Pierwszy poniedziałek miesiąca standardowo witamy naszymi redakcyjnymi playlistami. W dzisiejszym Tego Słuchamy udział wzięli: Patrycja, Sebastian i Łukasz.

Łukasz Mantiuk
Duncan Laurence – Love Don’t Hate It
Czekałem, czekałem i w końcu się doczekałem, Duncan, zwycięzca tegorocznej Eurowizji wydał drugi singiel. I nie zawiodłem się, może nie jest to taki slay jak Arcade, ale nadal jest dobrze. Czekam na płytę.
Dua Lipa – Don’t Start Now
Na nowy singiel Dua Lipy również czekałem i również się nie zawiodłem. Ta piosenka zasługuje na zrobienie wielkiego sleja na listach przebojów, niestety w USA pewnie się nie przebije. A szkoda, powinna być większa niż jakakolwiek piosenka Ariany Grande wydana po thank u next.
sanah – Cząstka
sanah to moje ostatnie odkrycie, uwielbiał całą epkę, jednak to Cząstka robi na mnie największe wrażenie. Jakie to świeże!
Kaśka Sochacka – Wiśnia
A na tej pani album czekam już od dawna, a znów im zmieniła się koncepcja. Miał być w tym roku, a będzie jednak epka. Kaśka jest w wytwórni Korteza, także nie martwię się, jednak szkoda, że nie usłyszę albumu w tym roku.
Baranovski – Czułe miejsce
Wrzucam tu Czułe miejsce, jednak Baranovski wydał już cały album i koniecznie go posłuchajcie!
PATRYCJA MUCHA
Harry Styles – Lights Up
Nieoczekiwana premiera Lights Up z pewnością zwiastuje wyczekiwaną datę premiery najnowszego albumu Stylesa. Harry poprzez swój najnowszy singiel udowadnia, że jego twórczość zmierza w jeszcze lepszym kierunku, a sam artysta nie da o sobie łatwo zapomnieć.
Mery Spolsky – Sorry from the Mountain
Na uwagę z pewnością zasługuje przecudowna Mery Spolsky, która niedawno wydała swoją nową płytę. Dekalog Spolsky to jedno z najlepszych polskich wydawnictw kilku ostatnich lat. Sorry from the Mountain to z kolei jedna z moich ulubionych piosenek na płycie, odpowiadająca przykazaniu Czcij głowę swoją – tu Mery przypomina o tym, abyśmy uwierzyli w siebie. Amenramen.
Lil Peep – When I Lie
1 listopada Lil Peep obchodziłby swoje 23 urodziny. Z tej okazji do odsłuchu trafiła EP-ka, na której zostały umieszczone trzy kawałki – jednym z nich jest właśnie When I Lie. Klip do utworu powstał, gdy raper przebywał w Hamburgu i przygotowywał się do swojego występu.
Natalia Przybysz – Kochamy Się Źle
Kochamy Się Źle to utwór z najnowszego albumu Natalii Przybysz, który bardzo mi się spodobał. Na całym albumie dominują pozytywne teksty i jest to zdecydowanie jedno z tegorocznych wydawnictw, które zajmuje u mnie bardzo wysokie miejsce.
Kanye West – Follow God
Follow God jest zdecydowanie za krótkie, tak jak i cała płyta Westa. Raper prezentuje nam nową, uduchowioną wersję siebie. Dodatkowo, dostajemy od niego tony gospelu i rapu. Follow God oraz całe wydawnictwo zasługują na miano ładnego albumu.
SEBASTIAN TORBICZ
Camila Cabello – Liar
Od momentu wydania drugiego z singli promujących nadchodzący album artystki, nie schodzi on z mojej prywatnej playlisty. Przyjemne dźwięki w latynoskich klimatach, tak bliskich artystce, do których promowania nas już zdążyła przyzwyczaić. Świetny numer od Cabello pod każdym względem., zwiastujący album na równie wysokim poziomie.
Tones and I – Dance Monkey
Utwór ten porwał mnie bardzo nietypowym głosem wokalistki. Lekko skrzecząca barwa z dodatkiem chrypki, plus głębokie basy w refrenach melodii, do tego dochodzi niby prosta, a jednak „robiąca robotę” partia klawiszy od pierwszych dźwięków. Nie bez powodu utwór ten pretenduje do miana jednego z największych hitów tej jesieni.
Mikolas Josef feat. Fito Blanko & Frankie J – Acapella
Po pokazaniu się na Eurowizji, jakiś czas temu czeski artysta powrócił z nowym utworem. W moim odczuciu jest on idealny na już mroźne, jesienne wieczory. Jego brzmienie pozwala sięgnąć do wakacyjnych klimatów latino. Zdecydowanie rozgościł się w szczególności w polskich rozgłośniach radiowych, gdzie stał się bardzo popularny.
Daria Zawiałow – Punk Fu!
W minionym tygodniu, do sieci trafił teledysk do tego utworu, który niejako sprawił, że odświeżyłem sobie ostatni album Darii. Punk Fu! jest jednym z jego jaśniejszych punktów. Mocne, wybijające się brzmienie syntezatorów, dynamiczna sekcja rytmiczna, a do tego fajne wstawki gitar i dobrze wkomponowany w całość bridge.
Burak Yetter & Cecilia Krull – My Life Is Going On
Utwór ten pochodzi z soundtracku, a dokładniej czołówki do znanego serialu Netflixa – Dom z Papieru. Świetnie oddaje klimat serialu za pomocą muzyki. Kojący głos Cecilii, ubogacony o elektroniczne brzmienia po remixie Buraka Yettera zyskał drugie życie. Chociaż nie dzieje się w nim nadzwyczajnego, to jednak ma on w sobie to coś, ale sedno leży tutaj właśnie w prostocie utworu.

