Popularne połączenie teen dramy z musicalem i komedią podbiło telewizję dziesięć lat temu. Teraz Glee ma się pojawić na polskim Netflixie. Znamy już dokładną datę.

Glee to składający się z sześciu sezonów i 121 odcinków serial Ryana Murphy’ego, który zrobił furorę na całym świecie i sprawił, że kariera jego twórcy nabrała rozpędu.
Bohaterami były dzieciaki, które śpiewały w szkolnym chórze w liceum imienia Williama McKinleya w miasteczku Lima w stanie Ohio. Lea Michele, Cory Monteith, Chris Colfer, Dianna Agron, Amber Riley, Kevin McHale, Jenna Ushkowitz i inni młodzi aktorzy zagrali zbieraninę szkolnych outsiderów i wyrzutków, którzy dzięki występom na scenie zyskiwali pewność siebie i siłę, żeby realizować marzenia.
Dramat młodzieżowy został połączony z musicalem, komedią i ładnie opakowanymi lekcjami na temat tolerancji, przyjaźni, szacunku dla drugiego człowieka itd. Serial odważnie wprowadzał wątki LGBTQ, dbał o reprezentację mniejszości, kiedy jeszcze nie było to oczywiste w amerykańskiej telewizji, i przetarł wiele szlaków.
Jeden z najbardziej kultowych seriali młodzieżowych wyląduje w serwisie Netflix 30 czerwca. To dobry prezent na 10. rocznicę premiery, którą Glee obchodziło 19 maja.
A Wy cieszycie się z powrotu amerykańskiego serialu ?


