Utwory Taco Hemingway’a osiągnęły już miliard odtworzeń na platformie Spotify. Jest on pierwszym i jedynym polskim artystą, który posiada na swoim koncie taki sukces. W statystykach brane są pod uwagę wszystkie utwory z udziałem rapera, jednak jak się okazuje- to te solowe kawałki plasują się wśród najczęściej odtwarzanych- Europa, Polskie Tango. Osiągnięty wynik imponuje zarówno fanom, jak i innym twórcom.
Taco nie jest jednak jedynym bohaterem nagłówków portali i magazynów z ostatnich miesięcy. W rapowym światku dzieje się teraz bardzo dużo i często nawet największym fanom trudno jest być na bieżąco. Rekordowy dotychczas wynik utworu Polskie Tango Taco Hemingway’a jako kawałka, który uzyskał najwięcej streamów w przeciągu 24 godzin od premiery (578 301), został obalony przez Matę i jego Patoreakcję. Utwór streamowano w Polsce i na świecie dokładnie 643 846 razy w ciągu pierwszej doby. Również i Bedoes ma na swoim koncie imponujące osiągnięcie. Kilka dni temu jego utwory na Spotify’u odtworzono milion razy.

Raper, mimo niewątpliwej radości ze swojego sukcesu, uznał za konieczne podzielić się na swoim instastory rozczarowaniem, jakie wywołało w nim zachowanie polskich internautów. Jest głęboko zażenowany i zdenerwowany tym, że fani polskiego rapu wykazują się ogromną dozą często bezpodstawnej krytyki, hejtu i ignorancji w stosunku do najnowszych utworów rapowych i ich autorów- w tym do Taco Hemingway’a. Podczas gdy twórcy marzą o aktywnej i wspierającej społeczności fanów, spotykają z postawą, która blokuje i zniechęca ich do dalszej działalności. Bedoes pisze o tym, nie szczędząc ekspresji i mocnych słów, a wpis zakańcza gratulacjami skierowanymi do Taco.
Rozpierd*la mnie to, że Taco Hemingway jako pierwszy w PL Spotify osiągnął miliard odtworzeń, a jedyne, co mają do powiedzenia niektóre zj*by, to – „Kto to?”, „Nie znam”, czy inne pierdol*nie próbujące odebrać mu zasługi. Jak ja wj*bałem się na piąte miejsce na świecie na Spotify, to niektórzy pisali: „Łee, co to za sukces”. Ale jak ktoś inny się wpierd*la na ósme, to to jest olbrzymi sukces i ch*j wie co.
Jak my mamy się wybić na świat, czy cokolwiek – skoro nasi rodacy sami ciągną nas w dół? Portale rapowe, komentujący, zamiast wspierać, to szukają tylko to, co odjeb*ł, albo jak ktoś komuś odjął sukces.
Zacznijmy współpracować, bo świat i tak ma wyj*bane w polski rap i jeżeli my nie będziemy się wspierać, to nigdy nie wyjdziemy na skalę światową. A co ciebie to boli debilu jeb*ny komentatorze, że chłopaki spełniają marzenia?
Połowa tych kur*a dziennikarzy muzycznych, co pisze o polskim rapie, zachwyca się jakimś gównem i narzeka na kreatywnych artystów, że: „nie no, do mnie to nie trafia”, a to dlatego, że nie ma do ciebie trafiać tylko do kumatych ludzi i to, że dla Ciebie śpiew falsetem to „piszczenie”, to Twoje spierdol*nie. Ale jak czegoś nie czujesz, to tego nie opluwaj i ogarnij piz*ę i te tłuste włosy. Wspierajmy się na tyle, na ile możemy, to będzie fajnie. Olbrzymie gratulacje @tacohemingway”


