
Jesień pełną gębą, niestety póki co w tej wersji mniej przysłowiowej, pięknej i złotej. Za oknem chłód i deszcz, co nie napawa szczególnym optymizmem, dlatego też z odsieczą przychodzimy my. Z dawką najlepszych premier minionego tygodnia, mamy nadzieję, że dobrą muzyką wprawimy Was w świetne nastroje. Sprawdźcie co dla Was przygotowaliśmy!
Skubas – Szklane miesiące
Na początek, z polskiego podwórka, Skubas powraca i przynosi nam Szklane miesiące. Szczęśliwcy mieli już okazję usłyszeć ten kawałek w Warszawie podczas tegorocznego Męskiego Grania. Po 5 latach od wydania ostatniej płyty, Skubas zapowiada nowe wydawnictwo. Płyta ukaże się w 2020 roku, ale już w listopadzie możecie się wybrać na jeden z koncertów Skubasa, podczas której przypomni swoje najważniejsze piosenki oraz przedpremierowo zagra kilka utworów z nadchodzącego krążka. Tymczasem, niech ukołyszą was Szklane miesiące.
Camila Cabello – Cry for Me
W minionym tygodniu do sieci trafił trzeci singiel zwiastujący kolejny krążek Kubanki. Propozycja Cry for Me, zaraz po chociażby świetnie przyjętym Liar sugeruje, że to może być naprawdę dobry album. Cry for Me został stworzony we współpracy m.in. z Ryanem Tedderem czy producentami odpowiedzialnymi za powstanie hitu Havana – a to już wróży spory sukces!
Niall Horan – Nice to Meet Ya
Na salony wraca też Niall Horan i odrobinę zmienia styl. Ale jak! Nice to Meet Ya to propozycja ze świetną muzyką i jeszcze fajniejszym tekstem, z poczuciem humoru i przytupem. Jednak to ten groovy bit sprawia, że zapętlamy. Już w dniu premiery Irlandczyk wspiął się na trzecie miejsce iTunes w UK. Chcemy więcej!
Andrea Bocelli, Ellie Goulding – Return to Love
Bocelli to klasa sama w sobie, artysta przez wielkie A. Return To Love pokazuje jak dobrze współpracują ze sobą piękne i delikatne głosy tej dwójki. Ich wspólny utwór to pierwsza zapowiedź rozszerzonej edycji płyty „Si”, której podstawowa wersja ukazała się w 2018 roku i sprzedała się w ponad milionie egzemplarzy na całym świecie. Posłuchajcie jak kojąca może być muzyka
Dermot Kennedy – Without Fear
W końcu, po tylu latach oczekiwania doczekaliśmy się debiutanckiego krążka autora hitu Power over me. Krążek jest rewelacyjny i naprawdę ciężko było wybrać jeden utwór spośród trzynastu dobrych. Wybraliśmy dla was tytułowy Without fear i mamy nadzieję, że zahipnotyzuje was tak samo jak nas.
Tom Walker – Better Half of Me
8 listopada dostaniemy rozszerzoną wersję debiutanckiego krążka Toma, a już teraz możemy cieszyć się z Better Half of Me. Utrzymana w prostym stylu ballada tylko utwierdza nas o niezaprzeczalnym talencie muzyka, więc czekamy z niecierpliwością na kolejne nowości.
Ania Rusowicz – Świecie mój
W tym zestawieniu królują zagraniczni artyści, ale to nie znaczy, że oprócz Skubasa nie doczekaliśmy niczego dobrego na polskim rynku. Otóż, na łopatki rozkłada nas zwiastujący nowe wydawnictwo singiel Świecie mój. Głos, muzyka, tekst – tam po prostu nie ma się czego przyczepić – Ania Rusowicz króluje i mamy nadzieję, że będzie królować jeszcze długo, bo na jesienne wieczory potrzebujemy zdecydowanie więcej tak dobrego stylu.
Halsey – Clementine
W dniu swoich 25 urodzin, chociaż powinno być odwrotnie, Halsey dała nam prezent. Zapowiedź krążka, który ma się ukazać w 2020 roku sugeruje, że Halsey odrobinę zmieniła styl, jednak tego będziemy pewni dopiero, gdy płyta się ukaże, a póki co zachwycamy się Clementine. Zobaczcie ten teledysk!
Łąki Łan – Ibiza
Polską trójkę w naszym zestawieniu zamyka Łąki Łan z utworem Ibiza i chociaż kawałek spotkał się z naprawdę skrajnymi opiniami, między innymi z zarzutem, że panowie poszli w komercję, my nie potrafimy usiedzieć w miejscu, bo tam tak dużo się dzieje!
Nick Cave & The Bad Seeds – Ghosteen Speaks
Na koniec coś, na co bardzo czekaliśmy. Nick Cave ze swoim zespołem, po 3 latach od ostatniego krążka powrócił i to w wielkim stylu. Ta płyta to jedyne w swoim rodzaju doświadczenie dla zmysłów. Jesteśmy więcej niż zakochani. Posłuchajcie Ghosteen Speaks.

