Szykuje się wieczór pełen dobrej muzyki i polityki podawanej prosto w twarz. 11 lutego grandson przyjeżdża do Warszawy z koncertem, który będzie czymś więcej niż tylko występem. Szczerzej niż politycy, bez wygładzania i półsłówek, Jordan Benjamin mówi wprost o problemach naszych czasów. Używa rocka jak broni, celując nią bezpośrednio w system, który produkuje zmęczenie, gniew i poczucie bezsilności.
Twórca projektu grandson od lat udowadnia, że polityczny rock nie tylko ma sens, ale jest dziś absolutnie konieczny. Jedni kipią wściekłością, inni próbują od niej uciec, odwracając wzrok od kolejnych nadciągających katastrof. Nie grandson. Na swoim trzecim albumie INERTIA artysta wybiera drogę głośniejszą, cięższą i znacznie bardziej konfrontacyjną. To płyta wymierzona w ludzi władzy i systemy, które duszą nas wszystkich. Rozczarowany? Tak. Pogodzony z porażką? Nigdy.
Przynosimy opór z powrotem do Europy. To koncert, na którym możesz być sobą i zatracić się – nie tylko w muzyce, ale w zbiorowym duchu tysięcy ludzi, którzy wstają razem i mówią: ‘Nie będziemy już tego znosić’
mówi grandson
Choć trudne czasy rodzą nadmiar muzyki protestu, to, co robi grandson, jest zbyt pilne i zbyt autentyczne, by zginąć w hałasie. INERTIA to bezdyskusyjnie najlepszy album w jego dorobku. To płyta, która nie tylko wzywa do działania, ale wręcz je wymusza. Włącz muzykę, wyjdź z domu i zmień świat.
Wraz z premierą INERTIA, grandson ogłosił trasę, na której towarzyszą mu równie zaangażowane zespoły Pinkshift i VOWER. Warszawski przystanek odbędzie się w Stodole, miejscu symbolicznym, przesiąkniętym historią buntu i kontrkultury. Organizatorem wydarzenia jest Live Nation.
Tego wieczoru będzie głośno, niewygodnie i prawdziwie. Dokładnie tak, jak powinno być.
