraknąć absolutnej perełki. Gypsy Woman (She’s Homeless) regularnie raz na jakiś czas pojawia się w mojej codziennej playliście – tym razem za sprawą słonecznej wiosennej pogody, która wymagała odpowiedniego humoru i dynamiki. Chyba najbardziej znana pozycja od Crystal Waters z debiutanckiego albumu Surprise z 1991 roku. Klasyka muzyki house i ponadczasowa piosenka.

Pabllo VittarFollow Me ft. Rina Sawayama

Chociaż zestawienie dotyczy całego minionego tygodnia, świeżutka premiera prosto z piątku szturmem wdarła się podium mojej playlisty, lecąc na zapętleniu cały weekend. Gorące brazylijskie klimaty w wykonaniu Pabllo to czysta przyjemność dla uszu, a połączenie ich ze zjawiskowym głosem Riny Sawayamy potęguje efekt. Jeśli artystka kryje więcej takich perełek, to nadchodzące lato zapowiada się wybitnie.

Utah SaintsSomething Good

Moja ulubiona pozycja od Utah Saints – electro duetu również z imperium, nad którym słońce nie zachodzi (oby przede wszystkim w muzycznych kwestiach). Kawałek pochodzi z debiutanckiego albumu nazwanego od samej formacji i zawiera w sobie sample wokali niezastąpionej Kate Bush z piosenki Cloudbusting. W roku wydania, a więc 1992, Something Good wdarło się na 4. miejsce notowania UK Singles Chart.

KelisMillionaire ft. André 3000

Chociaż niewątpliwie największy sukces z albumu Tasty odniósł utwór Milkshake, wśród czternastu pozycji znalazły się również inne perełki. Jedną z nich jest Millionaire z gościnnym występem rapera André 3000. Kawałek daje niepowtarzalny vibe lat 2000, przeplatając w sobie najlepsze elementy synth-funku i muzyki elektronicznej. Millionaire miało jednak swój moment chwały – piosenka debiutowała na 3. miejscu brytyjskiej listy przebojów.

Czytaj również