Dokładnie tak, dobrze przeczytaliście. Frontman Coldplay, Chris Martin ma ogromne ambicje na zagranie w pozaziemskiej przestrzeni. Swój plan ujawnił podczas wywiadu promującego ostatni singiel zespołu.
Grupa Coldplay powróciła ostatnio z nowym utworem, otwierającym kolejny rozdział w ich karierze. Z okazji promocji singla, artyści udzielają wywiadów, a bohaterem jednego z nich był lider zespołu i wokalista, Chris Martin. Iście kosmiczny klip do Higher Power obudził w grupie nowe ambicje. Jak wyjawił Chris, ostatnio chęcią i marzeniem zespołu zostało zagranie koncertu na powierzchni Księżyca. Jednak, jak przyznał, taki występ może być utrudniony przez próżnię kosmiczną bez dźwięku, jeśli rzeczywiście zdecydują się na podjęcie kroku, jakiego nikt inny nie dokonał.
W wywiadzie dla The Zach Sang Show, Chris powiedział:
Niewiele osób podjęło się tego, to prawda. Ale nie jest to problem, jeśli grasz na Księżycu i nikt tego nie słyszy? Jestem zdezorientowany odnośnie atmosfery. […] Próbowalibyśmy wszystkiego dwa razy. Nie mam nic przeciwko kpinom, ponieważ mówię po prostu to, co wydaje mi się prawdziwe. To właśnie wszyscy musimy zrobić.
Na początku maja, Coldplay podzielili się pierwszym utworem z nadchodzącego albumu. Singiel Higher Power zaprezentowano wraz z teledyskiem. Stanowi on zwiastun kolejnego już wydawnictwa w dyskografii Brytyjczyków, o którego tytule mówi się Music Of The Spheres.


