Troye Sivan komentuje zarzuty odnośnie teledysku do piosenki Rush

Po 3 latach od wydania EP-ki In A Dream, Troye Sivan rozpoczął promocję nowego singla Rush. Wybrana przez piosenkarza estetyka wideoklipu spotkał się z falą krytyki w sieci.

Piosenka Rush to pierwszy przedsmak nadchodzącego albumu To Give Each Other. W porównaniu do poprzednich LP artysty, ta będzie najbardziej odważną i roztańczoną wersją jego muzyki. Teledysk do pierwszego singla powinien zaciekawić, zamiast tego wzbudził kontrowersję i uraził uczucia wielu fanów. Internauci uznali, że Troye Sivan nie przedstawił w nim wystarczająco różnorodnych typów sylwetek. W wideoklipie znalazły się wyłącznie figury odpowiadające jego własnej, którą również oceniono na „wychudzoną”.

Troye Sivan w swoim ostatnim wywiadzie dla Billboard skomentował cały backlash odnośnie teledysku. Stwierdził, że nie taki był jego zamiar i nie miał na uwadze konkretnego typu sylwetki tworząc ten wideoklip.

„Zdecydowanie słyszę krytykę” — powiedział Sivan w wywiadzie. „Szczerze mówiąc, to po prostu nie myśleliśmy o tym, nie również myśli w której :„ Chcemy mieć w filmie jeden konkretny typ osoby ”. Po prostu nakręciliśmy wideo i nie było za tym zbyt wiele myśli ”

Australijski piosenkarz skomentował również to w jaki sposób jego sylwetka została oceniona w sieci. Podkreślił, że sam posiada kompleksy na tle swojego wyglądu i uważa każde ciało za piękne takim jakim jest, także swoje własne.

Był ten artykuł o [braku różnorodności ciała], a w tym samym artykule autor napisał: „Zjedzcie coś, głupie geje” – powiedział piosenkarz. „To naprawdę mnie wkurzyło, gdy to przeczytałem – ponieważ mam swoje własne kompleksy co do mojego wizerunku. Myślę, że każdego ciało jest piękne, włączając w to moje, i po prostu to do bani jest patrzenie, jak ludzie rozmawiają o ciałach innych ludzi”.

Do całej rozmowy na temat różnorodności typów ciał w teledysku do Rush, dołączyła Charli XCX co dodało tylko oliwy do ognia. Piosenkarze są dobrymi znajomymi, nagrali razem singiel 1999. Artystka określiła na swoim Twitterze tą całą dyskusję i dyskurs nudnym.

„Czuję, że żyjemy w świecie, w którym widzowie uważają, że ekspresja lub sztuka nie są warte ich czasu, chyba że zaspokajają wszystkie niewypowiedziane wymagania” – napisała. "TO JEST TAKIE NUDNE, jeśli coś łamie powszechną estetykę to jest „dziwne” lub „stara się za bardzo”, jeśli coś jest z nią zgodne to jest „obraźliwe” i „niewystarczająco zróżnicowane”. Co za nudny dyskurs. - dodała Charli XCX

Czytaj również