W moim cyklu, który ostatnio trochę wędruje między piątkiem, a sobotą przyszedł czas na solowe dokonania Fergie, wspominki Shakiry i niedocenioną Nelly Furtado.
Fergie – Labels or Love
Labels of Love to bardzo uroczy utwór, który nie miał szczęścia być znanym i popularnym. Co prawda, był singlem, ale… Znalazł się na rozszerzonej, deluxe edition, edycji albumu The Dutchess, solowego i jak do tej pory jedynego albumu Fergie. Był również na składance muzyki do filmu Sex and the City.
Nelly Furtado – Thoughts oraz Thoughts (Tiësto Remix)
Jeśli chodzi o Nelly Furtado i jej album The Spirit Indestructible to mógłbym tutaj umieścić każdy utwór z tego krążka, bo każdy jest znakomity i każdy uznaje na wyróżnienie. Thoughts znalazło się na wersji Deluxe Edition albumu w dwóch wersjach – pierwszej standardowej z kenijskim chórem męskim, a w drugiej w remiksie DJ-a Tiësto, z którym Nelly współpracowała już przy kawałku Who Wants to Be Alone na jego album. Wersja Tiësto jest zdecydowanie ciekawsza.
Standard:
Remix:
Shakira – Poem to a Horse
Czy tak naprawdę ten utwór zasługuje, aby być znanym nieznanej? Krążek Laundry Service w swoim czasie był rekordy popularności i ten utwór także na pewno obił się o uszy co niektórym Nie mniej jednak wydaje mi się, że warto go przypomnieć, warto posłuchać.


