Lipiec nieubłaganie zbliża się do końca. Ostatni poniedziałek miesiąca postanowili umilić Wam swoimi zestawieniami Marta, Sebastian oraz Wojciech.

Marta Umiejewska
Jambo Bwana
Czasami warto wyjść poza swoja strefę komfortu i posłuchać czegoś, czego normalnie nigdy byśmy nie włączyli. W tym tygodniu proponuje hymn wschodniego wybrzeża Afryki, bodaj najbardziej znaną piosenkę w języku suahili. Zaproście trochę afrykańskiego słońca do swoich słuchawek.
Aretha Franklin – Respect
Kolejny „czarny” hymn – nieśmiertelna piosenka Arethy Franklin – to dla starszych powrót do muzyki z dzieciństwa, a dla młodszych okazja, żeby skubnąć trochę klasyki. Chwytliwy rytm wprowadzi w ruch każde, nawet białe ciało, a tekst z pewnością poruszy wszystkie serca – może nawet ściśnie jakieś gardło.
Lana del Rey – Summer Wine
Klasyk w świeżym, genialnym wydaniu. Bardziej konserwatywni melomani pewnie nie wybaczą Lanie porwania się na świętość, jaką jest Nancy Sinatra. Moim zdaniem taki hołd dla artystki jest pięknym wyrazem szacunku i próbą przedłużenia życia utworu – o konkurencji nie ma tu mowy. Wznieśmy zatem toast tym pysznym, letnim winem z truskawek, wiśni i pocałunku anioła: za muzykę!
J. Balvin, Pharrell Williams, BIA, Sky Energi – Safari
Trudno o kawałek, który bardziej zakręci biodrami na imprezie, niż Safari. Nie trzeba znać tekstu, ani nawet melodii – tutaj najważniejszy jest rytm. Bardzo zmysłowy, wakacyjny i wyluzowany. Osoby nietańczące mogą wybijać go na bębenkach albo wyklaskiwać.
BEMY – Mr. Brown
Jedyna nowość w moim zestawieniu, ale czuję, że chłopcy zasłużyli, żeby tu się znaleźć. Choć wydali już jedną płytę, wciąż mało się o nich mówimy. Więc my mówimy i mamy nadzieję, że do czasu wydania drugiego albumu to się zmieni! Świetnego kawałka Mr. Brown możecie słuchać w oczekiwaniu na wywiad, który pojawi się na All About Music już w tym tygodniu!
Sebastian Torbicz
Luis Fonsi – Sola
Moje zestawienie otwiera Fonsi w nieco innej odsłonie, niż znamy go ze słynnego tanecznego Despacito. W Sola pokazał swoje melancholijne oblicze i muszę przyznać, ze dobrze mu to wyszło.
KęKę – Ty Do Mnie Przyszłaś
Drugi z singli z nadchodzącego albumu Mr KęKę. Prosty w odbiorze tekst, wpadający w ucho refren i dobry bit. Gościnnie wystąpił Grizzlee. Ciekawostką jest, że teledysk został nakręcony techniką Oneshot, czyli za pomocą jednego ujęcia.
Sarsa – Tęskno Mi
Sarsa w ciekawej odsłonie, innej muzycznie niż nas do tego przyzwyczaiła. Bardzo ciekawa linia muzyczna jak i cała kompozycja.
Ania Karwan – Głupcy
Ostatnio moja playlista jest dość mocno obsadzona polskimi artystami, stad znalazło się i miejsce dla Ani. Pomimo upływu kilku miesięcy od premiery jej debiutanckiego albumu, wciąż gości w moich głośnikach. W tym utworze w uszy rzuca się mocny tekst i jak i skala głosu artystki.
NeoKlez – Wrocław
Na koniec mała odmiana, bo nieco inna stylistyka muzyczna. Instrumentalny utwór od grającego muzykę klezmerską i nie tylko zespołu, pochodzący z albumu Manowce. Osobiście polecam, bo jak widać, a w zasadzie słychać czasem wystarczy sama muzyka, by dotrzeć do słuchacza i pozwolić mu delektować się dźwiękami.
Wojtek Chaber
Męskie Granie Orkiestra – Sobie i Wam
Jubileuszowa edycja Męskiego Grania przyniosła nam kolejny hit lata. Po ubiegłorocznym „Początku” trudno było powtórzyć ten sukces, ale jak się okazało dla Nosowskiej i spółki nie ma rzeczy niemożliwych. „Sobie i Wam” to miłe dla ucha muzyczne życzenia i aż trudno uwierzyć, że to już 10. edycja kultowej trasy.
Tame Impala – Borderline
Najnowszy singiel Tame Impala to kawałek, od którego trudno się oderwać. Idealny do wieczornego relaksu podczas wakacji. Jeśli od dawna oczekiwany album będzie tak dobry jak „Borderline”, to Kevin Parker po raz kolejny udowodni, że jest należy do topowych muzyków sceny alternatywnej na świecie.
Miley Cyrus – Mother’s Daughter
Singiel promujący najnowszy album „She is coming” to utwór z przesłaniem, a zarazem kompozycja, która od razu wpada w ucho. Tekst piosenki opowiada o silnej relacji między matką, a córką i jest feministycznym manifestem, w którym Cyrus opowiada się za prawami kobiet i mniejszości seksualnych.
Bring Me The Horizon – Nihilist Blues
Bardzo energetyczny kawałek z ostatniej płyty BMTH to mieszanka electropopu, rocka i trance’u. W kompozycji widoczne są inspiracje stylem EDM. Bardzo udana współpraca z Grimes, której delikatny głos, niemalże szept dodaje kawałkowi element niepokoju.
Icona Pop – Next Mistake
Szwedzki duet długo kazał nam na siebie czekać. Najnowszy singiel, promujący nowe wydawnictwo to idealny kawałek na lato. Taneczny „Next Mistake” z pewnością zadomowi się na radiowych listach przebojów i pozwoli dziewczynom przypomnieć o sobie po kilku latach nieobecności.
