Singiel jest zapowiedzią nadchodzącego, 12. już w dorobku zespołu, albumu. Jego premiera już w kwietniu przyszłego roku!
Londyński kolektyw zaprezentował właśnie nowy utwór. Utrzymane w post-rockowych klimatach Daylight Coma to epicka wręcz opowieść o świecie w 2020 roku.
Wokalista grupy, Dave Pen, tak wypowiada się o piosence:
Wyobraziłem sobie ludzi w wieżowcach z małymi oknami, nie mających gdzie się podziać, tkwiących w domu z telewizorem i bezmyślnymi śmieciowymi programami nadawanymi przez świecące pudełko. To trochę ponura wizja świata, ale na końcu pojawia się nadzieja w postaci wersu… „I see a light in darkness, save me”. Ponieważ zawsze pojawia się światło, musi.
Kawałek jest zapowiedzią zbliżającego się wielkimi krokami kolejnego wydawnictwa grupy, którego premiera już w kwietniu. Roboczo nazwana płyta #Archive12 to następca wydanego w 2016 roku The False Fundation. Zawierać będzie ona 17 kompozycji. Na wersji deluxe pojawią się dodatkowe, instrumentalne utwory skomponowane jako soundtrack do filmu dokumentalnego zespołu. Jego wydanie towarzyszyć będzie premierze krążka. Za realizację uwiecznianego na taśmie Super 8 obrazu odpowiada reżyserski duet Ben Sommers oraz Dean Austin.
Tak o płycie mówi jeden z założycieli grupy, Darius Keeler:
„Gdy świat każdego dnia stawał się coraz dziwniejszy i bardziej niepokojący, pisanie stało się rozwijającą narracją. Z ograniczoną wolnością jednostki wystawioną na wielką próbę, cierpieniem spowodowanym przez COVID-19, strasznymi wydarzeniami w USA pod wodzą Trumpa i wzrostem wpływów prawicy, wszystko wydawało się możliwe. Te wydarzenia wywołały w nas gniew, ale również dziwny rodzaj inspiracji. Doceniliśmy siłę muzyki i uświadomiliśmy sobie, jakie mamy szczęście, że możemy wyrażać nasze uczucia w ten sposób. Wydaje się, że na końcu tunelu jest światło, ale nawet w tym świetle zawsze obecne są cienie”
Kawałka Daylight Coma możecie posłuchać już we wszystkich serwisach streamingowych.


