„Komponując utwór nie myślę w kategoriach rock czy pop, muzyka tworzy się sama” – Wywiad z Tomkiem Lubertem

Tomek Lubert to twórca i współzałożyciel takich zespołów jak Virgin, Video i Volver. To on jest twórcą ponad 50. piosenek, które zawojowały listy przebojów. Współpracował z Patrycją Markowską, Anią Wyszkoni, Magdą Femme, Ewą Farną, Marią Sadowską, Natalią Lesz czy Stachurskym. Niedawno wydał płytę, na której znajdziemy duety z Dodą, Marią Niklińską, Rafałem Brzozowskim, Ewą Farną, Honoratą Skarbek czy Anją Orthodox. Dziś natomiast przedstawiamy Wam zapis wywiadu z Tomkiem, w którym opowiedział nam o swojej pracy, płycie i współpracach.

Wywiad:

Łukasz Jaćkiewicz:  „Lubert z miłości do muzyki” to Twoja pierwsza solowa płyta. Po wielu latach udanej pracy w Virgin, Volver czy Video zapragnąłeś stworzyć coś w całości swojego? Dlaczego w ogóle dopiero teraz i czy to prawda, że był to pomysł Twojej żony Ewy?

Tomek Lubert: Nigdy nie miałem na to czasu, ba, nawet nigdy nie miałem czasu o tym pomyśleć. Zawsze byłem człowiekiem drugiego planu i dobrze się z tym czułem – nadal zresztą tak jest. Nadszedł w moim życiu czas na podsumowanie mojej ponad 15 letniej obecności na rynku – może to syndrom 40latka? (śmiech)

Łukasz Jaćkiewicz: Twoja płyta przypomina mi pod pewnym względem albumy zagranicznych producentów. Zapraszają oni na nie plejadę znanych lub mniej znanych artystów. Skąd pomysł na taką koncepcję u Ciebie?

Tomek Lubert: Dokładnie tak, bardzo trafiona uwaga. Zawsze ciekawiły mnie producenckie albumy takich gwiazd jak Timbaland czy Mike Oldfield – w końcu przyszedł czas na Luberta.

Łukasz Jaćkiewicz: Dobór artystów na płycie jest bardzo intrygujący. Każdy z nich przecież jest jak z innej bajki. Taki był Twój zamysł, aby Ci wykonawcy różnili się między sobą stylami muzycznymi?

Tomek Lubert: Chciałem żeby ten album był różnorodny pod wieloma względami. Nieskromnie chciałem również pokazać, że jestem wszechstronnym kompozytorem i dobrze się czuję w różnych stylach. Mówiąc poważnie, dla mnie muzyka jest jedna – komponując utwór nie myślę w kategoriach rock czy pop, muzyka tworzy się sama.

Łukasz Jaćkiewicz:  Widać także, że każda piosenka jest dopasowana do artysty. Chciałeś, żeby odnaleźli się oni w tych utworach, tak jakby zostały nagrane na ich albumy?

Tomek Lubert: Z tego co wiem, większość artystów dodała swój utwór do własnego repertuaru. Bardzo się z tego cieszę, ponieważ jest to ogromny powód do dumy J

Łukasz Jaćkiewicz: Krążek rozpoczyna kompozycja Hej z Dodą, czyli kolejna po Epce Virgin Akustycznie, krótka reaktywacja zespołu Virgin. Tęsknisz jeszcze za tym projektem z Dodą, kiedy przebywaliście ze sobą całe dnie i tworzyliście?

Tomek Lubert: Wiadomo, że tęsknię, tyle lat razem tworzyliśmy. Najważniejsze jest dla mnie to, że nadal jesteśmy przyjaciółmi.

Łukasz Jaćkiewicz:  Media plotkarskie próbowały zniszczyć Waszą znajomość publikacją wielu wysnutych z palca bzdur. To wzmocniło Waszą przyjaźń, nadal możecie nazywać siebie mianem przyjaciół?

Tomek Lubert: Tak jak wspomniałem w pytaniu wyżej – nadal się przyjaźnimy. Myślę, że to nawet wzmocniło naszą relację.

Łukasz Jaćkiewicz:  Wiem, że póki co nie planujecie reaktywacji Virgin. Możemy jednak liczyć, na Wasze spontaniczne występy, koncerty bądź jak w tym przypadku piosenki?

Tomek Lubert: Nigdy nie mów nigdy

http://youtu.be/wGYA-dsgtjg

Łukasz Jaćkiewicz:  Na płycie znajdziemy prawdziwe gwiazdy: Ewę Farną, Honoratę Skarbek Honey czy Grzegorza Skawińskiego. Trudno było Ci namówić ich do współpracy?

Tomek Lubert: Na szczęście nie. Większość z tych artystów to moi bliscy znajomi, z niektórymi nawet się przyjaźnię – trochę to wykorzystałem (śmiech). Tak naprawdę to jestem bardzo szczęśliwy, że wszyscy zgodzili się wziąć udział w projekcie Lubert z miłości do muzyki. Chciałbym im za to podziękować z całego serca.

Łukasz Jaćkiewicz:  Promujesz także młode talenty. Uważasz, że takie nazwiska jak Maria Niklińska (którą kojarzymy bardziej z aktorstwa), Antek Smykiewicz czy Marcin Spenner mają szansę przebić się na polskim rynku muzycznym?

Tomek Lubert: Wszyscy młodzi, którzy przy mnie zaczynali odnieśli sukces – tak będzie i tym razem ! Młodzi artyści zawsze mogą na mnie liczyć. Trzymam za nich kciuki!

Łukasz Jaćkiewicz: Ciekawe połączenie zastosowałeś również przy piosence z Anją Orthodox. Czy ta wokalistka, legenda polskiej muzyki, chętnie zgodziła się na nagranie piosenki na Twój album? Nie bała się złego odzewu ze strony swoich fanów?

Tomek Lubert: Z tego co wiem to trochę się bała ale chyba po usłyszeniu utworu kamień spadł im z serca J (śmiech). Z Anją znamy się od wielu lat, mało kto wie ale to właśnie ona napisała wiele znakomitych tekstów dla Virgin.

Łukasz Jaćkiewicz: Zakończenie płyty to typowa piosenka klubowa. Chciałbyś, aby utwór z Kalwi & Remi oraz Evelyn stał się hitem tegorocznych wakacji?

Tomek Lubert: Nie do końca znam się na takiej muzyce, chciałem poeksperymentować i zobaczyć o co w tym chodzi – wiem, że w klubach utwór jest grany więc chyba wyszło całkiem nieźle J

Łukasz Jaćkiewicz: Który utwór z płyty jest Tobie najbliższy, do którego Cię najbardziej ciągnie, a który nucisz sobie najczęściej?

Tomek Lubert: Każdy! To tak jakby spytać ojca, które dziecko kocha najbardziej

Łukasz Jaćkiewicz: Czy materiał z „Lubert z miłości do muzyki” usłyszymy w najbliższym czasie na żywo? Kto będzie Ci towarzyszył na scenie?

Tomek Lubert: Tak, jak najbardziej. Ruszamy w trasę – zainteresowanie jest spore. Koncerty są bardzo ciekawe bo gram swoje ‘’stare’’ przeboje w nowych wersjach oraz utwory z nowej płyty śpiewane przez Antka, Nike i Marcina. Czasami pojawi się też jakaś gwiazda z płyty więc serdecznie zapraszam do współpracy – [email protected] J

Łukasz Jaćkiewicz: Założyłeś Virgin, Video czy Volver – w każdym tym przypadku zespół osiągnął sukces. Jaka jest zatem złota reguła polskiego rynku muzycznego? Jak osiągnąć sukces w Polsce?

Tomek Lubert: Nie ma. Gdybym taką znalazł to opatentowałbym, sprzedał za milion dolców i wyjechał na bezludną wyspę.

Łukasz Jaćkiewicz:  A co uważasz o programach talent-show? Czy Twoim zdaniem osoby tam występujące mają szansę przebicia się?

Tomek Lubert: Nie oglądam tego typu programów – prawda jest taka, że jak ktoś ma talent to i tak się przebije. Program oczywiście może pomóc ale może również zaszkodzić w niektórych przypadkach.

Łukasz Jaćkiewicz: Osiągnąłeś już wiele, ale każdy ma jakieś marzenia. Jakie są Twoje?

Tomek Lubert: Moje marzenia? Zdrowie, święty spokój i bycie do końca życia szczęśliwym u boku mojej cudownej żony Ewy.

http://youtu.be/s5xdqXiH7_Q

Czytaj również