Rubens – Jakoś trzymam się
Rubens okazał się być jednym z najciekawszych debiutów tego roku, mimo iż w branży muzycznej działa już od lat jako członek zespołu Darii Zawiałow, to jego solowa kariera nabiera tempa. Mogliśmy go zobaczyć na scenie tegorocznego Męskiego Grania, a także jako support przed koncertem Dawida Podsiadły w Chorzowie. Singlem Jakoś trzymam się Rubens zapowiada swój debiutancki album, którego częścią była również EP-ka wydana w kwietniu. Ja sam jakoś się trzymam czekając na ten świetny debiut.
Stach Bukowski – Chwila
Stach Bukowski powrócił w swoim bezkompromisowym stylu, po ciekawym debiutanckim albumie przyszła pora na EP-kę, którą zapowiada singiel Chwila. Utwór mimo swojej lekkości ma w sobie mocniejsze gitarowe dźwięki, co jeszcze bardziej podkreśla nonszalancki, letni styl kawałka. Minie tylko chwila, a będziemy mogli już słuchać najnowszej EP-ki Stacha!
Kayah – Odnaleźć siebie
Swój długo wyczekiwany powrót potwierdziła i ona, można już powiedzieć, że to królowa, zresztą Kayah nawet śpiewa o swoim królestwie w jednym z utworów, na którym pojawiła się Mery Spolsky. Tym razem ikona polskiej sceny muzycznej najnowszym singlem zapowiada swój pierwszy po blisko 7 latach album. W utworze Odnaleźć siebie artystka stawia na nowe muzyczne rozwiązania, w tym przypadku jest to rytmiczna melorecytacja tekstu, co jeszcze bardziej podsyca moje zainteresowanie nowym albumem Kayah.
Dnce – Got me good
To chyba najmocniejszy utwór w tym zestawieniu i nic dziwnego, bo od swojego debiutanckiego albumu, gdzie znalazło sie bardzo dobrze przyjęte Cake By The Ocean, grupa ta stawiała na skoczne i zapadające w pamięć dźwięki. Tym razem członkowie DNCE przejmują tegoroczne lato i singlem Got Me Good zachęcają każdego do tańca. Skorzystacie z zaproszenia?
James Bay – Save Your Love
Niekwestionowany mistrz gitarowych ballad nie zawodzi i tym razem, utworowi Save Your Love towarzyszyła także premiera trzeciego już albumu brytyjskiego artysty. W tej propozycji James Bay stawia na melancholijny tekst i lekkie gitarowe akordy, i muszę przyznać, że wychodzi mu to świetnie, a sam album idealnie pasuje do spokojnych letnich nocy.

