Bez dwóch zdań Wojtek Mazolewski jest jednym z najwybitniejszych polskich muzyków. Od lat oczarowuje publiczność w Polsce i nie tylko. Jednak każdy muzyk ma swojego mistrza, dlatego by upamiętnić swojego idola powstał ten album w którym WMQ sięga do twórczości Krzysztofa Komedy.
Niezwykłą odwagą jest wyruszyć w trasę promującą album, jeszcze przed jego premierą. Jednak koncerty podczas których został wykonany materiał są jedynie potwierdzeniem geniuszu WMQ i niesłabnącej pamięci o Krzysztofie Komedzie. Tak naprawdę cytując dwa tytuły relacji, które napisaliśmy: „Każdy muzyk może marzyć o tym, by po śmierci upamiętniali go w taki sposób” z katowickiego NOSPRu oraz „Geniusza muzyki może grać tylko mistrz” z Torunia, wystarczą by pokazać, że ten materiał nie mógł okazać się niczym innym niż arcydziełem. Po usłyszeniu materiału na żywo, nie pozostało nic więcej, tylko czekać na wydanie tych aranżacji w wersji fizycznej.

Krzysztof Komeda na zawsze zapisał się w historii jako jeden z najwybitniejszych kompozytorów i legenda polskiego jazzu. Inspirował i był inspirowany przez mistrzów kina takich jak Roman Polański czy Jerzy Skolimowski. Szczególnie doskonała była współpraca z Polańskim, gdzie w dziełach łączył się geniusz filmowy z geniuszem muzycznym. Za jeden z najbardziej przełomowych dzieł uważa się film Dwaj Ludzie z Szafą, do którego muzykę również skomponował Komeda, a na When Angel Fall można usłyszeć wybitne wykonanie Quintetu.
Zanim jednak powstała ta płyta, Wojtek Mazolewski przebył niezwykłą podróż, by godnie złożyć hołd swojej największej inspiracji. Jak sam mówi:
Przygotowując się do tej płyty, czytałem nuty Komedy, książki i wspomnienia o nim, spotykałem się z ludźmi, którzy go znali, i odwiedzałem miejsca, gdzie mieszkał – od Poznania po Los Angeles. Chciałem poczuć, kim był i jak żył Krzysztof Komeda. To wszystko wzbogaciło ten projekt o świadomość, uczucia i emocje i powoli przynosiło efekty – aby stworzyć oryginalny materiał WMQ, pracowaliśmy z zespołem trzy lata.
Jednak wkład włożony w ten album, nie poszedł na marne. Myślę, że to najbardziej godny sposób by upamiętnić i podziękować za dorobek kulturalny jaki pozostawił po sobie Krzysztof.
Jednym z najbardziej poruszających utworów na całym albumie, jak i na żywo, było Ja nie chcę spać, które na koncertach było wykonywane wraz z Marią Sadowską. Współczesna wersja legendarnej kompozycji, nie odbiera jej uroku, a wręcz przeciwnie. Długie wariacje muzyczne są kontemplacją nad doskonałością dzieła Komady.

Projekt ten został wykonany w 100% dokładnością i starannością, by każdy element, nawet wizualny, nawiązywał do życiorysu kompozytora. Dlatego właśnie okładka albumu została zaprojektowana przez Rosława Szaybo – wieloletniego przyjaciela Krzysztofa Komedy. Jednocześnie artysta aktywnie zaangażował się w tworzenie albumu i wzbogacił pogląd Wojtka o wiele historii, które nie były nigdy zapisane w żadnej z książek. Tym samym była to ostatnia praca Radosława, którą wykonał w swoim życiu, co piękne bo upamiętnił tym samym pamięć o swoim przyjacielu.
Jednocześnie każda wariacja na When Angels Fall jest warta uwagi. W każdym z utworów słychać szacunek, jakim Mazolewski darzy Komedę i jest to najpiękniejsze co mógł zrobić dla swojego autorytetu. Nie jest to pokazanie na co stać WMQ, ponieważ są oni świadomi swojego talentu, lecz piękny i pełen wyczucia hołd i ukłon w stronę artysty, który miał tak wielki wkład w muzyczną drogę Wojtka Mazolewskiego.
- Data premiery: 13 12 2019
- Single:
Dwaj ludzie z szafą
Roman II
