The War on Drugs – A Deeper Understanding (2017), recenzja Justyny Rojek

0
446

Już myślałam, że końcówka tego roku nie jest w stanie mnie zaskoczyć, a pozycję nr 1 w zestawieniu album of the year 2017 ma zagwarantowaną The National. Wtedy do akcji wkroczył Spotify i w efekcie zasłuchania się w twórczości mistrzów melancholii podsunął mi kolejny muzyczny rarytas. The War On Drugs – zespół również z Ameryki i do tego grający indie rocka. Ich rewelacyjny krążek A Deeper Understanding sprytnie przemyca „stare” brzmienie z okolic Knopflera, Springsteena i Petty oraz potwierdza słowa Jimmiego Iovine* z 2015 roku: oni powinni być wielcy!

Nie byłoby mowy o płycie A Deeper Understandng gdyby nie jej poprzedniczka Lost In The Dream. Ambitna i melodyjna, nawiązująca do dzieł gigantów rocka lat 80., zdobyła uznanie krytyków i pierwsze miejsca w listach podsumowujących wydawnictwa roku 2014. Wtedy też zespół awansował z grania w przyciasnych klubach i barach na rzecz koncertów na dużych scenach. Kolorowo jednak tak do końca nie było. Inspirację do stworzenia Lost In The Dream wokalista Adam Granduciel odnalazł w swojej walce z depresją. Teraz kiedy można uznać, że najgorsze ma już za sobą, przyznaje: tworząc A Deeper Understanding nie skupiałem się na niczym konkretnym. Myślałem o starzeniu się, akceptowaniu przeszłości, akceptowaniu decyzji, które podjąłem. Liryka nie serwuje jednak gotowych odpowiedzi, ale szansę na swobodną interpretację przeżyć artysty.

Jeszcze przed premierą A Deeper Understanding zespół podzielił się z fanami pięcioma singlowymi kawałkami. Co tu dużo pisać, album w żaden sposób nie podąża za aktualnymi trendami, dlatego bezpieczniej było przygotować słuchaczy na jego kompozytorski zamysł. Sprawa o tyle kluczowa, że na pierwszy rzut poszedł ponad 11-minutowy (!) Thinking Of A Place, co w obecnych czasach można uznać za czyste szaleństwo. Ale czy aby na pewno? Skoro w efekcie przyniosło ponad 6 milionów wyświetleń na Spotify i potwierdzenie, że muzyka nie musi się wpisywać w żadne stylistyczne ramy. Piosenka w swoim nieśpiesznym tempie rozwija się w czarujące dźwięki, które poza głównym rozmarzonym tłem melodycznym dopieszcza gitara i harmonijka ustna. Jest przyjemnie, wciągająco i na końcu hipnoza. 11 minuta mija, nawet nie zauważysz kiedy i jeszcze chcesz więcej! Tak właśnie – kompozycje The War On Drugs gwarantują poczucie, że za niczym już nie trzeba gonić.

Spokojnie więc można się oddać zadumie nad kolejnymi singlami. Strangest Thing zdaje się być bardziej szorstka, a zarazem tajemnicza w odbiorze. Emocje stopniowo dozowane wybuchają w końcówce i rozchodzą się w przestrzenność gitarowych uniesień. Aż chce się krzyknąć – chwilo trwaj wiecznie! Granduciel ma jednak w zanadrzu coś więcej. Pain to dla mnie bez dwóch zdań utwór tego roku. Przenikliwy z niezawodną ofertą rozbudowanej solówki, która przechodzi moje najśmielsze oczekiwania. Gitara całkowicie obejmuje dowodzenie i sama opowiada historię, a wręcz tworzy istne pejzaże dźwiękowe. Ten stan przedłużony zostaje przez najbardziej energiczną za wszystkich kompozycji Holding On. Wszystkie instrumenty są tutaj zwarte do wspólnego działania: elektryczna i akustyczna gitara, pianino i syntezatory. A refreny przystrojone w psotne dzwonki wzmagają radosne brzmienie utworu. Piąty singiel Up All Night to już suma powyższych kompozycji z nieco większym naciskiem na urozmaicone rozwiązanie. Utwór rozpoczyna powtarzający się motyw keyboardu, który dość szybko okrywa syntezatorowe tło. Około drugiej minuty melodia nieco pauzuje, a wokal rozchodzi się w echo. Piosenka nabiera od nowa rozpędu, przed kolejną niezapomnianą gitarową solówką.

The War On Drugs zadbali również o przepiękną stronę balladową płyty. Intymna Knocked Down podana w oszczędnej aranżacji i leniwym marszu to jeden ze spokojniejszych momentów z całego materiału. Tworzy specyficzny, nastrojowy klimat pozwalający na wytchnienie przed emocjonującą In Chains. Zbudowana na przejmującym motywie pianina, rozwija się w efektowną historię miłosną z nutą dynamiki i elegancji.

Płyta A Deeper Understanding potwierdza – w muzyce nie chodzi tylko o ustępstwa, ale też o własną definicję sukcesu. Nawet jeśli oznacza to kompozycje zbyt długie, aby być radiowymi i zbyt oldschoolowe, aby podbijać listy przebojów. Adam Granduciel rzuca przez to wyzwanie słuchaczom. Na tyle skuteczne, że jego czwarty krążek okazuje się jeszcze większym sukcesem niż poprzednik Lost In The Dream. Nie dziwię się. Potrzeba muzyki, która dopieszcza szarą codzienność – nadaje jej brzmieniowego kolorytu i mimowolnie czaruje swoim towarzystwem … Właśnie na tę płytę czekałam w tym roku!

*James „Jimmy” Iovine – amerykański producent muzyczny i filmowy, prezes Interscope Geffen A&M Records, wytwórni współpracującej z U2, Dr. Dre, Sheryl Crow, Mary J. Blige, Eminem, Gwen Stefani, The Black Eyed Peas i Game’em. Jako producent muzyczny pracował z m.in. U2, Tom Petty and the Heartbreakers, Stevie Nicks, Dire Straits i Patti Smith.

Znalezione obrazy dla zapytania war on drugs a deeper understanding