Rodzinne zespoły nie są rzadkością w świecie muzyki. Także na rodzimym rynku możemy wskazać wykonawców, którzy współpracują z najbliższymi. Pośród nich znajduje się grupa Pectus. Czwórka braci regularnie koncertuje i wydaje płyty. Ostatnia z nich stanowi pewnego rodzaju podsumowanie ich dotychczasowej pracy. Tym razem jednak utworów zespołu wysłuchać możemy w wersji akustycznej.

Muszę przyznać, że do płyty podeszłam z ciekawością, ale też pewnym dystansem. Na albumach akustycznych muzycy muszą dać od siebie jeszcze więcej, aby ująć słuchacza. Czy braciom Szczepanik się to udało?

Pierwsza kompozycja- Do Góry Nogami– od razu zdobyła moje serce. Myślę, że duży wkład miał w to gość specjalny, który pojawia się ponownie w utworze zamykającym album. O kim mowa? O fantastycznym Włodku Pawliku! Przepiękna aranżacja pianina utknęła mi w głowie na długi czas.

Na parapetach to propozycja spokojna, bardzo klimatyczna. Z jednej strony niby nic nadzwyczajnego, z drugiej niezwykle szybko wciąga słuchacza. Kolejny utwór to jedna z najpopularniejszych piosenek grupy- Barcelona. Pomimo akustycznego wykonania wciąż niesie za sobą mnóstwo pozytywnej energii, zdecydowanie niczego tu nie brakuje. Świetny kawałek, którego zdecydowanie warto wysłuchać także w takim wydaniu.

W Jak Daleko, a jak Blisko bardzo spodobało mi się rozbicie wokalu na głosy. To właśnie śpiew wychodzi tu na pierwszy plan. Zaraz za nim pojawia się stały motyw gitary, stanowiący pewnego rodzaju dopełnienie warstwy wokalnej. Nastroju dodaje wstawka harmonijki ustnej, urozmaicająca utwór i nadająca mu ciekawszego, mniej przewidywalnego brzmienia. Następna kompozycja to ballada Między Słowami. Osobiście nie czuje się porwana przez tę piosenkę i raczej nie będę jej nałogowo zapętlać, o ile w ogóle do niej wrócę. Znacznie lepiej wypada za to utwór Oceany. Piękny wokal, delikatne brzmienie gitary akustycznej. Bardzo prosty, ale przyjemny dla ucha numer.

Dominujących na albumie ballad ciąg dalszy. Kolejna z nich to Prosta Historia. W przypadku tego utworu najbardziej przypadł mi do gustu refren. Nieco mocniejszy wokal prowadzący po raz kolejny wspierany jest przez drugi głos, co wypada naprawdę dobrze. Następna pozycja to zdecydowanie jeden z największych hitów Pectus. Mowa o piosence Jeden Moment. Pomimo upływu lat tekst nadal nie zniknął z pamięci. „Tylko jeden moment mam w pamięci / tylko jeden który ciągle trwa / taka mała życia garść nie więcej / taką siłę którą w sobie mam.” W wersji akustycznej numer wciąga równie mocno, jak w wydaniu dotychczas nam znanym!

Przedostatnia pozycja na albumie to Iluzja, czyli kolejny chwytliwy kawałek. Prosty rytm już od początku trwania utworu pozwala słuchaczom wczuć się w jego brzmienie. Dodajmy do tego nieskomplikowany, co nie znaczy słaby, motyw gitary. Kolejna bardzo relaksująca, miła do wysłuchania kompozycja. Tak oto dotarliśmy do końca wydawnictwa. Jaka piosenka może zamykać album braci? Odpowiedź wydaje się być oczywista. Jest to, rzecz jasna, To Co Chciałbym Ci Dać. Największy hit zespołu Pectus pochodzi z debiutanckiej płyty grupy wydanej w… 2009 roku! Jak wypada odświeżona, akustyczna wersja utworu? W moim przypadku sprawiła, że zakochałam się w nim na nowo. Cudowna aranżacja w wykonaniu Włodka Pawlika zdaje się uwydatniać piękny tekst jeszcze wyraźniej, niż wersja dotychczas znana. To sentymentalna i wręcz nieco wzruszająca kompozycja, którą zdecydowanie warto sobie przypomnieć, najlepiej w tej właśnie, akustycznej wersji.

Tak jak wspomniałam na początku, do płyty podeszłam z dystansem. Jak ostatecznie bym ją podsumowała? Nie jest to z pewnością album odkrywczy, ale nie wydaje się być też nagrany „na siłę”. Z pewnością wydawnictwo stanowi nie lada gratkę dla wiernych fanów grupy. Ze swojej strony jednak wysłuchanie akustycznych wykonań grupy Pectus poleciłabym nie tylko ich wielbicielom. Warte odsłuchania dla szerszego grona są choćby pozycje ze znakomitymi aranżacjami mistrza Pawlika. Myślę, że jeśli bracia skierowaliby się w stronę tego typu brzmienia, to mogłabym zostać z nimi i ich muzyką na znacznie dłużej…

               

Pectus - Akustycznie
  • Data premiery:
    06 04 2018
  • Wytwórnia:
    Polskie Radio
  • Gatunek:
    pop
  • Single:
    Do Góry Nogami
Najlepsze utwory:
Do Góry Nogami, Barcelona, Jak Daleko, a jak Blisko, To Co Chciałbym Ci Dać
Najsłabsze utwory:
Między Słowami

OCENA KOŃCOWA AUTORA RECENZJI

  • 7/10
    Ocena końcowa - 7.0/10
7/10
Poprzedni artykułPolski fanklub Madonny – Royal Madonna – przygotowuje specjalną akcję urodzinową #HappyBirthdayMadonna
Następny artykuł1 lipca w muzyce. Kalendarium All About Music