Wydawać by się mogło, że Selena Gomez po wyborze trzech singli nie zdecyduje się raczej na dalszą promocję albumu. Revival to jednak nowy rozdział w karierze artystki i głupotą byłoby zaprzestanie jego reklamy. W wyborze nowego utworu promującego redakcja podzieliła się na dwa obozy. No i oczywiście trzeci, w postaci typowania Naczelnego również istnieje. Sprawdźcie, na co stawiamy.
Piotr Krajewski | wybieram: Sober
Selena może mieć powody do zadowolenia. Tak udanego muzycznej okresu jeszcze nie miała. Po trzech mocnych i pomyślnych singlach przyszła jednak pora na wydanie czegoś spokojniejszego. Takim utworem jest właśnie Sober. Średnie tempo oraz łagodne brzmienie powodują, że piosenkę tę momentalnie się zapętla. Zachwyca mnie tutaj przyjemna produkcja. Idealny materiał na finalny singiel zamykający erę.
Łukasz Jaćkiewicz | wybieram: Me & My Girls
Mam wielką nadzieję, że Selena nie porzuci promocji Revival. To album, który jej się udał – nie jest idealny, ale w końcu prezentuje coś dobrego, a nie słodką papkę, której nie da się słuchać dwa razy z rzędu. Ta płyta ma duży potencjał singlowy i jeśli go nie wykorzysta… to po prostu jest głupia. Na kolejny singiel widziałbym Me & My Girls – utwór bardzo radiowy, wpadający w ucho i powodujący, że chce się wcisnąć replay. Moje ulubione Good Gor You już wydała, teraz czekam na to.
Ola Lis | wybieram: Sober
Jako kolejny singiel Seleny Gomez wydałabym Sober. Mimo że brzmi odrobinę jak utwory Taylor Swift, to jednak jej barwa głosu jest wystarczająco charakterystyczna. Piosenka jest dość słodka muzycznie, ale jednocześnie opisuje niełatwą sytuację międzyludzką. Moim zdaniem dobrze by tej piosence poszło na listach przebojów.
Dariusz Kozera | wybieram: Me & My Girls
Kolejnym singlem z płyty Revival powinien zostać utwór Me & My Girls. Wiem, że znajduje się on wyłącznie na wersji deluxe, jednak moim zdaniem wcale go to nie dyskwalifikuje. Utwór jest doskonałym przykładem na to, że artystka potrafi zaskoczyć nawet swoich najwierniejszych fanów. Chyba nikt nie spodziewał się po niej numeru utrzymanego w takim stylu. Dodatkowo Selena występowała już z Me & My Girls na żywo i zebrała mnóstwo pozytywnych opinii za ten wykon, jak i sam kawałek, nie tylko od fanów.
Łukasz Mantiuk | wybieram: Camouflage
Era Revival niby trwa, a niby nie. Poprzednie single trafiły na dobry okres i dotarły do TOP 10 zestawienia Billboardu. Hands to Myself trafiło na mocnych rywali i poradziło sobie ciut słabiej, ale też spędziło chwilę w TOP 10 (dla porównania Good for You i Same Old Love dotarły aż do TOP 5 i stały się największymi hitami w karierze Seleny). Co dalej? Ja bym wybrał Camouflage. Jest to mój ulubiony utwór z tego krążka. Nie jestem do końca pewny, czy uda mu się odnieść jakieś większe sukcesy, jednak po tych singlach, Camouflage mogłoby być utworem zamykającym tę erę. Wydany w odpowiednim momencie, z ładnym teledyskiem może wbił się gdzieś w rejony TOP 15?
Paweł Markiewicz | wybieram: Sober
Cały czas odnoszę wrażenie, że Sober, to jedna z najlepszych piosenek, które Selena Gomez stworzyła przez całą swoją karierę. Piękna ballada, na którą składa się dobry tekst, rozżalony głos wokalistki i refren, który szybko zapada w głowie. Zawsze lubię podkreślać, że Selena nie ma wyjątkowego wokalu, ale posiada w sobie coś takiego, co sprawia, że odbiorca wie, jakie emocje chce przekazać artystka. Gomez na swoim koncie ma już dużo hitów i wiem, że przy dobrej promocji Sober, miałoby szanse podbić cały świat.








