Hong Seunghan, były członek k-popowego boysbandu RIIZE, 12 października podjął decyzję o opuszczeniu zespołu. Kontrowersje związane z odejściem artysty stały się jednym z najgłośniejszych skandali k-popowych ostatnich lat, przedstawiając prawdziwe oblicze południowokoreańskiego przemysłu rozrywkowego, okazującego brak szacunku dla artystów kosztem usatysfakcjonowania obsesyjnych fanów.

Grupa RIIZE, mimo zaledwie rocznej działalności, zyskała tytuł lidera najnowszej generacji k-popu, zyskując popularność na całym świecie. Pomimo dynamicznie rozwijającej się kariery zespołu, jeden z członków przebywał na nieokreślonej czasowo przerwie od aktywności grupowych.
Kontrowersje i “skandaliczne” zdjęcia
W sierpniu 2023 roku, miesiąc przed debiutem RIIZE z singlem Get A Guitar, w sieci pojawiły się prywatne zdjęcia jednego z członków – Seunghana – przedstawiające 21-latka całującego młodą kobietę oraz palącego papierosy. Fotografie zostały zrobione przed dołączeniem artysty do zespołu. Wyciek wywołał liczne kontrowersje wśród koreańskiej części fanów zespołu –według panujących standardów w tym przemyśle, artyści, nazywani „idolami” powinni zrezygnować z wszelkich relacji romantycznych ku pogłębieniu paraspołecznych relacji z fanami, wspierając tym ich fantazje o związku z ulubionym idolem. Opublikowane zdjęcia Seunghana spotkały się z falą krytyki i wywołały liczne protesty ze strony fanów, domagających się opuszczenia grupy przez młodego idola.
22 listopada zeszłego roku wytwórnia SM Entertainment poinformowała o tymczasowym zawieszeniu aktywności artysty w zespole wraz z prywatnym listem napisanym przez Seunghana, który przeprosił za zaistniałą sytuację. Oświadczenie poskutkowało podziałem fandomu zespołu na dwie skrajne grupy – zwolenników decyzji podjętej przez wytwórnię oraz jej przeciwników, wśród których znaleźli się przede wszystkim zachodni słuchacze RIIZE. Fani z całego świata zdecydowali się bojkotować nowe wydania zespołu i nie wspierać ich aktywności do momentu wyjaśnienia sytuacji Seunghana oraz decyzji o jego powrocie do grupy.
Milczenie SM Entertainment
Pomimo upływających miesięcy i coraz to kolejnych sukcesów boysbandu, SM Entertainment wciąż ignorowało temat sytuacji artysty, co spowodowało nasilenie negatywnych nastrojów wśród fanów. BRIIZE, czyli słuchacze RIIZE stale wyrażali swoje wsparcie dla Seunghana, dzieląc się hasłem „RIIZE is 7”, nawiązującego do oryginalnej liczby członków zespołu. Artysta był również kilkukrotnie widziany publicznie podczas oglądania specjalnych citylightów czy listów od fanów, którzy regularnie organizowali akcje wspierające muzyka.
Niespodziewany powrót i pogróżki od fanów
Po miesiącach milczenia, 11 października opublikowano informację o powrocie Seunghana do RIIZE. Artysta od listopada miał ponownie dołączyć do zespołu. Decyzja spotkała się z entuzjastyczną reakcją nie tylko fanów zespołu, lecz wszystkich międzynarodowych słuchaczy k-popu, którzy krytykowali podjęte wcześniej przez wytwórnię kroki. W dzień opublikowania oświadczenia zespół osiągnął szczególnie wysokie wyniki odsłuchów swoich utworów oraz znaczny wzrost obserwujących w mediach społecznościowych.
“Brak jakiegokolwiek oświadczenia w sprawie aktywności Seunghana sprawił, że fani zaczęli się martwić i niepokoić, a my rozumieliśmy ich obawy.” – informuje SM Entertainment w oficjalnym oświadczeniu. “Włożyliśmy nasze serca w przygotowanie RIIZE jeszcze przed ich debiutem i stwierdziliśmy, że kolejny rozdział RIIZE byłby jeszcze bardziej znaczący, gdyby siedmiu członków było razem. Dlatego też, po licznych dyskusjach z personelem i członkami na temat kierunku przyszłych aktywności grupy, zdecydowano, że Seunghan powróci do zespołu.”
Przywrócenie artysty do grupy wywołało jednak liczne protesty ze strony koreańskich odbiorców, którzy oburzeni wyrażali swoje niezadowolenie w mediach społecznościowych, kierując pod adresem artysty nawet pogróżki śmierci. Nienawistne komentarze fanów poszerzyły się do szokującej akcji, w ramach której umieszczono ponad 1000 wieńców pogrzebowych pod siedzibą wytwórni, sugerujących, że wolą zobaczyć Seunghana martwego niż w zespole.
Jeden z członków RIIZE, Wonbin, opublikował list do fanów, w którym zabrał głos w sprawie zaistniałej sytuacji, przeprosił ich za wywołanie niepokoju, jednocześnie broniąc przy tym Seunghana, zapewniając o poparciu jego powrotu przez wszystkich członków zespołu.
Szokująca decyzja
13 października, zaledwie dwa dni po ogłoszeniu powrotu Seunghana do RIIZE, Wizard Production – centrum produkcyjne SM Entertaiment– poinformowało o odejściu artysty z zespołu. W opublikowanym oświadczeniu odniesiono się do wywołanych kontrowersji wśród fanów, które skłoniły artystę do podjęcia decyzji o opuszczeniu RIIZE dla dobra zespołu. Artysta udostępnił także osobisty list, w którym wyjaśnił powody tej decyzji.
“Po głębokich przemyśleniach na temat tego, czy nie za dużo myślałem tylko o sobie, czy nie wyrządzam zbyt wiele szkody członkom i wytwórni, i czy to naprawdę w porządku, że jestem częścią RIIZE, które powinno być kochane, poczułem się jedynie zmartwiony” – pisze Seunghan w liście do fanów. „Myślę, że moje odejście z grupy jest właściwym rozwiązaniem dla wszystkich. Nie chce sprawiać więcej przykrości fanom ani szkodzić członkom i wytwórni.”
Fani kontra SM Entertainment
Podjęta decyzja wywołała dyskusję, która zaangażowała wszystkich słuchaczy kpopu, krytykujących działania SM Entertainment. Fani zwracają uwagę na brak interwencji ze strony wytwórni wobec nienawistnych komentarzy w kierunku Seunghana i tolerowanie szerzenia dezinformacji bez jakiejkolwiek ochrony artysty. Postawa ta jest równoznaczna z przyzwoleniem na agresję ze strony koreańskich fanów, która prowadzi do zniszczenia kariery poprzedzonej latami przygotowań i ciężkiej pracy. W związku z zaistniałą sytuacją podjęto decyzję o kontynuowaniu wcześniej zorganizowanego bojkotu, w ramach którego fani proszą o nieangażowanie się w jakiekolwiek aktywności RIIZE i słuchaniu muzyki zespołu z nieoficjalnych źródeł.
Do bojkotu dołączyły także sklepy k-popowe z całego świata – także Polski – które oświadczyły o zaprzestaniu sprzedaży albumów zespołu i anulowaniu wszystkich niezrealizowanych dotychczas dostaw ich merchu.
Powstała również petycja domagająca się powrotu Seunghana do grupy, która uzyskała ponad 100 tys. podpisów w przeciągu pierwszych 24 godzin od rozpoczęcia. Obecnie petycję podpisało 300 tys. osób.
SM Entertainment nie zabrało jeszcze głosu w odpowiedzi na działania fanów.


