Debiutancki album The Bullseyes już jest. Posłuchajcie „The Best of The Bullseyes”

Chyba wszyscy musimy się zgodzić, że obecnie świat jest na tyle pokręcony, że nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień. Tym razem jest to porządna dawka rock’n’rolla w nowoczesnym wydaniu!

Po co czekać z wydaniem swoich najlepszych utworów na „Best of..” do trzydziestego z kolei albumu, na którym i tak pojawią się głównie utwory z pierwszej płyty? Duet stwierdził, że nie ma to najmniejszego sensu! Dlatego Mateusz i Darek wydali swój pierwszy longplay, którym od razu został The Best of The Bullseyes. Zapytani o powód takiej decyzji podczas ostatniej rozmowy, pół żartem pół serio zdradzili, że jeśli miałby nagle nastąpić koniec świata, przynajmniej zostałby po nich jakiś ślad.

Płyta to zwieńczenie ośmioletniej współpracy między chłopakami. Znajdziemy na niej 12 utworów, z czego ostatni jest akustyczną wersją jednej z piosenek.

Tracklista:

  1. World Doesn’t Care
  2. Yet There’s You
  3. Can’t Believer
  4. It Might Be Not For Me
  5. Restless Mind
  6. Love’s Blow
  7. Regular Sky
  8. Nothing Disturbs Me
  9. My Head Is Full Of You
  10. Butterfly
  11. Moment’s Arrival
  12. Can’t Beliver (Acoustic)

Premiera albumu zbiegła się z prezentacją najnowszego singla, którym został Moment’s Arrival. Utwór opowiada o tym, że każdy nas ma obrany jakiś życiowy cel, jednak nie samo je go osiągnięcie jest ważne, a droga, podczas której pojawia się wiele innych wyjątkowych rzeczy. I to z nich powinniśmy być dumni!

Jeśli jesteście fanami dobrego gitarowego brzmienia w stylu The Black Keys czy White Stripes, te kilkanaście kompozycji na pewno przypadnie Wam do gustu. Niedługo możecie spodziewać się wywiadu i recenzji płyty, bądźcie czujni!

Czytaj również