Po trzech latach przerwy, Emeli Sande powraca z nowym wydawnictwem. 13 września zaprezentowała swoim fanom swój trzeci studyjny album Real Life, który ma być nowym rozdziałem zarówno w jej karierze jak i w życiu osobistym.
Znalazło się na nim 11 zupełnie odmiennych kompozycji. Real Life jest mieszanką wielu gatunków – pop, R&B, gospel, soul, dance, znajdziemy tu również poruszające ballady w dobrym stylu Sande. Krążek otwiera Human, opowiadające o tym, że wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy z nas mierzy się ze swoimi problemami. Głos artystki w dobrej formie. Ciekawe brzmienia instrumentalne, dobre otwarcie, rzutujące na to co znajdziemy na albumie. Po żywym otwarciu, pojawia się akustyczne Love To Help. Ciepłe, soulowe brzmienie. You Are Not Alone, to zwrot w stronę wielkich hitów, hymnów artystki z przesłaniem, porywających tłumy. Poważniejszego charakteru nadaje mu wprowadzenie chóru, który pozytywnie wkomponowuje się w całość, połączenie soulu z gospel. Shine, to kompozycja bardzo żywa. Rytmiczna stopa perkusji nadająca tempo całości. Ponownie pojawia się chór w refrenach. Bardzo pozytywny utwór, będący również jednym z singli promujących. Sparrow jest kompozycją bardzo spokojną. Zdecydowanie w stylu gospel. Masywny chór za plecami wokalistki, która czaruje słuchacza swoją piękną barwą głosu. Do tego okrojone instrumentarium, marszowa perkusja, plus klawisze charakterystyczne dla gatunku.
Honest, to kolejna ballada w dobrze znanym słuchaczom ,stylu artystki. Bardzo poruszająca. Spokojna melodia pianina, z towarzyszeniem instrumentów smyczkowych. Świetne połączenie, ukłony należą się Troyowi Millerowi, który pracował z Sande nad tym utworem. Szczególnie warto zwrócić uwagę na wysokie, wznoszące się ku górze dźwięki grane przez smyczki przy kluczowych momentach. Utwór Survivor, jest kompletnie odmienny od swoich poprzedników na albumie. Tym razem, by zaskoczyć słuchacza, artystka postawiła kompozycję w stylu R&B. Odważne połączenia dźwięków, na plus. Extraordinary Being, to kolejna zmiana klimatu. Hipnotyzująca linia pianina, do tego nadająca tempo perkusja i urozmaicona, dynamiczna gitara basowa. W tle da się również usłyszeć przeszkadzajki, dodające klimatu. Same Old Feeling, to utwór klimatyczny, z wiodącym i ciepłym brzmieniem gitary elektrycznej na cleanie. Pojawiają się też klawisze charakterystyczne dla stylu gospel.
Zbliżając się do końca, pojawia się tytułowe Real Life. Kolejny utwór łączący gospel z R&B i soulem. Przypomina mi pewien utwór innego, artysty, bądź artysty pod względem melodycznym jak i poprowadzenia linii wokalnej. Całość zamyka Free as a Bird. Utwór przejmujący, będący idealną klamrą podsumowującą materiał zebrany na krążku. Zawiera wszystko to, co charakterystyczne było dotychczas dla stylu Emeli Sande.
Real Life, jest albumem, który pozwolił artystce na rozwinięcie się. Rozwinięcie w łączeniu i mieszaniu różnych stylów w swoich utworach. Jest to duży plus, gdyż nie ma nudy, każdy utwór wprowadza coś nowego, by zaraz nieco zwolnić. Warto wspomnieć, że Sande sama napisała teksty do wszystkich 11 utworów. Nie ma tutaj nic przypadkowego, żadnego szaleństwa. Postawiła na spokojny powrót, zapewniający jej jednak nowe otwarcie, bez ryzyka zawiedzenia samej siebie, bądź fanów. Myślę, że dla tych drugich, album będzie bardzo satysfakcjonujący, bo znalazło się na nim, jak już wspominałem ,to czym wcześniej zyskała uznanie.
- Data premiery: 13 09 2019
- Single: Shine, Sparrow, Extraordinary Being, You Are Not Alone
