10 najlepszych albumów 2019 roku według magazynu TIME

Wielkimi krokami zbliża się koniec roku. W muzyce (i nie tylko!) to czas wszelkiego rodzaju podsumowań. Dziś prezentujemy Wam zestawienie 10 najlepszych płyt mijających dwunastu miesięcy, jakie przygotował TIME.

Sporo na tej liście zaskoczeń, sporo nazw, które muszę stwierdzić z ręką na sercu nie mówią mi zbyt wiele. Jedno trzeba jednak tutaj przyznać – każdy z tych artystów walczy z obecnym momentem globalnego niepokoju – czy też poprzez krytykę autorytetów władzy, czy też proponowanie jakiegoś „wyjścia ewakuacyjnego”. Ale przejdźmy do konkretów.

10. James Blake, Assume Form

To czwarty album brytyjskiego muzyka. Możemy tutaj znaleźć sporo ciekawych kolaboracji: Travis Scott, Moses Sumney, Andree 300, Rosalia. Na tej płycie Blake odchodzi od swoich bardziej ezoterycznych instynktów, skupiając się na bardziej klimatycznych, wolno płynących melodiach.

9. Joe Armon- Jones, Turn To Clear View

To drugi album jednego z założycieli Ezra Collective. Na płycie miesza się jazz z funkiem i soulem. Coś niesamowitego!

8. King Princess, Cheap Queen

Choć ma dopiero 20 lat, jej muzyka sprawia wrażenie, jakby była z wcześniejszej ery. Młoda artystka bardzo otwarcie mówi o swojej seksualności określając się jako osoba queerowa.

7. Bon Iver, i,i

Tutaj chyba nie trzeba zbyt dużo dodawać. Bon Iver moim zdaniem znalazł się zasłużenie na tej liście. Muzyk na najnowszym albumie odkrywa nieznane terytoria – pojawiają się nawet rockowe riffy, jazzowe saksofony i trapowe bębny.

6. Billie Eilish, When We All Fall Asleep, Where Do We Go?

Kolejne gorące nazwisko na tej liście. Idolka młodego pokolenia wraz ze swoim bratem Finneasem, który wyprodukował cały album stworzyła coś na miarę albumu wręcz przełomowego. I bardzo dziwnego, a zarazem niepowtarzalnego.

5. Billy Woods and Kenny Segal, Hiding Places

Raper z Nowego Yorku połączył siły z Kennym Senegalem, producentem z Los Angeles. W ten oto sposób powstało dzieło, gdzie autorzy opowiadają o policyjnej brutalności, szpitalnych rachunkach, strefach wojennych i deprywacji. Wszystko w bardzo stylowy sposób. Duży plus za okładkę!

4. Lana Del Rey, Norman Fucking Rockwell

Jest to szósty album w dorobku artystki. Rolling Stone napisał o nim, że jest to mroczno – romantyczna wizja kalifornijskiego snu, która może posłużyć za epitafium dla całego kraju. Nie trzeba chyba nic więcej dodawać.

3. Big Thief, U.F.O.F.

Śmierć i choroby przemawiają niemalże przez każdy utwór Big Thief. Mamy tu umarłe ćmy i gołębie, szpitalne poczekalnie, utonięcia, a głos Adrianne Lenker często przechodzi w duszący się szept. Pojawiają się tu też krzyki.

2. Solange, When I Get Home

Być może najnowszy album Solange nie ma tak określonego stanowiska w sprawie amerykańskiej niesprawiedliwości jak jej poprzednie dzieło, ale sposób w jaki buduje przez dekady swoją estetyczną doskonałość mówi sam za siebie.

  1. FKA Twigs, Magdalene

Wybuchowa mieszanka, która zamknęła usta wszystkim krytykom. Mamy tutaj połączenie trio hopu i hip hopu, popu, elektroniki i opery. A także dźwięki charakterystyczne dla Enyi czy Phila Collinsa. Płyta roku jest kobietą. Zdecydowanie.

Znalezione obrazy dla zapytania FKA Twigs, Magdalene

Czytaj również