
W Stanach Zjednoczonych premierę miał pierwszy odcinek talent-show The Masked Singer, który jest oparty na koreańskim pomyśle.
The Masked Singer emitowany jest w telewizji FOX, a jego pierwszy odcinek premierę miał 2 stycznia. W programie bierze udział 12 celebrytów, jednak ani jurorzy ani widzowie nie wiedzą kto przed nimi występuje. Każdy z nich bowiem występuje w specjalnie przygotowanym kostiumie i masce. W pierwszym odcinku celebryci mierzyli się w parach – zwycięzcy przeszli dalej, a reszta walczyła o zostanie w programie. Ostatecznie odpadł hipopotam, którym okazał się gwiazdor amerykańskiego futbolu Antonio Brown.
Producenci programu oznajmili również, że uczestnicy programu zdobyli łącznie 65 nominacji do Grammy, 16 platynowych płyt, 16 nominacji do Emmy, cztery tytuły Super Bowl i cztery gwiazdy w Alei Gwiazd.
Po emisji pierwszego odcinka, program został jednak bardzo skrytykowany przez recenzentów, a show ogłoszono dziwnym, głupim i bezsensownym. Jurorów uznano za kiepskich, a występy za rozczarowujące.


