Same nowości zawitały dzisiaj do Tego Słuchamy. Wszystko za sprawą naszych redaktorów: Karoliny, Zuzy i Łukasza. Sprawdźcie sami!

Margaret – Byle jak
Tydzień temu miałam okazję być na koncercie Margaret. Nie przepadam za wokalistką, jednak utwór Byle jak zapadł mi pamięć. Fajna, sentymentalna piosenka, do której z pewnością nie raz będę wracać, zwłaszcza jesienią.
Dawid Podsiadło – Małomiasteczkowy
Małomiasteczkowego od pierwszego odsłuchu kupuję. Słucham w drodze na uczelnię, sklepu, pracy, Biedronki i pod prysznicem. Nie mogę się doczekać całej płyty, bo zapowiada się torpeda!
Nosowska – Ja pas!
Z sentymentu dla Nosowskiej próbuję przekonać się do utworu. Zobaczymy, jak będzie dalej… A jestem pełna obaw.
Wojciech Młynarski – Piosenka starych kochanków
Kocham! Połączenie polskiego tekstu i muzyki wywołuje dreszcze. A piosenka ponadczasowa!
Grzegorz Turnau – Dotąd doszliśmy
Piosenka z tekstem krakowskiej poetki Ewy Lipskiej całkowicie trafia w moją estetykę. W końcu całe życie jest mi tak, jakby było już za późno!

Christina Aguilera – Masochist
Jestem ogromnym fanem Christiny Aguilery i śledzę jej karierę od debiutu. Niestety, nowy album nie przypadł mi do gustu. Ma swoje plusy, lubię kilka kawałków, ale ogólny wydźwięk jest negatywny. Uwielbiam Twice, Masochist i Unless It’s With You. Przekonuję się do Maria. Zobaczymy jak to będzie.
Zak Abel – Love Song
Trafiłem na niego zupełnie przypadkiem i od tamtego czasu nie mogę przestać słuchać tego utworu. Jest fantastyczny! Koniecznie sprawdźcie, młody Brytyjczyk ma coś w sobie.
Dawid Podsiadło – Małomiasteczkowy
Wrócił również Dawid Podsiadło. Wszystko wskazuje na to, że będzie to jego najbardziej komercyjna płyta, tak przynajmniej wskazują jego zapowiedzi oraz sam singiel. Jesienią małomiasteczkowa trasa, pięć miast. Zobaczymy jak to brzmi na żywo.
Tom Odell – If You Wanna Love Somebody
Zupełnie niespodziewanie nowy singiel wydał również Tom Odell. I singiel jest bardzo tomodellowaty, może dlatego tak mi się podoba. Aczkolwiek mam nadzieję, że na nowym albumie Odell zaskoczy czymś nowym, chociażby tak jak to zrobił James Bay.
Beyoncé & Jay-Z – Apeshit
Wciągu dwóch dni nowe płyty wydało dwóch topowych dla mnie artystów – Christina i Beyoncé. I mam z nimi podobny problem – nie są złe, ale to nie to, co chciałem. Z nowego krążka Cartersów najbardziej podchodzi mi chyba Apeshit oraz Heard About Us. Nie wiem, czy przekonam się do tego albumu.
Zuzanna Rubaszewska
Hamilton Cast – Alexander Hamilton
Hamilton to musical wystawiany na Brodwayu od 2015 roku, a już zdołał urosnąć do rangi klasyku i jednego z najlepszych przedstawień ostatnich lat. I nic dziwnego. Ścieżkę dźwiękową do tego musicalu mogę uznać za jedną z najlepszych, jakie słyszałam w ostatnim czasie. Wiele utworów zasługuje na uwagę. Mnie jednak najbardziej przypadł do gustu przypadł tytułowy i otwierający kawałek – Alexander Hamilton. Świeża kompozycją składająca się z porządnej dawki rapu i harmonijnych sekwencji od razu podbiła moje serce. Nie mogę przestać jej słuchać!
Rod Stewart – Have I Told You Lately
Rod Stewart legend jest i to wie każdy, kto interesuje się muzyką. Ostatnio postanowiłam odświeżyć sobie jego twórczość i pierwszym utworem na jaki natrafiłam był właśnie Have I Told You Lately. Piękna, prosta ballada tak ujęła mnie, że od tamtego czasu zajmuje stałe miejsce na mojej playliście.
Hamilton Cast – Satisfied
Kolejna piosenka z Hamiltona, który od miesięcy okupuje mój odtwarzacz. Satisfied to bardzo emocjonalny, dynamiczny utwór w którym delikatność przeplata się z mocniejszymi, hip-hopowymi momentami. ‘Żywy’ dowód na to, że musicalowe kawałki nie nadają się tylko do śpiewania podczas przedstawień, ale też jako autonomiczne kompozycje dają radę. Ba, powalają na kolana!
Christina Aguilera – Maria
Na nowy album Christiny czekały miliony fanów na całym świecie, a gdy w końcu nadszedł większość miała mieszane uczucia. Ja podobnie, nie mogę nazwać go wielkim rozczarowaniem, ale do najlepszych krążków Xtiny też nie mogę go zaliczyć. Ma jednak parę perełek nad którymi wartą się pochylić. Jedną z nich jest właśnie Maria. Konkretna i mocna, ale bardzo osobista kompozycja nie nadaje się może do tańczenia na imprezach, ale z pewnością umili nie jeden, samotny wieczór (a przynajmniej mi umila).
FRANKIE x Scott Hoying ft. One Night – Ghost
Jako wielka fanka Pentatonix, gdy usłyszałam, że ich frontman Scott Hoying wystąpił w duecie z amerykańską wokalistką FRANKIE, od razu sięgnęłam po ich kawałek mając co do niego ogromne oczekiwania. I nie zawiodłam się! Ta lekka, wakacyjna piosenka utknęła w mojej głowie i nie chce z niej wyjść.


