Ostatnie kwietniowe wydanie Tego Słuchamy. Przed Wami zestawienia Izy, Marty i Piotra, w których w dużej mierze alternatywne brzmienia mieszają się z nostalgicznymi melodiami.
Izabela Zadura
All Time Low feat. blackbear – Monsters
Nadal nie mogę się uwolnić od tej znakomitej kolaboracji jednego z moich ukochanych zespołów z popularnym raperem. Nieco mroczny, nowoczesny pop świetnie łączy się tutaj z lekkim rockiem – rezultat jest naprawdę na poziomie, a w ucho wpada od pierwszego przesłuchania. Wyzwanie dla ambitnych: spróbujcie zarapować wers blackbeara na jednym oddechu.
Patent Pending feat. Awsten Knight – Wobble
Chodzą słuchy, że z powodu epidemii tegoroczne lato będzie odwołane. W takim wypadku zostaje mi tylko otwarcie na oścież okna i słuchanie wakacyjnych piosenek w jak największej ilości. Wiem, że jest dopiero kwiecień, ale na letnią playlistę nigdy nie za wcześnie. Otwiera ją właśnie Wobble – jak dla mnie świeża wersja Uptown Funk, kawałek nie pozwalający mi usiedzieć na miejscu i czasami utrudniający skupienie się podczas home office.
Declan McKenna – The Key to Life on Earth
Ten z pozoru lekki, indie-rockowy utwór opowiada przejmującą, nostalgiczną historię dorastania na przedmieściach Londynu. To już drugi singiel promujący nadchodzący album Declana pod tytułem Zeros – jeśli muzykowi uda się utrzymać dotychczasowy poziom, krążek na pewno zbierze świetne recenzje. Utworowi towarzyszy znakomity teledysk, w którym występuje znany z serialu The End of the F***ing World Alex Lawther, z wyglądu często porównywany do Declana.
nothing, nowhere. – death
Nowy kawałek postanowił opublikować nothing, nowhere., który jak wielu innych artystów z powodu COVID-19 musiał odwołać światową trasę koncertową. death to zupełnie nowe oblicze muzyka: agresywne, trap-metalowe. W tekście pojawiają się nawiązania do twórczości takich zespołów jak Linkin Park czy Disturbed – inspiracje tymi grupami można usłyszeć również w warstwie muzycznej.
Rina Sawayama – XS
Japońska wokalistka dopiero co pojawiła się na moim radarze. 17 kwietnia ukazał się jej debiutancki album pod tytułem Sawayama, pełen takich perełek jak XS – intrygujące, chwytliwe, momentami wprost dziwaczne. Podczas pracy nad utworem artystka inspirowała się między innymi zespołem N.E.R.D. Tekst wyśmiewa konsumpcyjny styl życia.
Marta Umiejewska
Patti Smith – Because the night
Koronawirus sprawia, ze wracamy do starych książek, puzzli, zdjęć, a ja postanowiłam dziś wrócić do starych piosenek z pięciu kolejnych dekad. Zaczynamy od lat siedemdziesiątych i genialnego przeboju Because the Night ekscentrycznej Patti Smith. Idealny na wieczorne tele-imprezy ze znajomymi lub podkład pod niezwykłą książkę piosenkarki „Poniedziałkowe dzieci” z pewnością znaną szerokiemu gronu fanów tej epoki.
Manaam – Krakowski spleen
Klasyk w wykonaniu jednej z najwspanialszych polskich wokalistek. Znany prawdopodobnie wszystkim, nawet jeśli tylko z reklamy. Właściwie cały tekst piosenki jest aktualnie #relatable, mimo że je początkowe przesłanie i kontekst powstania były całkowicie odmienne.
Celine Dion – The power of love
Kultowa piosenka napisana w 1984 roku przez Jennifer Rush, ale najbardziej znana w wykonaniu kanadyjskiej piosenkarki Celine Dion. Pełna pięknych uczuć, takich jak miłość, nadzieja, spokój i przywiązanie. Bardzo aktualne wydają się w dzisiejszych czasach słowa „When the world outside is too much to take ; that all ends when I’m with you”. Z dedykacją dla wszystkich, którzy spędzają kwarantannę ze swoimi drugimi połówkami!
Ich Troje – Keine Grenzen
To może być zaskoczenie w tym zestawieniu, ale choć Michał Wiśniewski może według wielu nie mieć takiej klasy, umiejętności czy renomy, to jednak trzeba mu oddać, że stworzył zespół kultowy i wiele jego piosenek jest do tej pory znanych przez większość Polaków. Myślę, że niektórzy nadal znają na pamięć te teksty – jeśli nie w całości, to co najmniej ich refreny. Keine Grenzen to piosenka eurowizyjna, do której (choć czasem wstyd się przyznać) mam bardzo duży sentyment.
Ellie Goulding – Love me like you do
Możemy się spierać co do wartości filmu „50 twarzy Greya”, jednak soundtrack jest, przynajmniej moim zdaniem, wspaniały. Jednym z przyjemniejszych kawałków jest właśnie „Love me like you do”, które zawsze pozytywnie i beztrosko mi się kojarzy. Ellie Goulding uwielbiam nie tylko w tym utworze, ale i w każdym innym. Z mniej znanych utworów szczególnie polecam duet z Lissie: „Everywhere I go”.
Piotr Krajewski
Ásgeir – Pictures
Ásgeir to jeden z najciekawszych islandzkich muzyków, którzy tworzą muzykę z gatunku folktronica. Jeśli uwielbiasz brzmienie zespołu Bon Iver, to muzyka tego 27-letniego wrażliwego Islandczyka z Reykjavíku na pewno Cię zainteresuje. Pictures zachwyca ciepłym klimatem, urokiem i kojącym folkiem zgrabnie połączonym z delikatną elektroniką.
Christine and the Queens – People, I’ve been sad
Tej Francuzki chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Od dobrych kilku już lat tworzy jedne z najciekawszych synth-popowych kompozycji, a People, I’ve been sad to kolejne udane dzieło w jej dorobku. Utwór pełen wrażliwości, sensualnego klimatu i futurystycznego brzmienia.
Kasia Lins – Koniec Świata
Niezwykle klimatyczna i hipnotyzująca kompozycja, od której ciężko się oderwać. Zdecydowanie jeden z najlepszych utworów w całym repertuarze Kasi Lins. Pewny siebie, niesamowicie zaaranżowany, z kapitalnym tekstem. Wygląda na to, że kolejny album 29-latki będzie ważnym wydarzeniem na polskiej alternatywnej scenie.
Celeste – Stop This Flame
Najnowsza zwyciężczyni prestiżowego plebiscytu „BBC Sound of…”. Wygrała go jak najbardziej zasłużenie, bo wszystko na to wskazuje, że 25-latka może zdziałać naprawdę dużo dobrego dla brytyjskiego soulu. Piosenkarka potrafi się nim świetnie bawić i zgrabnie łączyć z jazzem czy r&b. Stop This Flame to udana mieszanka gatunkowa, która zachwyca dynamizmem i klimatem.
Claire Laffut – Vérité
Mieszkająca w Paryżu artystka i modelka świetnie odnajduje się w elektronicznych brzmieniach, a Vérité jest tego najlepszym przykładem. Utwór to kapitalna mieszanka minimalistycznego synth-popu z klimatem vintage. Momentalnie wpada w ucho.


