Tego ruchu nikt się nie spodziewał. Taylor Swift właśnie wydała swój najnowszy, dziewiąty album studyjny.
Kiedy wszyscy myśleliśmy, że największa tegoroczna niespodzianka od Taylor Swift została wydana w lipcu pod postacią albumu folklore, artystka, zupełnie niespodziewanie, zapowiedziała premierę kolejnego studyjnego wydawnictwa. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że projekt ukazał się niecałą dobę po przekazaniu przez artystkę tej informacji i co ważne, niecałe pięć miesięcy po premierze ostatniego albumu studyjnego.
Najnowsze wydawnictwo Tay zostało zatytułowane evermore i jak twierdzi artystka, jest to siostrzana płyta folklore. Projekt miał swoją oficjalną premierę w piątek 11 grudnia, a więc na dwa dni przed trzydziestymi pierwszymi urodzinami Tay. Jak napisała artystka:
Odkąd skończyłam 13 lat, nie mogłam się doczekać moich trzydziestych pierwszych urodzin, ponieważ 31 to od zawsze moja szczęśliwa liczba, dlatego z tej okazji chciałam Was czymś zaskoczyć. Wszyscy zawsze byliście tak troskliwi i wspierający w moje urodziny, że tym razem postanowiłam, że to ja coś wam dam! Wiem też, że okres świąteczny będzie dla większości z nas bardzo samotny i jeśli jest ktoś z was, tak jak ja, aby poradzić sobie z brakiem bliskich, szuka ukojenia w muzyce, to ten album jest dla was.
brzmi podpis pod jednym z postów.
W pracach nad nowym albumem towarzyszyli Taylor tacy muzycy jak Aaron Dessner, Jack Antonoff oraz Justin Vernon, a kompozycje, które znalazły się na evermore powstały podczas sesji nagraniowych do folklore. Jak przekazała fanom artystka:
Mówiąc wprost, po prostu nie mogliśmy przestać pisać piosenek. Ujmując to bardziej poetycko, czuliśmy się, jakbyśmy stali na skraju folklorystycznego lasu i mieli wybór: zawrócić lub pójść dalej w ten muzyczny las. Zdecydowaliśmy się wejść w niego głębiej. Nigdy wcześniej tego nie robiłam. W przeszłości zawsze traktowałam albumy jako jednorazowe epoki: po wydaniu jednego przechodziłam do planowania kolejnego. Z folklore było inaczej.[…] Pokochałam eskapizm, który znalazłam w tych urojonych / nie urojonych opowieściach. Podobał mi się sposób, w jaki odebraliście marzenia, tragedie i epickie opowieści o miłości utraconej i odnalezionej w swoim życiu. Więc pisałam je dalej.
napisała Taylor do fanów.
Standardowa edycja liczy piętnaście utworów, na fizycznej wersji deluxe znajdują się dwie dodatkowe piosenki. Gościnnie na krążku udzielają się Haim, The National oraz Bon Iver. Za oprawę wizualną albumu ponownie odpowiada fotografka Beth Garrabrant.
Tracklista evermore:
- willow
- champagne problems
- gold rush
- tis the damn season
- tolerate it
- no body, no crime (feat. Haim)
- happiness
- dorothea
- coney island (feat. The National)
- ivy
- cowboy like me
- long story short
- marjorie
- closure
- evermore (feat. Bon Iver)
Dodatkowo na wersji deluxe:
- right where you left me
- it’s time to go
Pierwszym singlem z albumu został utwór willow, który ukazał się, wraz z premierowym teledyskiem, razem z całym albumem. Nowa muzyka od Taylor jest dostępna w Polsce od godziny 6:00.
[tu link do albumu]
