
W czwartek obsada spektaklu Thriller Live! rozniosła Torwar! Spektakularne show powstało już około 20 lat temu w celu złożenia hołdu twórczości niekwestionowanego Króla Popu – Michaela Jacksona.
Jestem przekonana, że większość publiczność miała ciarki, gdy wokaliści wykonywali kolejne hity: najpierw kiedy słyszeli, jak bardzo ich głos przypomina głos Michaela, a potem gdy odkrywali, że w aranżacjach ukryli także własne interpretacje.
Doskonałymi kopiami Jacksona byli natomiast tancerze, którzy opanowali ruchy piosenkarza do perfekcji. Wielkie brawa należą się również osobom odpowiedzialnym za kostiumy i makijaż, bo przebrania było dopracowane do samych czubków palców (dosłownie!).
Bardzo trafiony okazał się także dobór piosenek i ich kolejność, a także zamysł całego koncertu. Reżyser zdecydował się przedstawiać dorobek Michaela w porządku chronologicznym. Piosenki przeplatane były ciekawymi komentarzami wokalistów. Rozpoczęto naturalnie od okresu The Jackson 5, a na deser pozostawiono najbardziej znane hity, takie jak „The don’t really care about us”, „Black or White”, „Smooth Criminal” czy „Billie Jean”. Wisienką na torcie został oczywiście „Thriller” wykonany częściowo w wersji z teledysku, a częściowo inspirowany oryginalnymi występami Jacksona na scenie. Wszystkie elementy wydarzenia zasługują na najwyższe uznanie, bo były utrzymane na naprawdę najwyższym, światowym poziomie.
Choć widowisko trwało prawie trzy godziny, jestem pewna, że większości fanów pozostał przyjemny niedosyt, a może raczej apetyt na więcej, gdyż w przypadku takiej legendy trudno jest wyczerpać wszystkie zasługujące na uwagę przeboje. Mnie osobiście zabrakło wolniejszych piosenek, takich jak „Heal the World” albo „Will you be there”, ale dzięki temu, że przeważały żywiołowe nuty, publiczność w końcu się przełamała i zaczęła śpiewać i tańczyć wraz z artystami.
Thriller Live! odwiedzi jeszcze kilka polskich miast, więc bardzo gorąco polecam pójść albo nawet pojechać na spektakl, bo to prawdopodobnie najbliżej koncertu Michaela Jacksona, jak możecie się teraz znaleźć. O doskonałej jakości show świadczy między innymi wsparcie, jakiego wciąż udziela temu spektaklowi rodzina Michaela, a w przeszłości on sam.


