5 najlepszych, nowych utworów minionego tygodnia [22.01]

Trzy tygodnie nowego roku za nami. Dla części z Was to pewnie wyczekiwane ferie, dla studentów zbliżające się sesyjne zmagania. Dla wszystkich jednak to czas wyczekiwania na dawno zapowiedziane premiery. My jak zawsze mamy dla Was odrobinę świeżynek. Dajcie koniecznie znać, co Wam wpadło w uchu w ostatnim tygodniu!

Måneskin – Il Dono Della Vita

Na ich najnowszy album zatytułowany Rush! czekało naprawdę wielu. Po ogromnym eurowizyjnym sukcesie, strona w którą poszła włoska czwórka nie wszystkim przypadła do gustu, dlatego też zachęcamy Was do przesłuchania tego krążka i nie oceniania zbyt pochopnie. Znajdzicie na nim między innymi utwór Il Dono Della Vita, piękną balladę w stylu podobnym do tego z Teatro d’ira: Vol. I. Można zakochać się w tej włoskiej magii.

Vito Bambino – Etna

Vito, a właściwie jego styl jest nie do podrobienia. Lubimy gry słów, którymi bawi się Mateusz. Jak sam mówi, kawałek ten jest o naszych wybuchach w związku. O momencie na krótko przed erupcją oraz chwilach kiedy nie da się już powstrzymać nadchodzącego rozładowania. Podczas erupcji emocjonalnej potrafimy powiedzieć słowa które bolą i są nieodwracalne. Straty podliczamy dopiero po wszystkim kiedy dym już znika a wulkan przestaje pluć. Dopiero wtedy mamy odwagę obejrzeć krater który pozostawiliśmy…

Mata – Młody Paderewski

Być może Mata Młodym Paderewskim wystartował z promocją kolejnego solowego albumu, trudno powiedzieć. Jednak jest spore grono czekające na każdą nowość od młodego rapera. Nawet jeżeli to niewiele ponad 2 minuty, to patrząc m.in. na komentarze w serwisie YT, kawałek spotkał się z bardzo dobrym odbiorem. Nam też się podoba!

The National – Tropic morning news

Po 4 latach, pod koniec kwietnia ukazać się ma najnowsze wydawnicwo panów z The National. Tropic morning news to pierwszy singiel zwiastujący album First Two Pages of Frankenstein. Muzycznie to taki klasyk w ich stylu, w pewien sposób radośnie nostalgiczny, taki za który mają wielkie grono fanów na całym świecie.

Sam Smith – Gloria

Premiera najnowszego krążka Sama Smitha zbliża się wielkimi krokami, został jedynie tydzień i tu przychodzi zaskoczenie. Utwór Gloria – zatytułowany jak nadchodzący album jest czymś czego raczej mało kto się spodziewał, szczególnie po popowych, elektronicznych, bardzo radiowych poprzednikach. Tutaj Gloria to chóralny, patetyczny, stosunkowo krótki, aczkolwiek bardzo hipnotyzujący utwór. I chyba najlepiej podsumowuje to Sam na swoim Twitterze, pisząc, że Gloria is not a person… it’s a feeling, a spirit.

Czytaj również