Po intensywnych latach wspólnej muzycznej przygody z grupą NSYNC, Justin Timberlake zdecydował się na karierę solową. Dojrzalszy, również jako wokalista, który z pełną świadomością wie, którą drogą podążać – być w czołówce największych popowych artystów swoich czasów. Jedna z najbardziej seksownych piosenek XXI wieku – SexyBack pochodząca z jego drugiego albumu studyjnego z pewnością mu w tym pomogła.
Po siedmiu latach wspólnej kariery i trzech wydanych albumach z grupą NSYNC, Justin Timberlake poszedł własną drogą. 5 listopada 2002 roku wydał debiutancki album Justified, a znalazły się na nim takie hity, jak Rock Your Body oraz Cry Me a River, za który otrzymał nagrodę Grammy. Drugi album artysty, zatytułowany FutureSex/LoveSounds, ukazał się we wrześniu 2006 roku. W nagraniu płyty Justina wspomagali między innymi Nelly Furtado, Mario, will.i.am oraz T.I., zaś za brzmienie albumu odpowiadali znani producenci tacy jak Rick Rubin, JAWBreakers oraz łowca talentów i powracający z nowymi projektami prosto na szczyt – Timbaland. Zadebiutował on na miejscu #1 magazynu Billboard z liczbą 684 000 sprzedanych sztuk. To był pierwszy tak wysoki debiut Justina od czasów boysbandu. 17 września album wspiął się na #1 miejsce listy przebojów w Australii, a także na brytyjskim rynku muzycznym. Przemyślane i dopracowane wydawnictwo zostało sprzedane w łącznie ponad sześciomilionowym nakładzie, gdzie w Stanach Zjednoczonych płyta zdobyła status potrójnie platynowej za trzy miliony kopii, podwójną w Anglii i Australii oraz ponownie potrójną w Kanadzie. W Polsce krążek trafił do pierwszego miejsca ZPAV.


Z wydawnictwa wybrano cztery single, które zaraz po wydaniu osiągnęły pierwsze miejsca na światowych listach przebojów. Pierwszy z nich zatytułowany SexyBack został wyprodukowany przez jego wykonawców, czyli Justina i Timbalanda. I tu bez wyjątku – piosenka błyskawicznie wniosła się na pierwsze miejsca muzycznych notowań w krajach takich jak Australia, Irlandia, Nowa Zelandia, Wielka Brytania i oczywiście Stany Zjednoczone z Billboardem na czele, gdzie Timberlake zadebiutował po raz pierwszy na samym szycie listy oraz utrzymywał się na nim przez 7 tygodni, najdłużej zaraz po Beyoncé, której przebój Irreplaceable znajdował się na szczycie zestawienia przez 10 tygodni. Singiel zdominował łącznie 9 zestawień amerykańskiego Billboardu, dominując w pięciu z nich. Na Ameryce jednak świat się nie kończy, a SexyBack muzycznie rozkochało w sobie cały świat, łącznie z Polską, Brazylią, Australią, Kanadą, Francją, Niemcami, Węgrami, Łotwą, Singapurem, Belgią i Turcją. W 2007 roku singiel nagrodzono statuetką Grammy w kategorii Best Dance Recording.
Teledysk do SexyBack był kręcony na terenie Hiszpanii, w Barcelonie. Na planie Justinowi towarzyszy hiszpańska aktorka Elena Anaya. Reżyser klipu na początku był zainteresowany francuską aktorką, Evą Green, jednak ostatecznie została ona zastąpiona hiszpanką. Całość została wyemitowana po raz pierwszy 25 lipca w Stanach, a tuż przed jego premierą wyemitowano nagranie z cyklu Making the video, czyli materiał zza kulis planu. Teledysk usytuował się na 4. pozycji listy 40 najlepszych teledysków roku według VH1.



