Specjalna edycja Kolor Cafe Michała Bajora

Niedawno nastąpiła premiera specjalnej edycji albumu muzycznego Kolor Cafe Michała Bajora.

Włoskie i francuskie przeboje? Żaden problem! Właśnie takie utwory zaśpiewał polski wokalista Michał Bajor i umieścił je na płycie o tytule Kolor Cafe. Zaś teraz do sklepów i serwisów streamingowych trafiła ostatnia reedycja tego krążka.

Co nowego usłyszymy? Otóż, do reedycji trafiły trzy utwory francuskie autorstwa Jacquesa Brela i jeden włoski Paolo Conte. Nie zapominajmy o tym, iż tłumaczenia wszystkich kawałków są autorstwa Wojciecha Młynarskiego. W tym roku minęła czwarta rocznica jego śmierci.

Najlepsze podsumowanie na temat specjalnej wersji Kolor Cafe wydał sam Michał Bajor:

Do piosenek Brela wracam co kilka lat i jak tylko mam okazję, przeżywam je od nowa na koncertach, a także – starszy o doświadczenia życiowe i zawodowe – nagrywam interpretacyjnie z moją aktualną dojrzałością. Flamandowie to żywiołowa, a momentami lekko sarkastyczna piosenka tego wielkiego autora i artysty. Bardzo lubiana przez publiczność i nie ukrywam, dająca wykonawcy mnóstwo pola do aktorskiej i wokalnej interpretacji. Z kolei Jef to bodaj jedna z najbardziej przejmujących piosenek o przyjaźni. I to w skali światowej piosenki. Chwyta za gardło, pozostawia w zadumie, do bólu prawdziwa. Nie opuszczaj mnie to najbardziej cichy, a jednocześnie… najgłośniejszy utwór o miłości. Śpiewany do dzisiaj przez dziesiątki artystów na całym świecie i w wielu językach. Ponadczasowy i udowadniający, że można przykuć słuchacza do fotela bez pstrokatości, bez wzbudzanej na siłę emocji artystycznej i bez patosu. Piekielnie trudny dla wykonawcy, bo bardzo łatwo można w nim wpaść w histerię i egzaltację. To jedna z najtrudniejszych piosenek, z jakimi przyszło mi się mierzyć na scenie i w trakcie nagrań. Nie ukrywam też, że brawa po tej piosence są jednymi z najbardziej żywiołowych w czasie koncertu. (…) Nagrałem tę – Blue Tangos (przyp. red.) – piosenkę podczas sesji do albumu, ale dopiero niedawno uzyskaliśmy zgodę na umieszczenie jej na krążku. Paolo Conte ma ogromną rzeszę wielbicieli, a jego piosenki, poza nielicznymi, są dalekie od przebojowości, z jaką kojarzymy włoskie utwory i ich wykonawców. Blue Tangos to rzecz senna i snująca się. Opowiada o Paryżu i jego mieszkańcach, o artystach i o kobietach – od młodości po ich jesień życia. Jestem pewien, że będzie to bardzo wartościowy muzycznie i literacko dodatek do wszystkich pozostałych utworów.

Czytaj również