25 powodów za które kochamy Agnieszkę Chylińską. Relacja z toruńskiego koncertu

W sobotę w Toruniu odbył się kolejny przystanek jubileuszowej trasy Agnieszki Chylińskiej. Wokalistka świętowała 25-lecie obecności na scenie. No i cóż to był za koncert!

Dwadzieścia pięć lat na scenie to niezwykle cenny jubileusz w karierze każdego artysty. W przypadku Agnieszki Chylińskiej to także pasmo pełne sukcesów, nie patrzenia się za siebie, podążania własnymi ścieżkami i dążenie do spełnienia dużych celów. Niegdyś słynąca ze skandalicznych wypowiedzi, dziś osoba powszechnie szanowana i uwielbiana przez tysiące Polaków. Charyzmatyczna wokalistka, świetna pisarka bajek dla dzieci czy jurorka programu Mam Talent. W każdej z tych ról odnajduje się jak ryba w wodzie – mógłbym tu przytoczyć pewnie 25 powodów za które kochamy Agnieszkę Chylińską. Skupię się jednak na sobotnim koncercie na którym te powody po prostu usłyszeliśmy.

Jak przystało na jubileuszową trasę koncertową, usłyszeliśmy na niej przełomowe i te nowsze utwory z repertuaru wokalistki. Agnieszka nie zapomniała o swoich największych przebojach, które nagrała z zespołem O.N.A. Nie zabrakło takich hitów jak Kiedy powiem sobie dość, Koła czasu, Najtrudniej czy Niekochana. Te wplecone były w solowe projekty takie jak Królowa Łez, taneczne Nie mogę cię zapomnieć czy Schiza. Wszystkie te utwory zapowiadane były historiami z życia artystki i tym jak jej życie wyglądało przez te lata. Cieszę się, że Agnieszka pozostała szczerą osobą i jej historie po prostu dobrze się słucha. Brakuje tego na koncertach u niektórych artystów. Jej wypowiedzi nie są nadęte i patetyczne, są spokojne i szczere, bo jak sama mówi – ona chciała tylko śpiewać i mieć dla kogo śpiewać – i tak pozostało do teraz. Artystka wspomniała także pamiętny koncert w toruńskiej Od Nowie – tyle wspomnień! Na scenie wciąż prezentuje się niezwykle świeżo i ekspresyjnie, nikt nie zarzuci jej stagnacji. Co najważniejsze jednak to wciąż mega silny głos i charakterystyczny wygar za ktory pokochały ją miliony. To się już chyba nigdy nie zmieni. Na scenie była, jest i będzie zachwycająca. Można nie być jej wielkim fanem, a dobrze się bawić na jej występach.

Przy okazji koncertu, nie w sposób nie wspomnieć o jej fanach. Ci przyjechali do Torunia z najdalszych zakątków Polski i jeżdżą za nią w ramach całej trasy. Widząc osoby w pierwszych rzędach trzeba wspomnieć, że jest to niezwykle oddana publiczność, którą śpiewa z nią wszystkie piosenki, zna ich teksty i świetnie się przy nich bawi. Niejednokrotnie są to osoby młode, które na pewno nie pamiętają początków działalności zespołu O.N.A., a które zaczęły kochać tę twórczość dużo później. Wokalistka niejednokrotnie dała pośpiewać refreny świetnie bawiącej się publiczności, a efekt ich śpiewania trzeba po prostu docenić. Słychać ich było i na płycie i na trybunach.

Więc jeśli pytacie – Czy warto było szaleć tak?, to odpowiadam twierdząco. Agnieszka Chylińska każdym swoim kolejnym koncertem uświadamia mnie, że można ją zarówno zaliczyć do artystek już kultowych, bo przecież ma hity które zna każdy z nas. Można, a nawet trzeba obserwować także jej kolejne poczynania muzyczne. Chylińska nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i jeszcze niejednokrotnie nas na pewno zaskoczy.

Agnieszka, tak trzymaj!

https://www.facebook.com/AgnieszkaChylinska/videos/176581101255851

Czytaj również