Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 75)

Jest poniedziałek, jest też następne wydanie Tego Słuchamy! Swoje piątki prezentują dzisiaj Dominika, Kacper i Kasia. Zobaczcie, co w ich duszach gra i tradycyjnie, życzymy miłego słuchania.

Dominika Mrówczyńska

Tom OdellWrong Crowd

W końcu doczekałam się czegoś nowego od Toma Odella! Podbił moje serducho pierwszym albumem, a nowy krążek zapowiada się równie dobrze. Utwór Wrong Crowd jest może trochę bardziej melodyjny niż wszystkie kompozycje znajdujące się na Long Way Down. Jednak sam klimat muzyki utrzymany jest w podobnym tonie zahaczającym o niepewność i delikatność.

Terrific SundayPetty Fame


Zespół debiutujący na polskiej scenie muzycznej, który zaraz po znalezieniu się na niej otrzymał nominację do Fryderyków. Utwór Petty Fame, pochodzi właśnie z debiutanckiego krążka Strangers, Lovers. Cały klimat utworu utrzymuje nietuzinkowy wokal Piotra Kołodyńskiego oraz, te wyróżniające się na tle innych kompozycji, dźwięki gitary. Poprzez bardzo dobre zmiany tempa utwór buduje w słuchaczu adekwatny do tekstu nastrój.

LipaliWschód (live)

Właściwie ten utwór jest piękny i w wersji studyjnej. Aczkolwiek, kiedy zakłada się słuchawki, włącza wersję live, można odpłynąć. Niesamowity nastrój utrzymany przez klawisze i gitarę wsparty głębokim wokalem Lipy. Należy zaznaczyć, że tekst zarówno tego utworu, jak i całej płyty Fasady, jest bardzo, bardzo dobry.

Ania Szarmach feat. Frank McCombRolling Stones

Po takim singlu sama nie wiem czego spodziewać się na nowej płycie Ani Szarmach. Artystka nadal czaruje wokalem, który staje się raz mocniejszy, innym razem delikatny. Udział Franka McComba zdecydowanie wpłynął pozytywnie na kompozycję, dodając jej nieco więcej jazzowego brzmienia. I to właśnie jazzowe brzmienie jest tym, czego chce się słuchać w wykonaniu tego duetu.

CukierkiError

O debiutującym na polskiej scenie zespole Cukierki słyszał mało kto. Jednak ich muzyka zdecydowanie powinna trafić do szerszego grona odbiorców. Utwór Error jest singlem promującym EP’kę Radość z 2015 roku. Specyficzna elektronika, która jest jednocześnie delikatna i rytmiczna, natychmiast wpada w ucho. Natomiast melodyjny wokal Mateusza Rusina idealnie uzupełnia warstwę muzyczną.

Katarzyna Turowicz

HeyPrędko, Prędzej

Do premiery najnowszego albumu zespołu Hey pozostały już tylko 4 dni. Utwór Prędko, prędzej jest pierwszym singlem promującym nadchodzące wydawnictwo formacji zatytułowane Błysk. Liryczno-wokalne umiejętności Katarzyny Nosowskiej oraz fantastyczne zabiegi instrumentalne muzyków formacji tworzą coś absolutnie wyjątkowego.

U2Volcano

Weterani rockowego poligonu nie składają broni. Ich ostatni album zatytułowany Songs of Innocence wydany pod koniec 2014 roku to powrót do muzycznych korzeni grupy tkwiących głęboko w latach 80. minionego stulecia. Eksponowana już przy pierwszych taktach utworu Volcano gitara jest tego najlepszym dowodem. Fantastyczne ewolucje wokalne Bono i zapadający w pamięci refren są bardzo mocną stroną tego utworu. Erupcja treści i dźwiękowej energii.

EminemBeautiful

Niezwykle urzekający, ujmujący utwór. Fantastyczna kompozycja utrzymana w spokojnym tonie stanowi pewne odejście od standardów rapu przede wszystkim za sprawą śpiewanych refrenów. Pięknym dopełnieniem całości Beautiful jest wpleciony w niego sampel pochodzący z utworu Reaching Out autorstwa Queen + Paul Rodgers nadający mu wyjątkowości. I piękna treść.

EuryhmicsSweet Dreams (Are Made of This)

Szeroko pojęta muzyka elektroniczna zaczyna w Polsce być doceniana i święcić coraz większe triumfy. Tymczasem wracam do klasyka gatunku. Sweet Dreams (Are Made of This) to singiel brytyjskiego duetu Eurythmics, który ukazał się w 1983r. zaskarbiając tej formacji sławę na światową skalę. Mocny, niespotykany wokal Annie Lennox oraz wyrazisty syntezatorowy riff zapisały się w historii muzyki synth-pop bardzo dobitnie.

Ania Dąbrowska – W głowie

Trzeba przyznać, że Ania Dąbrowska jest jedną z artystek, na której najnowszy album z niecierpliwością czekali słuchacze. Wokalistka powróciła w wielkim stylu. Jej ostatnie wydawnictwo zatytułowane Dla naiwnych marzycieli zostało wydane 4 marca i już uzyskało status złotej płyty. W głowie jest drugim singlem promującym krążek. Niezwykła wrażliwość Ani Dąbrowskiej i esencja jej przemyśleń znalazły ujście właśnie w tym utworze.

Kacper Rogalewski

Brodka – Horses

Wielki powrót Brodki zrobił na mnie ogromne wrażenie. Niesamowite jest to, jak ona się zmienia przy okazji każdej płyty. Tym razem zaskoczyła chyba każdego. Spokojna kompozycja wyposażona w lekki bas i cudowną gitarą daje ukojenia. A futurystyczny teledysk to przepyszna wisienka na torcie. Słuchajcie i zachwycajcie się!

Iggy Pop – Sunday

Czas leci, rynek muzyczny buzuje, a on po prostu gra. To właśnie Iggy Pop. Jego muzyka znowu dała nam się poznać od niezwykłej strony. Iggy coraz to dojrzalej łączy rock z tym co w muzyce najlepsze. Szalenie fascynujące jest to, jak ten człowiek się rozwija pomimo swojego wieku. Utwór Sunday budzi we mnie zwykły ludzki podziw. Klasyczna muzyka rockowa to właśnie to czego potrzebowałem w przedwiosennym okresie.

Portishead – Glory Box

Nigdy nie słyszałem tak bardzo zmysłowej i sensualnej piosenki. Przepiękne słowa, oszałamiający wokal i skromnie dobrany akompaniament to właśnie tak brzmi Portishead. Za każdym razem kiedy tego słucham mam wrażenie, że obcuję z prawdziwymi wielkimi artystami. Co tu dużo mówić. Dźwięki bronią się same.

The Kills – Doing It to the Death

Powrócili. The Kills znowu postanowili trochę porozpieszczać swoich fanów prezentując choćby utwór Doing It to Death. Utwór, który nie jest innowacyjny patrząc na całą karierę zespołu. A mimo tego zaraża swoim brudnym gitarowym graniem. Jeżeli lubicie charyzmatyczną Alison Mosshart i popsute gitary to ten utwór na pewno się wam spodoba.

Tame Impala – Let It Happen

Co tu dużo mówić Tame Impala stali się międzynarodowym fenomenem. Od wielu lat popularyzują oni muzykę psychodeliczną i zawsze im to wychodzi.  Tym razem stanęli na wysokości zadania. Nie da się ukryć, że Let It Happen to utwór w którym zawarte są wszystkie te elementy psychodelicznego grania, które szczerze doceniam. Jeżeli chcecie odlecieć w 4-minutową podróż to Kevin Parker i jego paczka będą najlepszymi przewodnikami.

Czytaj również