Gruziński cyrk i cypryjska Ela meldują się na pokładzie Eurowizji 2022

Lineup tegorocznego konkursu ma coraz mniej niespodzianek. Czas odkryć kolejne dwie.

Gruzja

Już w zeszłym roku gruziński nadawca ogłosił, że na Eurowizję 2022 został wybrany wewnętrznie zespół Circus Mircus, którego tożsamość członków nie jest do końca znana. Od tamtego momentu o udziale formacji było stosunkowo cicho, aż do wczoraj. W tamtejszej telewizji ukazał się materiał promujący formację, a dzisiaj w sieci pojawiła się gruzińska propozycja Lock Me In. Utwór jednak pojawił się tylko w wersji audio. Jak tłumaczą członkowie Circus Mircus – nie chcieli publikować swojego kolorowego klipu wobec rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jednocześnie formacja ma nadzieję, że teledysk będzie mógł być wkrótce opublikowany.

Cypr

Kolejna odsłona Fuego? Otóż nie tym razem. Cypr po raz kolejny postawił na wybór wewnętrzy, a na przestrzeni miesięcy pojawiały się nieoficjalne informacje co to kierunku tego państwa w tegorocznym konkursie. Wśród doniesień były wzmianki nawet o… niepublikowany utwór autorstwa samego Georga Michaela. Jednak ostatecznie cypryjski nadawca postawił na Andromache i jej oparty na lokalnych brzmieniach utwór Ela. Dzięki temu na Eurowizji, pierwszy raz od 2018 roku wybrzmi język grecki. Oficjalna premiera odbyła się podczas talk-show Ola Ston Aera, a na tę chwilę piosenka dostępna jest pod tym linkiem. Ela pojawi się w innych serwisach streamingowych już w najbliższy piątek.

Czytaj również