Z okazji 44. urodzin Mariah Carey przypomnijmy sobie jej największe, najpopularniejsze i najbardziej kochane utwory

Nie da się niestety zaprzeczyć, że gwiazda Marii Carey znacząco przygasła (żeby nie powiedzieć – zgasła w ogóle). W jej 44. urodziny zapomnijmy jednak o tym. Zamiast tego przypomnijmy dziesięć jej utworów, które znacie i kochacie. I prawidłowo.

Vision of Love

Debiutancki singiel Marii. I od razu strzał w dziesiątkę. Szybko stał się numerem jeden w Stanach Zjednoczonych. Spędził na tym miejscu 4 tygodnie. Krytycy byli zachwyceni, posypały się nominacje i nagrody (3 nominacje, 1 zwycięstwo na Grammy). Utwór inspirował wielu innych artystów, w tym Beyonce czy Christinę Aguilerę.

Hero

Drugi singiel z multi-platynowego Music Box. Okazał się kolejnym przebojem numer 1 w USA. W wielu europejskich krajach dotarł natomiast do TOP5 lub TOP10. Początkowo Mariah napisała ten kawałek dla Glorii Estefan, ostatecznie jednak sama go wykonała. I bardzo dobrze.

Without You

Cover utworu Badfinger. Choć w przeciwieństwie do niektórych wcześniejszych singli ten nie zdobył szczytu Billboard Hot 100, praktycznie w każdym innym kraju wchodził na szczyt. A jeśli go nie zdobywał, to przebywał w TOP3. Do dziś kawałek, pomimo iż nieautorski, zaliczany jest do najważniejszych nagrań Carey.

All I Want for Christmas Is You

Jedna z najlepiej sprzedających się świątecznych piosenek pochodząca z najlepiej sprzedającego się albumu świątecznego. Tyle wystarczy.

Fantasy

Pierwszy singiel z kolejnego wielkiego komercyjnego sukcesu – płyty Daydream. No i kolejny przebój Carey. Łatwiej by chyba było wymienić, gdzie nie dotarł do wysokich miejsc na listach. Warto zaznaczyć, że to drugi w historii utwór (pierwszy wykonywany przez kobietę), który zadebiutował na szczycie Billboard Hot 100. Spędził tam 8 tygodni. A co najciekawsze – to nie był największy hit z Daydream

One Sweet Day

…bowiem One Sweet Day okazało się jeszcze większym sukcesem. Mariah wykonywała ten utwór w duecie z Boyz II Men. Utwór to największy przebój na Billboardzie ever. Na szczycie zestawienia spędził aż… 16 tygodni! Nigdy wcześniej ani nigdy później nikomu się to nie udało. Na liście podsumowującej dekadę 1990-1999 również był pierwszy. No bo jakżeby inaczej?

Honey

Dwa lata po Daydream Mariah zaczęła promować Butterfly. I trafił jej się kolejny wielki przebój – nieco hip hopowe Honey. Krytyka była tym kawałkiem zachwycona, chwaląc pójście artystki w bardziej czarne brzmienia. Utwór zadebiutował oczywiście na szczycie Billboard Hot 100. Tym samym Mariah miała na koncie już trzy numery, które debiutowały na tej pozycji. Tego również nikt inny nie powtórzył.

When You Believe

When You Believe nie było nie wiadomo jak wielkim przebojem. Zdobyło co prawda Oscara, lecz w Stanach Zjednoczonych dotarło jedynie do 15. pozycji. Lepiej było w Europie, gdzie dotarł do TOP5 w wielu krajach (m.in. w Szwecji, Belgii czy Hiszpanii). Nie wolno jednak zapomnieć o nim z innego powodu – to wielki duet wielkich głosów: Mariah Carey & Whitney Houston.

Heartbreaker

Utwór, który Mariah nagrała już po rozwodzie. Czy to dlatego nawiązała współpracę z raperem Jayem-Z? Tak czy tak – opłaciło jej się zaproszenie go do studia. Kawałek zdobył szczyty list przebojów m.in. w Hiszpanii, Nowej Zelandii czy (oczywiście) USA. Warto też wspomnieć, że jest to w pewnym sensie innowacyjny singiel. Piosenka najpierw została wydana w internecie, a dopiero później w radio. No i po 15 latach tak robią już wszyscy.

We Belong Together

I ostatni już utwór, a zarazem jedyny z XXI wieku. Wydany w 2005, czyli okresie po dwóch porażkach: Glitter oraz Charmbracelet. Mariah była wówczas w dołku i to właśnie We Belong Together oraz album The Emancipation of Mimi pomogły jej z niego wyjść. Singiel spędził 14 tygodni na szczycie BH100 i wygrał dwie nagrody Grammy.

Czytaj również