Po długiej przerwie na rynek muzyczny z nowym materiałem powrócił jeden z najpopularniejszych hiszpańskich artystów Enrique Iglesias. 17 września muzyk wydał nową płytę zatytułowaną Final. Jest to jego jedenasty krążek studyjny, ale taki, a nie inny tytuł ma oznaczać, że jest również ostatnim.
Ze względu na ten aspekt Iglesias bardzo długo pracował nad albumem, aby był dopracowany w każdym szczególe. Od premiery jego ostatniej płyty Sex and Love minęło 7 lat. Jednocześnie artysta zaznacza, że nie chce całkiem żegnać się z muzyką.
Nie chcę zaprzestać pisania piosenek, bo kocham to robić. Chcę jednak zmienić sposób działania. To znaczy niekoniecznie tworzyć kolejne albumy. Dlatego ten ostatni jest dla mnie bardzo ważny.
mówi Enrique Iglesias w wideo na swoim Instagramie.
Tracklista:
- Chasing the Sun
- Te Fuiste feat. Myke Towers
- Pendejo
- Unwell
- All About You
- Me Pasé feat. Farruko
- Duele el Corazón feat. Wisin
- Súbeme la Radio feat. Descemer Bueno & Zion & Lennox
- El Baño feat. Bad Bunny
- Move to Miami feat. Pitbull
- El Perdón feat. Nicki Jam
Płyta jest podzielona na dwie części Volume 1 oraz Volume 2. Jak oceniacie powrót hiszpańskiego artysty?


