Pierwszy koncert Shury w Polsce zbliża się wielkimi krokami. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was listę pięciu utworów brytyjskiej wokalistki, które koniecznie musicie poznać (o ile już nie znacie) przed występem.
Shura przyjedzie do Polski już 23 listopada. Wokalistka wystąpi w klubie Proxima. Bilety dostępne są za pośrednictwem: biletomat.pl , eventim.pl, ticketpro.pl, a także w stałych punktach sprzedaży (salony EMPiK, Mediamarkt, Saturn). I pula: 79 pln (limitowana), II pula 90 pln.
Touch
Tak naprawdę od tego utworu wszystko się zaczęło. Jest to pierwszy singiel Shury, który światło dzienne ujrzał w 2014 roku. Zarówno za produkcję, jak i za tekst odpowiada sama wokalistka. Teledysk do kawałka powstał dość spontanicznie i możemy zobaczyć w nim zarówno brata Aleksandry, jak i jej przyjaciół. Klip do tej kompozycji został odtworzony już prawie 30 milionów razy w serwisie YouTube. Co ciekawe dwa lata później ukazała się reedycja singla, w której możemy usłyszeć gościa specjalnego – Talib Kweli. Ta piosenka do dziś jest najbardziej rozpoznawalnym utworem Shury.
What’s It Gonna Be?
Utwór What’s It Gonna Be ukazał się na krótko przed premierą płyty i jako jeden z nielicznych doczekał się teledysku. To dość osobista piosenka, która opowiada o ogromnym uczuciu do drugiej osoby. W klipie został poruszony wątek LGBTQ, ponieważ Shura jest zwolenniczką tej społeczności. Warto wspomnieć, że singiel ten komponował sam Greg Kurstin, który odpowiada również za, dotychczas największy, hit Adele – Hello.
Nothing’s Real
To tytułowy utwór, który osadzony jest w klimatach muzyki elektronicznej z lat 80′. Jest to dziewiąty i jak na razie ostatni singiel promujący debiutancki krążek Shury. Piosenkę musicie koniecznie znać, ponieważ to ona najprawdopodobniej zostanie zagrana na samym początku koncertu i to ona zagrzeje Was do dalszej zabawy.
2Shy
To kolejna osobista kompozycja od Shury. Artystka jest dość nieśmiałą osobą – stąd też wziął się tytuł tego utworu. Sami możecie zauważyć, że piosenka utrzymana jest w jednym tempie. Nie ma w niej nagłej zmiany melodii – wszystko utrzymane jest w spokojnym i delikatnym nastroju. Głos Aleksandry w tej, jak i zarówno innych, piosence brzmi słodko. Klip wyreżyserowany przez Davida M. Helmana utrzymany jest w klimacie alternatywnym.
Maybe I’m just too shy to say it
White Light
White Light to dość interesujący utwór. Łączny czas piosenki wynosi ponad 7 minut i ukryta jest w nim druga kompozycja zatytułowana 311215. Shura nie omieszkała zaprezentować do niej teledysku, który pojawił się niespodziewanie na kanale wokalistki i składa się on z rodzinnych, prywatnych nagrań za czasów dziecięcych. To dość uroczy i chwytający za serce klip. Koniecznie musicie znać zarówno cały utwór White Light, jak i jego składową czyli 311215.


