Co następnym singlem #27: Alicia Keys – HERE

Promocja albumu Here jest dosyć chaotyczna i nieprzemyślana. W sumie nie ważne, w końcu dostaliśmy krążek, a czekaliśmy na niego sporo. Wydane już zostały In Common jako pierwszy singiel-zapowiedź, Holy War i Hallelujah jako utwory promocyjne oraz Blended Family (What You Do For Love) tuż przed premierą krążka. Co zatem wybieramy na singiel numer trzy? Sprawdźcie. A jakie byłyby Wasze typy?

Dorota Kutnik wybiera: Pawn It All

Alicia Keys niedawno wróciła z nowym materiałem, ale opinie o nim są dość podzielone. Według mnie jest to album dobry, choć te krótkie wstawki momentami utrudniają odbiór krążka. Co do następnego singla, to muszę przyznać, że miałam problem żeby wybrać jedną piosenkę. Wahałam się szczególnie między Pawn It All, a Girl Can’t Be Herself. Postawię jednak na pierwszą z propozycji. Nie jest ona całkowicie powolna, balladowa. Alicia pokazuje trochę pazura i to mi się podoba. Nie jest nudno, ale rytmicznie, ciekawie i z potencjałem!

Karolina Mrowiec wybiera: Pawn It All

Kolejny singiel w mojej opinii to Pawn It All. Piosenka, która wyjątkowo wpadła mi w ucho, znalazła sobie wygodne miejsce na listopadowej playliście i bardzo długo wybrzmiewa z niej melodyjnie. Powtarzający się rytm, powoli i ociężale rozpoczynająca się zwrotka, kolejno wiele głosów, tłum w refrenie. Później zabawa z klaskaniem, porywająca głosem Alicia do tekstu, który również dość łatwo jest zapamiętać. Powiedziałabym, że to niepozorna propozycja, lecz niesie za sobą duży muzyczny ładunek. W tym tkwi sekret i wprost świetność w swojej skromności właśnie. W tle towarzyszy Swizz Beatz. Polecam przesłuchać.

Łukasz Mantiuk wybiera: Pawn It All

Pawn It All to najbardziej dynamiczna i zjawiskowa kompozycja na płycie Here. Idealnie nadaje się na kolejnego singla – a także na przywrócenie promocji tego albumu na odpowiedni tor. To ten utwór powinien być pierwszym singlem i przedsmakiem całej ery, ale coś poszło nie tak. Teraz jest czas, by się zrehabilitować. Powinien zostać wykonany w finale The Voice, a potem promocja i może jakieś interesujące sukcesy będą. Do radia nadaje się idealnie.

Piotr Krajewski wybiera: Kill Your Mama

Tyle silnych emocji zawartych w tak krótkim folkowym utworze. Alicia zdecydowanie i bez ogródek mierzy się w tym utworze z problemem dewastacji naszej planety przez jej największego wroga – ludzi. Ta akustyczna kompozycja, choć pozornie niezwykle łagodna i przyjemna, ma do powiedzenia wiele. Surowe dźwięki gitary potęgują powagę zawartą w warstwie lirycznej. Mimo że to walka z wiatrakami, Keys krytykuje człowieka za jego destrukcyjny wpływ na Ziemię. To my wszyscy niszczymy nasze środowisko z premedytacją i na własne życzenie. Świetny utwór, który każdy powinien poznać. Może pora na chwilę refleksji?

Zuzanna Janicka wybiera: Illusion of Bliss

Alicia Keys nie przejmuje się już komercyjnym powodzeniem swoich kolejnych muzycznych projektów. Na kolejny singiel wybrałabym więc jedną z najlepszych i najtrudniejszych w odbiorze piosenek w jej karierze. Mowa tu o Illusion of Bliss. Pełne pasji, temperamentu i pewnego rozdrażnienia wykonanie uderza w słuchacza całą mocą. Genialny utwór.

alicia-keys-here-2016

Czytaj również