Tego Słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 368)

Czego dziś słuchacie?

FLOOD - Florence + the Machine Grapple with Gendered Labels on “King”

Julia Stankowska

SB Maffija – co to za bluza lanek?

Od premiery krążka Hotel Maffija 2 wciąż namiętnie słucham tej piosenki. Białas, Lanek i nowe odkrycie sceny rapowej, czyli Kinny Zimmer w jednym kawałku to totalna petarda!

Justin Bieber – Beauty And A Beat

Nie byłabym sobą, gdyby w moim notowaniu nie znalazł się żaden kawałek Justina. Dlatego zgodnie ze sobą i swoją miłością do Biebera, przedstawiam Wam hit moich podstawówkowych dyskotek, czyli wszystkim dobrze znane Beauty And A Beat.

Of Monsters And Men – Little Talks

Powracając myślami do mojej młodości i 2012 roku, od razu przypominam sobie ten utwór. Słuchając go, czuję jakbym przenosiła się w czasie do takich letnich dni, kiedy jeszcze życie było beztroskie i piękne. (Ale nie mogę słuchać go zbyt często, bo od razu się rozklejam).

Sylwia Przybysz – Tylko Raz

Nie wiem dlaczego jestem ostatnio taka nostalgiczna, ale kilka dni temu przypomniałam sobie o grupie Young Stars. Wychowałam się na ich piosenkach i zawsze strasznie chciałam jechać na obozy YS. Niestety nigdy mi się nie udało, ale piosenki uwielbiam do dziś!

Céline Dion – It’s All Coming Back to Me Now

Moją dzisiejszą topkę zamyka Céline wraz ze swoim flagowym utworem, który uwielbiam, o czym ostatnio przypomniał mi TikTok. Piosenka jest prawie tak dobra jak trend, haha. A tak naprawdę, to uwielbiam głos Dion i uważam, że ta piosenka jest naprawdę magiczna.

Ania Radosińska

Glass Animals – Golden Antlers

Niedawne ogłoszenia Open’era przypomniały mi o moim ukochanym zespole, sentymentalnie powróciłam więc do początków jego działalności. Kawałek Golden Antlers pochodzi z epki Leaflings (2012), pierwszego wydawnictwa brytyjskiej grupy. Mroczny, niepokojący nastrój, zabawa rytmem, ogromna ilość różnorodnych brzmień – tak właśnie zaczynali Glass Animals – zgadza się, ci sami autorzy hitu Heat Waves, czy tanecznego Tokyo Drifting, nagranego wspólnie z Denzelem Curry. Aż ciężko uwierzyć jak bardzo styl zespołu zmieniał się z każdym kolejnym albumem. Zdaniem jednych grupa straciła straciła swój urok i oryginalność, inni uważają, że GA z Dave’m Bayley’em na czele ogromnie się przez te lata rozwinęli. Ja doceniam ich w każdym wydaniu, a Golden Antlers to jeden z kawałków, które zajmują szczególne miejsce w moim muzycznym serduszku.

Coals – Lawa

Coals to zdecydowanie jeden z tych duetów polskiej sceny muzycznej, który wyróżnia się zarówno brzmieniowo, jak i wizualnie, a raz usłyszany – na długo zapada w pamięć. Odkąd odkryłam utwory Weightless i Lato 2002, śledzę ich twórczość regularnie i mocno im kibicuję. Singiel Lawa, wydany w 2021 roku, zwraca na siebie uwagę ciekawą warstwą muzyczną i tekstem, z którym utożsamić może się szczególnie młodsza część słuchaczy. To jedna z tych piosenek, które odtwarzam wracając późnym wieczorem do domu. Polecam na zapętleniu:)

Within Temptation – Radioactive

Kawałek Radioactive to absolutnie ponadczasowy hit wydany przez rockowo-popową grupę Imagine Dragons w 2012 roku. Doceniany przez rozgłośnie radiowe i słuchaczy z całego świata… Czy istnieje ktokolwiek, kto go nie zna? Ale czy słyszeliście wersje inne niż oryginał? Mi szczególnie przypadło do gustu wykonanie niderlandzkiej grupy Within Temptation. Zespół na co dzień prezentuje muzykę z pogranicza metalu symfonicznego i rocka. Ta ostrzejsza, bardziej rockowa aranżacja czyni kawałek jeszcze żywszym i bardziej energetycznym i nadaje mu nowy, kompletnie odmienny charakter. Swoją drogą uważam, że słuchanie tego typu coverów znanych utworów to świetny pierwszy krok dla każdego, kto chciałby poznać nieco nowych, mocniejszych brzmień.

Lady Gaga – Scheiße

Lady Gaga ma tyle kawałków, że szczerze mówiąc, nie sposób znać je wszystkie. Choć niesamowicie cenię sobie zarówno jej osobę, jak i twórczość, a album Born This Way (2011) uważam za jeden z lepszych, przyznam, że kawałek Scheiße nieco mi umknął i poznałam go zaledwie kilka tygodni temu. Wstyd się przyznać, przepraszam królowo. Od teraz obowiązkowy punkt każdej imprezy.

Aesthetic Perfection – Angels and Kings

Są takie utwory, które raz usłyszane zostają z nami na kolejne miesiące i lata, aż po jakimś czasie zaczynamy traktować je poniekąd jako część soundtracku swojego życia. Tak właśnie mam z kawałkiem Angels and Kings amerykańskiej elektroniczno-alternatywnej grupy Aesthetic Perfection, którego przyznam, że wcale nie uważam za ich najlepszy utwór. Po prostu ten płynący kawałek, pochodzący z wersji deluxe albumu Into the Black ma w sobie to coś.

Patrycja Szydlak

Florence + The Machine – King

Jestem psychofanką, nie da się temu zaprzeczyć. Florence z jej ekipą są w moich TOP3 all time favourites, więc ostatnie dni to głównie zapętlanie ich najnowszego singla. King to totalnie styl Florence, taki miks z czasów Ceremonials i How Big, How Blue, How Beautiful. I ten teledysk! Widać, że kilkuletnia przerwa naprawdę przydała się zespołowi.

AWOLNATION feat. Alice Merton – The Best

Ich hit Sail ma już 12 lat! I jakoś ogólnie nie było mi nigdy bardziej po drodze z ich twórczością. Na ten utwór trafiłam gdzieś zupełnie przypadkiem, chyba tradycyjnie dzięki jakimś playlistom Spotify. Wyjątkowo dobrze wchodzi na pełnej głośności, dobrze zagłusza natłok myśli o ostatnich wydarzeniach na świecie.

Lukas Graham – All of it all

Kiedyś miałam na nich sporą fazę, pierwsze dwa albumy bardzo mi pasowały, przy trzecim niestety odpuściłam. Ale ich najnowszy singiel wkręca się totalnie. Fajny bit, dobry tekst – całościowo wpadają w ucho tak, że też już zapętliłam ładnych kilka razy.

Tymek, Urbański – Blizny

Jestem pod wrażeniem w jakim kierunku idzie Tymek. Nie byłam fanką jego twórczości od początku, ale współpraca z Urbańskim mega dobrze mu zrobiła.

Stromae – L’enefer

Jestem w tej grupie ludzi, która nie zachwyca się językiem francuskim i nie mówi o nim jako o języku miłości. Do tego stopnia, że muzyka ze słowami w tym języku w większości przypadków zwyczajnie mnie drażni. Inaczej jest jeżeli chodzi o Stromae. Kocham gościa za teksty, za ogromny talent. Cieszę się, że wrócił do muzyki i, że już za kilka dni ukaże się jego nowy album.

Czytaj również