Setne wydanie Throwback Thursday poświęcamy jednej artystce o niepowtarzalnym głosie, która podczas swojego zdecydowanie zbyt krótkiego życia, pozostawiła światu wiele ponadczasowych przebojów. W 1992 roku Whitney Houston zapożyczyła od starszej koleżanki kompozycję o niespełnionym uczuciu, by zamienić ją w światowy hymn dedykowany miłości i oddaniu. Minęło 25 lat od kiedy kompozycja I Will Always Love You zachwyciła świat.
Wiele osób wciąż nie wie, że jedna z najsłynniejszych piosenek o miłości pochodzi z repertuaru Dolly Parton, a została ona nagrana w 1974 roku na albumie pod tytułem Jolene. Pierwowzór utrzymany był w stylistyce country i w swoim środowisku stał się przebojem. Artystka zadedykowała utwór dla Portera Wagonera, również muzyka country z którym prowadziła popularny program telewizyjny i z którego w końcu odeszła. I Will Always Love You miało być jej pożegnaniem z Wagonerem oraz próbą wyjaśnienia dlaczego podjęła decyzję o swoim odejściu. Powodem takiego rozstania była świadomość, że nie jest ona osobą, której szuka i potrzebuje jej ukochany. Sam adresat nie docenił intencji Dolly, którą ostatecznie pozwał do sądu, zarzucając jej złamanie obowiązującej umowy.
Osiemnaście lat później nowe życie w szlagier country tchnęła Whitney Houston. Jej wersja ukazała się w 1992 roku i powstała na potrzeby ścieżki dźwiękowej filmu Bodyguard. Odświeżone wykonanie zachwyciło świat, a piosenka wspięła się na szczyty list przebojów i przyniosła wokalistce całą masę nagród.

Soundtrack miał swoją premierę 19 listopada 1992 roku, zaś promujący go utwór zaledwie kilkanaście dni wcześniej, 3 listopada. Wyprodukowana przez Davida Fostera, ballada w wykonaniu divy okazała się wielkim sukcesem na skalę światową pojawiając się na 68. miejscu w zestawieniu najważniejszych piosenek wszech czasów opublikowanym przez magazyn Billboard.
Cover triumfował na listach przebojów w Kanadzie, Francji, Niemczech, Irlandii, Holandii, Norwegii, Nowej Zelandii, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii, we Włoszech oraz w Wielkiej Brytanii i w pięciu zestawieniach amerykańskiego Billboardu – we wszystkich zajmując pierwsze miejsce łącznie z notowaniem Hot 100. Singel zadebiutował na 40. miejscu na liście, po czym poszybował w górę i stał się dziesiątym numerem jeden piosenkarki, zajmując przez 14 tygodni miejsce na czele zestawienia (najdłużej w przypadku jakiejkolwiek wokalistki, później ten rekord wyrównała Mariah Carey z piosenką We Belong Together. Sprzedano ponad 12 milionów egzemplarzy singla. W dniu dwudziestolecia dołączenia kompozycji do repertuaru Whitney, w 2012 roku wróciła na światowe listy przebojów, m.in. we Francji, w Portugalii, Rosji, Hiszpanii, Korei, Japonii oraz na 10. pozycję UK Singles i 3. miejsce US Billboard Hot 100. Ponadto I Will Always Love You okazało się największym hitem w historii wydawnictwa Arista Records, a także zostało jednym z najbardziej dochodowych kobiecych singli w historii.
Popularność jednego z największych przebojów wszech czasów zaowocowała licznymi nagrodami, w tym otrzymał statuetki Japan Gold Disc Awards, MTV Movie Awards, American Music Awards oraz dwie zwycięskie nominacje do Grammy dla najlepszego żeńskiego wykonania i najlepszego nagrania. Teledysk został wyreżyserowany przez Alana Smithee’a. Przedstawia on sceny filmowe przeplatające się z kadrami z teatru i siedzącej na krześle Whitney Houston, która w trakcie kręcenia klipu nosiła pod sercem córkę Bobbi Kristinę.


