Victoria Beckham zdradza, która wielka gwiazda skłoniła ją do odejścia ze Spice Girls

Wszyscy pamiętamy, iż znana obecnie z działalności jako projektantka mody Victoria Beckham zaczynała swoją przygodę z show biznesem w girlsbandzie Spice Girls. W swoim ostatnim felietonie, artystka zdradziła, dlaczego zdecydowała się opuścić szeregi zespołu i co najważniejsze, kto ją do tego skłonił.

Victoria Beckham rozpoczęła swoją przygodę z show biznesem w 1994 roku, kiedy to dołączyła do girlsbandu Spice Girls, gdzie występowała pod pseudonimem “Posh Spice”. Artystka odeszła z zespołu w 2000 roku, jednak powracała do niego jeszcze kilkukrotnie – na przełomie 2007 i 2008 roku czy w 2012 roku w ramach występu na ceremonii zamknięcia Igrzysk Olimpijskich w Londynie. 

Jednak w 2000 roku Victoria rozpoczęła swój romans z modą, który ostatecznie zwyciężył nad muzyczną działalnością. Początkowo wokalistka występowała na wybiegach w roli modelki, w 2004 roku zaprojektowała swoją pierwszą linię modową VB Rocks dla Rock & Republic. Powstanie własnej marki modowej ogłosiła oficjalnie w 2008 roku.

W felietonie napisanym dla najnowszego numeru brytyjskiego wydania magazynu “Vogue”, w pisanym do przyszłej samej siebie liście, Victoria zdradziła, co sprawiło, iż podjęła decyzję o odejściu z zespołu. Okazuje się, że nieświadomie wpływ na to miał sam Elton John. Victoria Beckham, po obejrzeniu jednego z występów słynnego artysty, po prostu zdała sobie sprawę z tego, że muzyka nie jest jej prawdziwą pasją, tym czym chciałaby zajmować się do końca życia. Postanowiła więc odnaleźć swoją własną ścieżkę.

Pamiętam, gdy lata temu oglądałaś występ swojego dobrego przyjaciela Eltona Johna na scenie w Las Vegas. Zaśpiewał piosenkę Tiny Dancer, tak jakby robił to pierwszy raz, a potem zrozumiałaś, że muzyka jest dla niego jak tlen. […] To był dla Ciebie przełomowy moment, ponieważ zdałaś sobie sprawę, że to nie jest Twoja prawdziwa pasja, mimo że lubisz śpiewać i tańczyć. Wtedy rozpoczęłaś poszukiwania własnych marzeń. Nadszedł czas, by przestać być jedną ze Spice Girls.

brzmi fragment felietonu.

Czytaj również