Natroje to dreampopowe trio, w którego skład wchodzą Ola, Kuba i Michał. Całkiem niedawno, wraz z teledyskiem ukazał się ich najnowszy singiel Przestrzenie, który, jak się okazuję, razem z wydanym już wcześniej utworem Tylko Mówisz jest częścią większej całości, na której pełny zarys musimy jeszcze chwilkę poczekać.
Mieliśmy okazję porozmawiać między innymi właśnie o tym ciekawym przedsięwzięciu, o tworzeniu muzyki i początkach zespołu.
Przeczytajcie zapis wywiadu.
Adrianna Małolepszy: Muszę Wam serdecznie pogratulować, bo jest już nowy singiel, Przestrzenie! Macie już jakiś feedback?
Ola: Tak. Udało się to troszkę szerzej popchnąć w streamingu, ktoś się już odezwał w spawie wywiadów i koncertów…
Adrianna Małolepszy: Może powiedzcie mi o niej troszkę więcej? Jak powstawała, skąd taki pomysł?
Ola: Było to tak, że spotkaliśmy się na próbie i słuchaliśmy zespołu Always i jest tam poruszony temat tego, że otaczamy się jakimiś ludźmi i jakąś przestrzenią i to ma na nas wpływ. Pytanie jak duży. Na ile czerpiemy z tego, a na ile jesteśmy sobą. Czy będąc gdzie indziej bylibyśmy tymi samymi ludźmi. To była główna inspiracja do tekstu
AM: A jeżeli chodzi o muzykę?
Michał: Muzycznie bardzo inspirowaliśmy się Beach Housem
Kuba: To co Nas urzekło wtedy w albumie Always, o którym wspomniała Ola to to, że te piosenki były jednocześnie żywe i melancholijne. Było to bardzo dobre połączenie.
AM: A jak dzielicie się pisaniem? Kto za co odpowiada?
Ola: Trochę jest tak, że jak ktoś ma na coś pomysł to po prostu to przynosi i siadamy razem i rozwijamy. Raz na jakiś czas udaje nam się wyjechać gdzieś wspólnie, żebyśmy mogli spokojnie popracować nad utworami bez przerywania i wychodzenia.
AM: Kiedy patrzę na tytuły teledysków do Przestrzenie i do Tylko Mówisz jest tam w nawiasie coś ciekawego. Chodzi mi o to Video EP. O co z tym dokładnie chodzi? Czy one są jakoś połączone?
Ola: Nakręciliśmy w ciągu jednego dnia 4 teledyski do czterech piosenek, które teraz będziemy wydawać. Tylko Mówisz było pierwszą częścią, Przestrzenie drugą. Kolejnym utworem jest Hipnotyzujesz Mnie, a następnym O Wszystkim, Co Się Nie Wydarzy. Z tym ostatnim chcielibyśmy wydać już płytę.
AM: Czyli będzie płyta?
Ola: Chcielibyśmy. Materiał jest, plany też. Jeśli nic Nam nie przeszkodzi to chcielibyśmy wydać ją jesienią. Chcieliśmy wydać to już rok temu, ale pandemia Nam troszkę pokrzyżowała plany i właściwie to dobrze, bo część z tych utworów powstało nawet dwa lata temu, ale będą też na płycie takie sprzed dwóch miesięcy.
Natomiast z Video EP chodzi o to, że kręciliśmy to w ramach jednego, długiego mastershota. Po wydaniu wszystkich czterech utworów będzie można ciągiem obejrzeć te 20 minut video. Będzie to jedna całość.
Michał: Warto tutaj wymienić Maciej Gumowskiego, z którym to wszystko wymyślaliśmy.
AM: Powoli wracają koncerty. Jak widzicie ten materiał na żywo?
Michał: Zagraliśmy już kilka koncertów, więc jesteśmy już gotowi.
AM: Skąd u Was ta fascynacja dream popem?
Ola: Kiedy zaczęliśmy razem grać zastanawialiśmy się czy jest coś w muzyce co by łączyło nasze zalety. To, że Kuba gra rockowo na gitarze, czy można jakoś dołożyć do tych gitar rozmyte dźwięki syntezatorów i mój delikatny wokal.
To był naturalny proces, który wyklarował się w przeciągu kilku pierwszych miesięcy wspólnego grania.
AM: A jak się poznaliście?
Michał: Robiliśmy imprezę urodzinową. Z Kubą znam się długo, Ola też była na tych urodzinach, a wtedy była nowa w Warszawie i zaczęliśmy razem coś robić.
Kuba: Jesteśmy jak taka kula śnieżna. Coraz większa i większa.
AM: Chciałabym żebyście powiedzieli mi coś też o wcześniejszych numerach. Na przykład o Nie Ma Mnie Przy Tobie, bo to się bardzo różni od tego co teraz robicie.
Ola: Tak. Te utwory też dzieli spory kawał czasu i to było trochę szukanie naszego brzmienia. Powstało chyba ze 3 lata temu. Widać drogę, którą przeszliśmy jako zespół. Wcześniej stawialiśmy na bardziej zawiłe, liryczne teksty.
Teraz chcemy pracować bardziej z mową potoczną. Jest też więcej syntezatorów…
AM: Bardzo Wam dziękuję
My również dziękujemy!
