Z Torunia, przez Wrocław i Zabrze, do Krakowa. Zespół Czesław Śpiewa w niedzielę odwiedził krakowski klub Studio, w którym zaprezentował materiał z najnowszego albumu oraz starsze kawałki. Zobaczcie fotorelację, którą wykonał nasz fotograf Jakub Madej.
Krakowski koncert to kolejny przystanek trasy, podczas której Czesław Mozil promuje swój najnowszy album Księga Emigrantów. Tom 1. Podczas występu popularny wokalista, kompozytor i muzyk większość czasu prezentował utwory, które opowiadają o emocjach i uczuciach dotykających emigranta w Polsce. Nie zabrakło jednak starszych kawałków, takich jak Maszynka Do Świerkania czy Krucha Blondynka. Wszystko to Czesław uzupełnił ciekawymi historiami i anegdotami. Juror programu X Factor opowiedział na przykład o tym, jak wkręcił kilka osób, mówiąc im, że Czesław to jedynie wymysł wytwórni i nazywa się on zupełnie inaczej. Plotka rozeszła się szybko, a przez kolejne tygodnie był on wypytywany o prawdziwe imię i nazwisko.
Koncert, jak każdy inny Czesława, na którym byłem, był naprawdę udany. Dziwił mnie jedynie bardzo słaby odzew ludzi zgromadzonych w krakowskim klubie Studio. Czesław próbował nawiązywać kontakt z publicznością, opowiadając różne historie, jednak jak ostatecznie stwierdził, jest niedziela i ludzie przyszli „pochillować”.
[/su_row]














































