Postsowiecka wixa w Kwadracie, czyli Tommy Cash odwiedził Kraków. Relacja Arkadiusza Zroślaka

Znalezione obrazy dla zapytania tommy cash

Na jedne koncerty chodzi się po to, aby móc zobaczyć swojego idola na scenie. Z kolei na inne aby zaspokoić swoją ciekawość lub poszukać nowych, muzycznych bodźców. Kierowany tymi ostatnimi pobudkami udałem się w zeszły weekend na krakowski koncert Tommy’ego Casha.

W piątkowy wieczór krakowski klub studencki Kwadrat za sprawą Tommy’ego Casha wypełnił się prawie po brzegi. Kilka minut przed godziną 21 na scenę weszła główna gwiazda tamtego wieczoru i od pierwszych chwil wśród publiczności zaczęło się szaleństwo.

Tommy nie potrzebował dużo czasu na rozgrzewkę. Od taktów pierwszego utworu rozpoczynającego koncert promujący album ¥€$ Estończyka energia wręcz rozpierała, którego dodatkowo napędzały śpiewane przez publiczność utwory takie jak Pussy Money Weed, Little Molly czy X-Ray. Atmosferę koncertu dodatkowo podbijały dynamiczne efekty świetle oraz wyświetlane na ekranie wizualizacje. Mocno specyficzne i niepokojące, a momentami odważne zdjęcia i krótkie filmy idealnie komponowały się z muzyczną stylistką Casha, która w dużej mierze jest połączeniem rapu i twardej elektroniki.

Z każdym kolejnym utworem w Kwadracie robiło się coraz bardziej intensywnie za sprawą widowni, która w ekspresyjnym zachowaniu dorównywała szalejącemu na scenie Tommy’emu. Patrząc na żywiołowe reakcje publiki prawdopodobnie w klubie nie było osoby, która trafiła na ten koncert. Fani aplauzem reagowali na pierwsze dźwięki każdego kolejnego utworu.

Na koncert Tommy’ego Casha szedłem z nastawieniem dobrej zabawy przy muzyce, z którą nie mam styczności na co dzień. Piątkowy wieczór jednak przerósł moje oczekiwania – z klubu wyszedłem naładowany pozytywną energią. A sam pochodzący z Estonii raper tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że jest artystą mający jasno określoną wizję i stylistykę, i choć dla wielu będzie ona niezrozumiała to jednak jest grupa odbiorców, która kupuje ten pakiet w stu procentach.

Czytaj również