Poznajcie: Tamino

Kiedy kilka miesięcy temu słuchałam koncertów na kanale NPR Music, w propozycjach wyświetlił mi się występ Tamino. Dzięki kliknięciu w tę rekomendację poznałam absolutne objawienie w świecie współczesnej muzyki.

Tamino ma zaledwie 23 lata i urodził się w Belgii, skąd pochodzi jego matka. Ojciec z kolei jest Egipcjaninem. Wokalista talent muzyczny odziedziczył po dziadku ze strony ojca, który w latach 60-tych ubiegłego wieku był popularnym muzykiem w Egipcie.

W 2018 roku, po wcześniejszym wydaniu dwóch EP-ek, Tamino zaprezentował swój długogrający debiut– Amir – zachwycający od pierwszych do ostatnich dźwięków.

Na płycie usłyszeć można wyraźne nawiązania do muzyki arabskiej. Pojawiają się one zarówno w warstwie muzycznej, jak i sposobie operowania głosem. Artysta nawiązuje również do mitologii – chociażby w tekście do utworu Persephone.

Poza nieoczywistymi inspiracjami, młodego artystę wyróżnia intrygujący i poruszający wokal. Nie boi się wykorzystywać całego jego potencjału, prezentując słuchaczom zarówno głębokie, piękne doły, jak i doskonałe falsety, których wysłuchać można chociażby w wykonaniu Habibi.

Utwory z albumu Amir przepełnione są silnymi emocjami – goryczą, melancholią, żalem. Momentami są też niezwykle podniosłe – jednak nie w sposób przerysowany. Ich majestatyczne fragmenty podkreślają dokładnie to, co mają podkreślać. Przez to kompozycje te wnikają w duszę człowieka na tyle głęboko, że nie da się o nich tak po prostu zapomnieć.

Teksty takie jak: „I have seen the world’s most beautiful places / Still I feel, as If I’m a walking machine”, czy „You know some people’d rather not exist / They put a gun to the heart or a knife to the wist” zdecydowanie nie pozostawiają słuchacza obojętnym. Oprawione są dodatkowo interesującą, bogatą warstwą muzyczną, w której pojawiają się chociażby partie dęte, świetna perkusja oraz idealnie pasujący do charakteru piosenek tamburyn.

(Ciekawostka: na basie w utworze Indigo Night gra Colin Greenwood znany z zespołu Radiohead! Wypatrzeć go można również na występach Tamino na żywo – m.in. dla NPR Music.)

Na dodatkowe wyróżnienie zasługują nieprzeciętne teledyski. W nich również znaleźć można nawiązania do wcześniej wspomnianych inspiracji – kultury arabskiej i mitologii. Chociażby w klipie do wspomnianego już Indigo Night wykorzystano zachwycające ujęcia Egiptu, które w połączeniu z utworem całkowicie pochłaniają uwagę odbiorcy.

Tamino niezaprzeczalnie wyróżnia się spośród twórców aktualnie dominujących na rynku muzycznym. Hipnotyzuje słuchacza od pierwszych taktów kompozycji, docierając do najskrytszych zakamarków serca – zaspokajając przy tym zarówno potrzeby liryczne, muzyczne, jak i wizualne. Oby świat nie przegapił tak ogromnego talentu.

Czytaj również