Sleeping With Sirens bardzo mocnym krążkiem numer sześć powracają do post-hardcore’owych korzeni oraz serc fanów.

Powiedzmy sobie szczerze – tworzona przez Sleeping With Sirens muzyka od jakiegoś czasu znajdowała się na równi pochyłej. Po znakomitym debiucie With Ears to See and Eyes to Hear i całkiem niezłym drugim albumie Let’s Cheers to This, przyszedł czas na naprawdę słabe Feel, podobnie kiepskie Madness oraz miałkie, popowe Gossip, które ratowało zaledwie kilka niezłych utworów. Po długim okresie spędzonym w trasie, rozstaniu z wytwórnią Warner Bros. oraz wieloletnim perkusistą Gabe’m Barham, Sleeping With Sirens podpisali nowy kontrakt z Sumerian Records i zaczęli publikować single, które sugerowały powrót zespołu do korzeni.
Jest to powrót z przytupem. Sumerian Records to wytwórnia znana z reprezentowania muzyków alternatywnych, nagrywających nieco cięższy lub mniej mainstreamowy materiał. To dla Sleeping With Sirens bardzo dobra droga – ich wycieczka w krainę popu nie zaowocowała wielką popularnością (jak dla na przykład Bring Me The Horizon czy Fall Out Boy), a jedynie sprawiła, że spora część wiernych fanów odwróciła się od zespołu. Na koncertach widać było, że nowe, popowe barwy męczą muzyków, których występy na żywo cały czas posługiwały się post-hardcore’ową estetyką. Nowym albumem Sleeping With Sirens zostawiają epizod z Warner Bros. za sobą, proponując słuchaczom porządną dawkę ciężkiej muzyki.
Otwierający album utwór Leave It All Behind był również pierwszym singlem promującym krążek, a tym samym pierwszą próbką nowego materiału zespołu. Sleeping With Sirens bezkompromisowo zostawiają za sobą wygładzony styl, aby zgrabnie powrócić do metalcore’owych korzeni. Od zawsze największym atutem “Syrenek” był wokal Kellina Quinna, który nie tylko posługuje się niezwykle wysokim, kobiecym wręcz tenorem, ale również screamo. To właśnie growlu i krzyków brakowało na kilku poprzednich albumach zespołu. Na How It Feels To Be Lost powracają one w pełnym blasku.
Oprócz Leave It All Behind, album promowały jeszcze dwa single: Break Me Down, hymn na rzecz wytrwałości, ze swoimi agresywnymi zwrotkami spokojnie mógłby znaleźć się na albumie Let’s Cheers To This. Z kolei Agree to Disagree mimo nieco banalnego tekstu bardzo wpada w ucho i ma spory potencjał. Wszystkie trzy single można wrzucić do jednej szufladki: post-hardcore’owe, szybkie, energetyczne. Nowy album Sleeping With Sirens ma nam jednak do zaoferowania dużo więcej.
W Never Enough ciekawy kontrast do wokalu Kellina oferuje Benji Madden z Good Charlotte. Warstwa liryczna utworu, jak całego albumu zresztą, jest dość mroczna. Kellin Quinn nie ukrywa, że napisał większość krążka w dość trudnym dla siebie okresie, zmagając się z wieloma osobistymi demonami. Jednym z najlepszych na to przykładów jest tytułowe How It Feels To Be Lost:
For every step that I take, I take two steps back
It’s like a punch to the face, like a knife right in the back
Temat nieszczęśliwej miłości porusza nieco zwalniający tempo utwór Ghost, z niesamowitą sekcją perkusyjną i smyczkową (!) w tle. Z kolei Blood Lines to duchowy następca A Trophy Father’s Trophy Son – opowiada o trudnym dzieciństwie i usilnych próbach nie podążenia w ślady rodziców.
Intrygującym eksperymentem jest Another Nightmare, praktycznie w całości przepuszczone przez autotune’a, z elektronicznym, chaotycznym rytmem podbitym perkusją. W P.S. Missing You po raz pierwszy pojawiają się gang vocals. Utwór nosi wszystkie cechy “klasyka” Sleeping With Sirens w nieco nostalgicznym, balladowym stylu. Z kolei Medicine (Devil In My Head) jest ciężkie zarówno muzycznie, jak i lirycznie, rzucając nieco światła na kłopoty, z jakimi zmagał się Quinn podczas pisania albumu.
The devil’s living in my head, I’m scared to death
I haven’t been myself lately
If I were you, I wouldn’t get too close
Cause I don’t know what I’d do if you push me
Zamykające album Dying to Believe to właściwie jedyny minus krążka. Piosence brakuje emocjonalnej wagi, z którą Sleeping With Sirens mieli w zwyczaju zamykać swoje albumy. Nie oznacza to, że utwór jest zły – jest po prostu przeciętny i nie zapada w pamięć.
Sleeping With Sirens obiecywali fanom powrót do korzeni i zdecydowanie dotrzymali słowa. Czterdzieści minut spędzonych z How It Feels To Be Lost to czysta przyjemność, którą daje nie tylko dobra muzyka, ale także świadomość, że zespół znowu cieszy się wolnością artystyczną i nie stara się na siłę aspirować do popowej pierwszej ligi. Jeśli nie wiecie, jak brzmią Sleeping With Sirens, jak łączą talent swojego wokalisty ze stylem muzycznym, który na pozór wydaje się kompletnie do niego nie pasować, powiem szczerze – nie jesteście gotowi na ten album. Jeśli zaś chcecie posłuchać prawdziwego melodyjnego post-hardcore’u z krwi i kości, ale posypanego szczyptą brokatu (bo dlaczego nie?), zakochacie się w How It Feels To Be Lost.
- Data premiery: 06 09 2019
- Single: Leave It All Behind, Break Me Down, Agree to Disagree, How It Feels To Be Lost
