W tym roku świętowaliśmy już 25 rocznicę wydania krążka Bad, teraz czas na Thriller. W tym niedługim poście postaram się wyjaśnić, dlaczego ten album uznawany jest za jeden z najważniejszych popowych albumów.
Nie wszyscy są fanami Michaela Jacksona i rozumiem to. Czasem ja sam krzywię się przy niektórych jego „piskach”. Nie można mu jednak odmówić tytułu króla popu. Choć gdyby tak dokładniej przyjrzeć się jego dyskografii, to ten tytuł jest trochę krzywdzący, bo wokalista poruszał się po wielu muzycznych gatunkach: pop, R&B, soul, disco, czasem nawet rock.
No cóż, jak dla mnie płyta jest nie tyle jedną z najważniejszych popowych, ale ogólnie jedną z najważniejszych kiedykolwiek wydanych. Wszyscy już pewnie wiedzą, że to też najlepiej sprzedający się krążek wszech czasów. Ilość sprzedanych kopii wynosi się od 65 do 110 milionów (brak bardziej konkretnych danych). Ale co było wcześniej?
W 1964 roku Michael (jeszcze jako chłopiec) razem z braćmi zaczął występować w zespole The Jackson 5. Szybko jednak zaczął myśleć o karierze solowej. Już osiem lat później, w 1972, ukazał się jego osobisty debiut – Got to Be There. Wielkiego sukcesu jednak nie odniósł. Podobnie stało się z wydanym w tym samym roku Ben, albumem z 1973 pt. Music & Me czy w końcu nieco późniejszym Forever, Michael. Popularność zyskał dopiero w 1979 roku. Ukazał się wtedy jego krążek Off the Wall. Mieszanka popu, R&B i muzyki dyskotekowej zaprezentowana na tej płycie rozeszła się do tej pory w ilości ok. 20 milionów egzemplarzy. Jednak to co stało się po premierze Thriller przerosło pewnie oczekiwania samego wokalisty.
Za produkcję albumu odpowiadał Quincy Jones, który już wcześniej współpracował z Jacksonem. Jak widać artysta mu zaufał. I bardzo dobrze zrobił. Teraz często potrzeba wielu producentów, by stworzyć różnorodny materiał. A w tym przypadku wystarczyła dwójka niesamowicie utalentowanych ludzi. Nad warstwą tekstową pracował sam Michael, właśnie Quincy, a oprócz nich: Steve Porcaro, John Bettis, Rod Temperton oraz James Ingram.
Na pierwszej wersji krążka, tej z 1982, znalazło się dziewięć utworów:
- Wanna Be Startin’ Somethin’
- Baby Be Mine
- The Girl Is Mine (duet z Paulem McCartney’em)
- Thriller
- Beat It
- Billie Jean
- Human Nature
- P.Y.T. (Pretty Young Thing)
- The Lady in My Life
W 2001 album został wydany ponownie. Jego nowa wersja poza utworami z wersji podstawowej zawierała fragmenty wywiadów z Quincy Jonesem i Rodem Tempertonem oraz kilka nowych piosenek:
- Quincy Jones Interview #1
- Someone in the Dark
- Quincy Jones Interview #2
- Billie Jean (demo z 1981)
- Quincy Jones Interview #3
- Rod Temperton Interview #1
- Quincy Jones Interview #4
- Voice-Over Session from Thriller
- Rod Temperton Interview #2
- Quincy Jones Interview #5
- Carousel
- Quincy Jones Interview #6
W 2008 roku (z okazji 25-lecia wydania krążka) został też wydany album Thriller 25. Znalazły się na nim utwory z wersji podstawowej oraz:
- Vincent Price (Excerpt from 'Thriller’ Voice-Over Session)
- The Girl Is Mine 2008 (feat. will.i.am)
- P.Y.T. (Pretty Young Thing) 2008 (feat. will.i.am)
- Wanna Be Startin’ Somethin’ 2008 (feat. Akon)
- Beat It 2008 (feat. Fergie)
- Billie Jean 2008 (Kanye West mix)
- For All Time
The Girl Is Mine
Pierwszym singlem promującym Thriller został duet z Paulem McCartney’em – The Girl Is Mine. Piosenka szybko zdobyła popularność i doszła do pierwszego miejsca na liście US R&B Singles Chart oraz do drugiego na Billboard Hot 100. Krytycy w tym przypadku nie pochwalili jednak dzieła Michaela. Z negatywnym przyjęciem spotkała się też wersja piosenki z 2008 roku.
Ciekawostki:
- Utwór nigdy nie został wykonany przez Jacksona na żywo.
- Piosenka została umieszczona na miejscu 97 na liście 100 najgorszych piosenek wszech czasów.
- Utwór był inspiracją dla Brandy i Monici przy tworzeniu hitowego The Boy Is Mine.
Billie Jean
W porównaniu do sukcesu piosenki Billie Jean, The Girl Is Mine jest po prostu niczym. Utwór doszedł do pierwszego miejsca w wielu krajach: m.in. Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Szwecji czy Australii. Na każdej liście, na której się znalazł, wszedł przynajmniej do pierwszej dziesiątki. Piosenka stała się jednym z najlepiej sprzedających się singli roku 1983. Posypały się pochwały i nagrody, w tym dwie nagrody Grammy: za najlepszy męski wykonanie R&B oraz najlepszą piosenkę R&B. Utwór był wykonywany na każdej trasie Michaela. Najbardziej pamiętne były występy z Victory Tour, w których ważniejsze od samej piosenki były skomplikowane układy taneczne.
Ciekawostki:
- Utwór doczekał się wielu coverów. Do najważniejszych należy zaliczyć wersję niemieckiej punk rockowej grupy The Bates oraz amerykańskiego muzyka – Chris Cornell.
- Kawałek ponownie wszedł na listy przebojów w roku 2006 (dziesiąte miejsce na oficjalnej hiszpańskiej liście) oraz po śmierci, w 2009 (zrobił wówczas kolejną wielką furorę).
- Teledysk do utworu należy do najbardziej charakterystycznych klipów artysty.
Beat It
Kolejny singiel i kolejny sukces. Beat It dotarło do pierwszego miejsca w Holandii, Nowej Zelandii, Hiszpanii oraz w Stanach Zjednoczonych, natomiast w innych krajach odniosło nieznacznie mniejszy sukces komercyjny. Utwór, podobnie jak Billie Jean, zyskał dwie nagrody Grammy (nagranie roku, najlepsze męskie wykonanie rock), a także dwie American Music Awards. Za muzykę piosenki odpowiedzialny jest po części gitarzysta hard rockowej grupy Van Helen – Eddie Van Helen. Dzięki jego solówce utwór trafił na listę 100 najlepszych piosenek gitarowych (miejsce nr 81) oraz na listę 500 najlepszych piosenek wszech czasów (miejsce nr 337).
Wanna Be Startin’ Somethin’
Z dotychczasowych singli Wanna Be Startin’ Somethin’ odniosło najmniejszy sukces komercyjny, dochodząc do pierwszego miejsca tylko w Holandii (w Stanach do piątego). Mimo tego krytycy bardzo pozytywnie odebrali kawałek, chwaląc Michaela za powrót do dyskotekowych brzmień i jego wykonanie utworu.
Ciekawostki:
- Do piosenki nie powstał teledysk.
- Sampel z utworu został wykorzystany w singlu Rihanny Don’t Stop the Music.
http://www.youtube.com/watch?v=w8DKD0PoRSI
Human Nature
Piątym singlem został utwór Human Nature. Odniósł jeszcze mniejszy (choć nadal dość spory) sukces niż Wanna Be Startin’ Somethin’ – doszedł najwyżej na liście US R&B Singles (miejsce drugie). Piosenka została napisana przez Steve’a Porcara z zespołu Toto oraz Johna Bettisa. Grupa Toto wykonała utwór w 2011 by uczcić pamięć po Michaelu.
Ciekawostki:
- Do finalnej tracklisty utwór został wybrany jako ostatni, z albumu wykluczył tym samym Carousel.
http://www.youtube.com/watch?v=kql0ld02SS4
P.Y.T. (Pretty Young Thing)
Utwór P.Y.T. (Pretty Young Thing) dotarł zaledwie do szóstego miejsca na belgijskiej liście przebojów. Spowodowane to było brakiem promocji utworu ze strony Jacksona. Do piosenki nie powstał teledysk, nie była też wykonywana na żywo. Zdania krytyków na temat utworu były podzielone.
Ciekawostki:
- W przesłuchaniach do Dangerous World Tour wokalista zaśpiewał kawałek dema utworu. Ani wcześniej, ani później nie wykonał już piosenki.
Thriller
Ostatnim singlem z albumu Thriller stał się utwór tytułowy. Mieszanka muzyki funk i disco spodobała się krytykom. Piosenka może nie była sukcesem na miarę Billie Jean, ale i tak zawojowała listy przebojów. Tu jednak od samej muzyki ważniejszy stał się teledysk – jeden z najważniejszych w historii muzyki.
Ciekawostki:
- Teledysk w pełnej wersji trwa prawie 14 minut.
- Klip zyskał trzy MTV Video Music Awards.
The Thriller in My Life
Choć płytę poznałem raptem ze trzy lata temu, to od pierwszego przesłuchania dałem się uwieść muzyce Michaela. Do dziś chętnie do tego krążka wracam. Choć bardziej podoba mi się album Bad, to i ten stawiam bardzo wysoko. Uważam też, że ogromny sukces odniesiony przez Thriller jest w pełni zasłużony.
Ulubione utwory: Beat It, Wanna Be Startin’ Somethin’, The Lady in My Life, Thriller, Human Nature




