Women’s Voices w Katowicach. Relacja Jonatana Paszkiewicza

Za nami trzeci koncert spod szyldu Women’s Voices – wyjątkowego projektu, który został zadedykowany silnym, niezależnym artystkom światowym. W minioną niedzielę w Katowicach wystąpiły Kayah, Paulina Przybysz, Natalia Przybysz, Monika Brodka oraz Daria Zawiałow, która zagrała też swój koncert solowy, a w roli supportu zaprezentowała się Mery Spolsky.

Women’s Voices to projekt łączący w sobie różne dziedziny sztuki, wszystko jednak skupia się wokół kobiet – ich pasji i zaangażowania w sprawy bieżące. Nieprzypadkowo bowiem projekt ten został zainicjowany w 2018 roku – w setną rocznicę uzyskania prawa wyborczego przez kobiety.

Część muzyczną niedzielnego koncertu w Katowicach otworzyła ubiegłoroczna debiutantka – Mery Spolsky, która wystąpiła w roli supportu przed solowym koncertem Darii Zawiałow i tytułowym koncertem Women’s Voices. Był to występ zdecydowanie zaprzeczający stereotypowi, że publiczność podczas supportu z niecierpliwością spogląda na zegarki w oczekiwaniu na właściwy koncert. Niesamowicie charyzmatyczna Marysia Żak wprost porwała za sobą publiczność, która potraktowała jej występ wcale nie jako support, ale jako równorzędną część całego projektu Women’s Voices. Usłyszeliśmy siedem piosenek z debiutanckiej płyty Mery Miło było pana poznać, a także dwie nowości, o których już niebawem dowiemy się nieco więcej. Najlepszym dowodem na to, że Marysia naprawdę spodobała się publiczności niech będzie fakt, że cały zapas jej debiutanckiej płyty, który był dostępny w koncertowym sklepiku, został całkowicie wyprzedany.

Krótko po występie Mery Spolsky na scenie pojawiła się Daria Zawiałow, również zeszłoroczna debiutantka, która wraz z zespołem zagrała pełny solowy koncert. Rozgrzana już publiczność z wielkim entuzjazmem przyjęła Darię, która powitała nas Miłostkami, zaaranżowanymi znacznie bardziej rockowo, niż mamy okazję słyszeć to na płycie. W podobnym klimacie zostały utrzymane pozostałe piosenki artystki. Koncertową setlistę Darii zdominowały utwory ze standardowej wersji albumu A kysz!, ale nie zabrakło też bonusów z reedycji: singla Na skróty i coveru piosenki Wojciecha Młynarskiego Jeszcze w zielone gramy. Na zakończenie usłyszeliśmy hardrockowy wręcz cover utworu Marka Ronsona Daffodils, z którego fani mocnych brzmień na pewno byli zadowoleni.

Wkrótce potem rozpoczęła się zasadnicza część wieczoru, a mianowicie tytułowy koncert Women’s Voices. W Katowicach zaprezentowało się pięć wokalistek: Kayah, Paulina Przybysz, Natalia Przybysz, Monika Brodka i Daria Zawiałow. Kompozycje światowych artystek, które wzięły na warsztat ww. panie, zyskały aranżacje w stylu blues i R&B. Tym oto sposobem zgromadzona publiczność miała okazję usłyszeć m.in. Superpower Beyonce w wykonaniu Pauliny Przybysz, Golden Jill Scott w wykonaniu Natalii Przybysz, przebój Niny Simone w wykonaniu Kayah czy też Because the Night Patti Smith w wykonaniu Brodki. W koncercie coverowym nie zabrakło też polskiego akcentu – z piosenką Tatuaż Edyty Bartosiewicz zaprezentowała się Daria Zawiałow. Każda z pań zaprezentowała też po jednej piosence z własnego repertuaru: Kayah zaśpiewała Supermenkę (doskonale korespondującą z ideą projektu), Brodka zaśpiewała Krzyżówkę dnia, Natalia Przybysz wymieniła wszystkie damskie imiona w kompozycji Vardo, a Paulina Przybysz zaprezentowała utwór Dzielne kobiety. Na zakończenie koncertu wszystkie panie brawurowo zinterpretowały wielki przebój Arethy Franklin I Say a Little Prayer.

Koncert Women’s Voices został dopracowany co do jednego najmniejszego szczegółu. Ogromna w tym zasługa Pauliny Przybysz – pomysłodawczyni i dyrektor artystycznej całego projektu, ale przede wszystkim wybitnych wokalistek, które zechciały stać się częścią tego przedsięwzięcia. Zaznaczmy, że na każdym z koncertów występuje inny damski skład, dzięki czemu ostateczny efekt jest jeszcze bardziej różnorodny. Przed nami kolejne koncerty z serii Women’s Voices – w Łodzi, Gdańsku, Poznaniu i Szczecinie. Serdecznie zapraszamy!

Powiązane tematycznie