Sylwester już dawno za nami, to już trzeci tydzień tego roku i jest on zdecydowanie pod znakiem powrotów czołowych graczy sceny rockowej. O ile w zeszłym tygodniu Ariana Grande była tematem numer jeden, tym razem z solidnym albumem powraca Green Day, w ten piątek po raz pierwszy od 5 lat ujrzeliśmy nowy singiel od Cage The Elephant. Zapraszam na 5 utworów tego tygodnia, których lepiej nie przegapić.
Cage The Elephant – Neon Pill
Dla mnie zdecydowanie to najważniejszy, wyczekiwany powrót. Po rewelacyjnym Social Cues wydanym w styczniu 2019 przerwa wydawała się trwać w nieskończoność. Neon Pill to kwintesencja brzmienia Amerykanów, są indie rockowe gitary, melodyjny, melancholijny głos Matta Shultza, wszystko najwyższej jakości. Tęskniłem.
Green Day – Bobby Sox
Legendarne pop-punkowe trio wraca z albumem, który w końcu dorównuje do formy z 21st Century Breakdown czy nawet American Idiot czy Dookie. Nie boję się powiedzieć, że nie dawne single były rewelacyjne a Bobby Sox, który wychodzi w dzień wydania całego albumu Saviours zaczyna się spokojnie by eksplodować energią w refrenie, gdzie Billie Joe Armstrong growluje z młodzieńczą energią. Byłem przekonany, że Green Day nie wróci już do swoich lat świetności, na szczęście byłem w błędzie.
Dawid Kwiatkowski – Co zostało mi?
W piątek na rynku pojawił się także nowy album Dawida Kwiatkowskiego zatytułowany Pop Romantyk. Kolejnym singlem z płyty została śliczna, lekka popowa ballada Co zostało mi? okraszona chwytającym za serce teledyskiem. Akustyczna prosenka Kwiatkowskiego to świetna pozycja na śnieżne, styczniowe dni.
Mumford & Sons, Pharrell Williams – Good People
Mumford & Sons kontynuują obrany na Delcie kurs z czystego folku ku scenie popowej. Rzecz jasna na zapominają o swoich korzeniach, jednak współpraca z Pharrellem Williamsem otwiera zespół na nowe grono odbiorców. Ten chwytliwy utwór to pierwszy singiel zespołu od ponad czterech lat, zatem Good People może być początkiem nowej ery w karierze zespołu.
David Kushner – Skin and Bones
Po debiutanckiej EPce Footprints I Found, kilku świetnych singlach nazwisko Davida Kushnera dalej elektryzuje scenę muzyki alternatywnej. Najnowszy singiel Skin and Bones to kolejne mini-arcydzieło, wywołujące ciarki swoją głębią i dramatyzmem. Artysta opiera całą swoją wrażliwość artystyczną na osobistych przeżyciach religijnych, otwarcie mówiąc o swoich chrześcijańskich inspiracjach.

