Przedłużone obrady zostały zakończone. Zwyciężył zespół Tulia, który pojedzie na Eurowizję do Izraela. Nie wiemy póki co jednak z jaką piosenką.
Choć zespół Tulia zaczął być rozpoznawalny z wykonywania coverów, to na swoim koncie mają także kilka autorskich utworów. Regulamin Eurowizji mówi, że piosenka nie może zostać opublikowana przed 1 września 2018 roku, a więc teoretycznie łapie się tu pięć z nich: Trawnik z Kasią Kowalską, Nie zabieraj się, Pali się, Dreszcze oraz Nasza kołysanka z Marcinem Wyrostkiem. Wszystkie znalazły się na reedycji debiutanckiej płyty. Drugi punkt mówi jednak, że utwór nie może trwać więcej niż trzy minuty, a więc na pewno odpada piosenka z Wyrostkiem. Wszystkie inne trwają około trzech minut i nawet gdy są dłuższe, to można je skrócić.
Bardziej prawdopodobne jednak wydaje się, że będzie to utwór, którego jeszcze nie znamy, a więc premierowa kompozycja. TVP przecież przedstawiłoby utwór w momencie ogłoszenia.
Jak będzie? Przekonamy się już wkrótce.


